![]() |
|
Theodore Lovegood - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Theodore Lovegood (/showthread.php?tid=707) Strony:
1
2
|
Theodore Lovegood - Theodore Lovegood - 01.01.2023 Henrietta
RE: Theodore Lovegood - Fergus Ollivander - 17.01.2023
Theo,
Twój list bardzo mnie ucieszył, a podobno dobry nastrój pomaga w powrocie do zdrowia. Twoja babcia jest zatem mądrą kobietą. Jedzenie w Mungu, o dziwo, poprawiło swoją jakość, ale czekoladowe żaby są o niebo lepszą alternatywą. W ogóle nie uwierzysz, jakie miałem karty! Artemisia Lufkin to nuda, miałem ich kiedyś ze cztery, ale w drugiej… Godryk Gryffindor! Zrobiłeś to specjalnie, przyznaj się. Teraz będziesz mi musiał dać na niej swój autograf i nie przyjmuję odmowy. Ten rysunek na odwrocie to ja? Całkiem podobny, oprawię sobie w ramkę. Jeszcze raz Ci dziękuję, Fergus Do listu dołączona jest karta z czekoladowej żaby przedstawiająca Godryka Gryffindora. RE: Theodore Lovegood - Heather Wood - 24.01.2023
Theodore,
Niezmiernie mi miło, że się do mnie odezwałeś. Jak Ci życie mija? SYRENA, zaatakowała Cię, zgłosiłeś to gdzieś? One są naprawdę niebezpieczne. Mogą wodzić niewinnych chłopców na pokuszenie. Słyszałam, że bywa tak, że wystarczy chwila i nikniesz w głębinach. Miałeś dużo szczęścia, że nic Ci się nie stało, chociaż może chodzi o umiejętności? Musiała być naprawdę piękna jeśli pozostawiła po sobie takie piętno. To musi być dosyć męczące widzieć twarz stworzenia, które chciałoby Cię zjeść na śniadanie, nie wątpię w to, że była piękna, no ale jednak... Beltane brzmi wyśmienicie. Pojawił się tylko jeden problem, nie wiem, czy słyszałeś. Rzuciłam grę w quidditcha i od kilku miesięcy jestem brygadzistką. Tak się niefortunnie złożyło, że mam dyżur akurat w sabat (nie wiem, czym sobie na to zasłużyłam). Nie wiem o której skończę pracę, coś jednak czuję, że będę musiała robić przymusowe nadgodziny. Wszyscy wiemy, jak zawsze wygląda ten sabat. Przejażdżka na miotłach brzmi wspaniale. Oczywiście nie mogłabym Ci odmówić, szczególnie, że ma Ci to pomóc zapomnieć o tej krwiożerczej bestii. Musimy tylko zmienić termin, może być przed Beltane, jeśli Ci pasuje. PS. To, że nie gram już zawodowo wcale nie oznacza, że jestem słabym przeciwnikiem, szykuj się na najgorsze! Heather Wood RE: Theodore Lovegood - Heather Wood - 26.01.2023
Theodore,
Jestem pełna podziwu dla Twoich umiejętności. Myślę, że mało kto był sobie poradzić z syreną SAM. Nie mogę się doczekać, aż opowiesz mi tę całą historię ze szczegółami. Żałuję, że nie było mi dane zobaczyć tego pojedynku osobiście, myślę jednak, że będziesz w stanie mi to wszystko odpowiednio zobrazować. Brygada to nie było spełnienie marzeń, w końcu wolałabym nadal po prostu latać na miotle, ale po tym, jak potraktowali mnie w Harpiach stwierdziłam, że nigdy więcej! Nawet nie wiesz, jak bardzo jestem rozczarowana tym, że trafił mi się dyżur w sabat. W końcu Beltane to jedno z najprzyjemniejszych świąt w roku, można się zająć tyloma ciekawymi rzeczami... No, ale trudno, obowiązki to obowiązki, jakoś dźwignę ten ciężar, kiedy wszyscy wokół będą się bawić. Och, ten pomysł jest wspaniały, czy naprawdę jesteś skłonny to dla mnie zrobić? Twoje towarzystwo na pewno byłoby dużo przyjemniejszym od jakiegoś starego dziada, z którym przyjdzie mi patrolować teren sabatu. Obawiam się jednak, że ktoś mógłby zauważyć ten podstęp, a wolałabym, żeby mnie nie wyrzucili z tej nowej pracy, przynajmniej póki co. Bardzo chętnie się z Tobą spotkam! Nie mogę się doczekać, aż Cię zobaczę Theo. Heath RE: Theodore Lovegood - Fergus Ollivander - 22.02.2023 21/03/1972
Theo, Wesołej Ostary! Jeśli w ogóle obchodzisz. Chciałem tylko dać znać, że jestem w trakcie załatwiania kamienia do różdżki Godryka, jak i postaram się przekonać znajomą, by pomogła w wykonaniu broszki, o której rozmawialiśmy. Przepraszam, że tyle to trwa, ale chcę Ci pomóc najlepiej, jak potrafię. Nie martw się, efekty będą nieziemskie! Jeśli masz jeszcze jakieś życzenia albo uwagi, daj znać, póki jesteśmy na etapie zbierania materiałów. Trzymaj się, Fergus RE: Theodore Lovegood - Fergus Ollivander - 02.03.2023 Theo,
Twoje garderobiany brzmią jak straszne jędze. Nawet jeśli postać mugolaczki była biedna, broszkę mogła otrzymać w prezencie od Godryka, który - o ile mi wiadomo - był bogatym rycerzem, więc jego byłoby na nią stać. Trochę logiki, co nie. Teatr to, jak mówiłeś, praca wspólna, więc garderobiany powinny dostosować się też do potrzeb aktorów. Możesz przekazać koleżance, że broszka wygląda świetnie i - może to kogoś pocieszy - całkiem skromnie jak na możliwości jej zaprojektowania. Jak tylko Vior mi odpisze, przekażę jej ten rysunek, żeby wiedziała, nad czym powinna pracować. Trzymaj się, Fergus RE: Theodore Lovegood - Mackenzie Greengrass - 14.03.2023 Liścik wetknięty pod drzwi był - typowo dla Mackenzie - niezbyt staranny, raczej krótki i doskonale pokazujący jej skandaliczne braki w dziedzinach takich jak dziękowanie za cokolwiek.
17.03
Dziękuję za prezent. Pamiętaj, że jeśli podpalę tym kwiatkiem moje mieszkanie, twoje spłonie zaraz po nim. RE: Theodore Lovegood - Sarah Macmillan - 26.03.2023 RE: Theodore Lovegood - Effimery Trelawney - 01.04.2023 05/05/1972
Drogi T, czynisz mi w głowie niespokojnie. Nawet nie wiesz, kim jestem – nawet nie przypuszczałbyś, kim jestem; a jednak gdy myślę o Tobie, nagle wszystko staje się niepoukładane. Tęsknię do Ciebie przez stół, przy którym siedzimy; tęsknię przez ścianę, gdy jesteś w innym pokoju; tęskniłabym nawet przez skórę, szczelnie przywartą do mojej. Wiedziałeś, że miłość jest jak szklany wazon? Raz rozbity, już nigdy nie powróci do pierwotnej formy; nigdy nie będzie tym, czym był wcześniej – dokładnie jak uczucia. Pozwól mi Ciebie kochać. Po prostu mi pozwól. Twoja,
Cicha wielbicielka RE: Theodore Lovegood - Sarah Macmillan - 01.05.2023 Na srebrne włosy naszej Matki, Theo! Krzyczałabym teraz do Ciebie pewnie, że bardzo chcę się dowiedzieć co to jest, ale nie mów mi, nie piśnij ani słowem, bo wiesz dobrze, że ja się wygadam tak szybko, że nawet nie zdążysz mrugnąć. Nie wytrzymam, nie dam rady.
Zwierzęta totemiczne, to zwierzęta będące odbiciem naszej duszy. To są zwierzęta, które przychodzą do nas z radami, nasi patroni i opiekuni duchowi. Jeżeli nie znasz formy swojego, to odwiedź mnie w kowenie, a nauczę cię zaklęcia Patronusa, które pozwoli Ci poznać jego formę. A jak Ci nie wyjdzie, to znam też taki śmieszny rytuał, ale nigdy go nie wykonywałam, więc lepiej zjedz dobre śniadanie. S. |