![]() |
|
Robert Mulciber - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Robert Mulciber (/showthread.php?tid=726) |
Robert Mulciber - Robert Mulciber - 06.01.2023 Kod: [koperta]RE: Robert Mulciber - Elliott Malfoy - 06.01.2023 ![]() Po ceremonii pogrzebowej zapraszamy na poczęstunek w rezydencji. Prosimy o potwierdzenie swojej obecności przez odpisanie na ten list.
Z wyrazami szacunku,
Pogrążona w żałobie rodzina Więcej info: Klik RE: Robert Mulciber - Chester Rookwood - 21.02.2023 25 kwietnia 1972
Robercie, Zgodnie z Twoją prośbą przekazałem naszemu Panu ten list od razu po jego otrzymaniu. Ch.R. @Robert Mulciber RE: Robert Mulciber - Czarny Pan - 04.03.2023 W odpowiedzi nie przyszedł do ciebie żaden list. Zamiast tego Mroczny Znak zapiekł cię niemiłosiernie, a powierzchnia twojej skóry zaczęła dziwnie drgać. Kiedy dotknąłeś przedramienia opuszkami palców, usłyszałeś Jego głos. Zgładźcie go przed Beltane. Tak, żeby wiedzieli o tym, że o tym wiemy. Podczas sabatu nasza obecność sprawi, że każdy zwątpi w ich kompetencje. Pewność pani Moody skruszeje tak szybko jej kariera. MG: Eutierria
RE: Robert Mulciber - Bard Beedle - 05.03.2023 Londyn 20.04.72
Drogi kuzynie, jak najbardziej byłem zachwycony stworzeniem klubu dla czarodziejów czystej krwi. W tak trudnych czasach musimy trzymać się razem i przekazywać nasze przekonania młodym czarodziejom. Niezmiernie mnie cieszy, że postanowiłeś się zająć tym projektem. Możesz być pewny, że wesprę Cię w tym finansowo - uważam, że cel jest naprawdę szczytny. Jeśli ma to być takie elitarne miejsce, to może mógłbyś tam znaleźć jakieś zajęcie dla Stelli. Nadal nie doszła do siebie po śmierci Kordelii, dobrze by było, żeby się w coś zaangażowała i przestała zajmować myśli zmarłą siostrą. Odwdzięczę Ci się naprawdę owocnie, jeśli znajdziesz jej odpowiednie miejsce. Oczywiście i bez tego będę wspierał Wasz projekt, myślę jednak, że to, że łączą nas więzy krwi nie jest Ci obojętne. Bardzo chętnie się z Tobą zobaczę, może miałbyś ochotę wpaść do naszej galerii, mamy aktualnie dostępną naprawdę wspaniałą wystawę, powinna Ci się spodobać. J. Avery RE: Robert Mulciber - Bard Beedle - 05.03.2023 Londyn 20.04.72
Robercie, nie jest to chyba nic zaskakującego. My, czystokrwiści mamy powinność razem zbudować przyszłość tego narodu. Wielki ciężar spoczywa na naszych barkach, ogromnie mnie cieszy, że postanowiłeś zaangażować się w ten projekt, nie pozostaje mi nic innego, jak do odpowiednio dofinansować skoro Ty zostałeś odpowiedzialny za powołanie tego klubu. Na pewno będzie zachwycona możliwością koordynowania tej strony tego wspaniałego projektu. Ogromnie mnie raduje, że znalazłeś dla niej odpowiednie miejsce. Stella spotka się z Tobą drogi kuzynie, w kawiarni przy Alei Horyzontalnej, będzie czekać 26.04 w południe, mam nadzieję, że Ci odpowiada data spotkania, jeśli nie, to napisz, kiedy znajdziesz wolny termin. Zdaję sobie sprawę, że musisz być aktualnie okropnie zabiegany skoro tworzysz take ogromne przedsięwzięcie. J. Avery RE: Robert Mulciber - Stanley Andrew Borgin - 08.03.2023 Londyn 30.04.1972
Szanowny ojcze,Zapewniam, że Harper Moody będzie rozentuzjazmowana na tak przepiękny prezent, który oczekuje już na nią w ministerstwie. Jestem pewien, że będzie nam dozgonnie wdzięczna za taki gest. Z wyrazami wielkiego szacunku,
Twój syn, Stanley RE: Robert Mulciber - Bard Beedle - 13.03.2023 Londyn 21.04.1972
Robercie, muszę szczerze przyznać, że cieszy mnie Twoja inicjatywa, a zwłaszcza kwestia nauki i kultury. Zbyt wiele otacza nas teraz naleciałości od mugoli, przez co zdajemy się zapominać o własnych zwyczajach. Masz rację, że w naszej gestii leży to, by zadbać o tradycje czarodziejskiego świata. W kwestii prowadzonej polityki znasz moje zdanie od czasu poprzedniego ministra magii. Pozwolisz, że nie będę się wypowiadał na ten temat w korespondencji. Postaram się porozmawiać z Richardem i Theresą Parkinsonami. Od czasu ślubu mojej córki utrzymuję z nimi bliższe kontakty, a wydaje mi się, że mogą być zainteresowani projektem. Tak jak i Rhea, która zajmuje się dla nich pozyskiwaniem rzadszych dzieł czarodziejskich. Być może nawiązywanie kontaktów ze starymi rodami sprawiłoby, że mieliby w posiadaniu białe kruki, dając tym samym klubowi dostęp do szerszej wiedzy. Masz moje pełne wsparcie, zarówno organizacyjne, jak i finansowe. Z wyrazami szacunku,
Levin Shafiq RE: Robert Mulciber - Bard Beedle - 14.03.2023 Dolina Godryka, 21.04.1972
Robercie, w pierwszej kolejności pozwól, że podziękuję Ci za pamięć. Nie słyszałem wcześniej o tym projekcie, ale muszę przyznać, że brzmi interesująco. Na pewno jest to coś wartego świeczki i jestem pewien, że w dobie obecnych czasów – będzie na to popyt. Przeczytałem Twój list mojej żonie i widziałem jej entuzjazm i choć być może to żaden wyznacznik, to wydaje mi się, że to jasny znak, że czegoś takiego potrzebujemy, by móc w spokoju obracać się w jak najlepszym towarzystwie. Rozumiem, że nie piszesz bez celu. Reklama i usłyszenie zdania o pomyśle to jedno, ale nie wszystko. Spotkajmy się i porozmawiajmy, chętnie dorzucimy swoje niekoniecznie dwa galeony do sprawy. Alexander Lestrange RE: Robert Mulciber - Sauriel Rookwood - 18.03.2023 Sowa przyniosła wiadomość nabazgraną na nierównym kawałku urwanego pergaminu. Jej teść była krótka.
zawiodłem ~S. |