Secrets of London
Orys - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Orys (/showthread.php?tid=840)



Orys - Cedric Lupin - 22.01.2023

[Obrazek: Little-owl.jpg]
Mała, spokojna sówka o przyjaznym usposobieniu.



RE: Orys - Nora Figg - 22.01.2023

Do listu był dołączony woreczek z kilkoma kolorowymi bezami.
kwiecień 1972

Cedric,

Wpadłam na pewien pomysł, propozycję nie do odrzucenia, która może pomóc naszym przyjaciołom. Co Ty na to, żeby się spotkać po Beltaine i przedyskutować sprawę. Bardzo mi się przyda ktoś tak zdolny jak Ty.
PS. Uważaj na Pączka, nie odleci dopóki nie dasz mu czegoś do jedzenia.

Pozdrawiam serdecznie,
Nora Figg



RE: Orys - Brenna Longbottom - 22.01.2023

kwiecień 72

Ceddie, skarbie,

przepraszam za to przedstawienie w Waszej aptece. Podwójnie, jeśli zostawiłam ślady krwi na podłodze. Tak tylko chciałam dać znać, że to nie była moja krew, a Wasz eliksir pomógł uratować osobę, do której należała i wszystko jest w porządku.
Ucałuj Cecily, jeśli masz ją gdzieś w pobliżu.

Pozdrawiam
Bren



RE: Orys - Ida Moody - 26.01.2023

londyn 27.04.72

cedricu,

z.f potrzebuje twojej pomocy. wierna sojuszniczka naszej organizacji i doświadczona badaczka arabella bulstrode znajduje się w krytycznym stanie, pod niezwykle silną klątwą. powierzono mi zadanie organizacji dla niej ratunku pod postacią antidotum z czyściducha. dane mi było usłyszeć o twojej ponadprzeciętnych zdolnościach i wiedzy leczniczej, toteż wzywam cię do pomocy dla dobra naszej organizacji, arabelli, ale też wszystkich czarodziejów, których zobowiązaliśmy się ochraniać.
detale miejsca spotkania znajdziesz na odwrocie tego listu.

Pozostań czujny,

i.moody

List ulega samozniszczeniu po przeczytaniu.


RE: Orys - Brenna Longbottom - 08.02.2023

Pokłosie sesji

Cedric, skarbie,

mam prośbę. Jeśli w szpitalu usłyszysz cokolwiek na temat Helen Rookwood - trafiła niedawno na oddział - przekaż mi informację na ten temat.
Absolutnie nikogo nie pytaj pierwszy, nie idź do niej ani nie próbuj dowiedzieć się niczego specjalnie. Jej syn niedawno zginął na skutek działań śmierciożerców, drugi zaginął i jej pobyt w szpitalu może być równie dobrze efektem załamania po tym, faktyczną chorobą jak i prowokacją - próbą sprawdzenia, kto będzie o nią wypytywał albo spróbuje ją odwiedzić. Proszę o informację tylko, jeżeli usłyszałbyś przy okazji, że ktoś o niej mówi. Nie chcemy w żaden sposób zwracać uwagi.

PS. List spal, bardzo proszę.

Bren



RE: Orys - Jagoda Brodzki - 02.06.2024

05.08.72

Cedricu,

Muszę przyznać się do czegoś wstydliwego. Czasem budzę się nad ranem, jeszcze nieco zbyt wcześnie by przygotować się do kolejnego dnia pracy. Wtedy leżę w łóżku i rozmyślam nad rzeczami, dla których często moje myśli galopują zbyt szybko. Muszę przyznać, że temat osób, z którymi powinnam rozmawiać częściej przewija się tam zdecydowanie częściej niż bym chciała. Dzisiaj nawinąłeś się na moje myśli tak trwale, że musiałam przelać tę trwogę na papier.

Czy mogłabym zaprosić Cię na codzienną pogadankę przy akompaniamencie smaku ciemnego piwa? Czy mogę skraść kilka godzin, któregoś spokojnego dnia?

Pozdrawiam,

Jagoda



RE: Orys - Brenna Longbottom - 28.08.2024


11.08.72

Ceddy,

odbierz proszę zamówienie nr 7593 w zakładzie, adres poniżej. To prezent dla Millie, z okazji jej wyjścia z Lecznicy, a nie dam rady się tam pojawić, mamy urwanie głowy z Windermere, nie skończę służby pewnie jeszcze do jutra wieczora. Najwyraźniej czarna magia opętywała tam ludzi i niektórzy zaczynali nagle dopatrywać się wszędzie zdrady, zazdrościć innym i tak dalej.
Tak, możliwe, że dlatego Vior zachowywała się w ten sposób, ale nie mam czasu na więcej szczegółów.

Bren



RE: Orys - Brenna Longbottom - 24.09.2024

20.08.72
Ceddy,

W paczuszce masz:
1. Białą, kenijską herbatę z jakichś "kenijskich srebrnych igieł", nie wiem, co to znaczy, ale jest dobra.
2. Egipskie przyprawy dla Twojej matki
3. Bransoletkę. Jest stara, podobno te drobne turkusy w niej są jakieś tam specjalne. Gdybyś potrzebował prezentu, który zainteresuje taką jedną jubilerskę.

Całuję
Bren



RE: Orys - Brenna Longbottom - 21.11.2024

19.08.72
Ceddy,

Mam prośbę i zadanie bojowe dla Ciebie, ale też trochę brata i rodziców
Jeśli tylko zdołacie, zwiększcie trochę produkcję do Waszej apteki eliksirów leczniczych, środków na poparzenia i przeciwogniowych.
Zanim uznasz, że oszalałam albo planuję jakieś wariactwo: Morpheus miał wizję na temat jesiennych pożarów w Dolinie. Może to jakaś metafora albo nie będzie tak źle, ale jeśli ma rację, zapotrzebowanie się zwiększy i dobrze mieć gdzie je kupić. Jeżeli nie ma racji, pod koniec jesieni odkupię wszystko, co nie zeszło - na potrzeby Warowni, klubu, a gdyby było ich więcej, przekażę anonimową darowiznę dla Munga. Załączam na razie drobny zadatek na składniki. (Proszę, nie odsyłaj go. Wiem, że Twoja mama mnie lubi, ale dodatkowe zamówienie wygląda lepiej niż: Brenna ma jakieś dziwne przeczucia. Po prostu jeśli ludzie wykupią środki, nie będę dosyłać reszty zapłaty.)
Nie znam szczegółów, nie wiem kiedy ani gdzie (gdy zaczną żółknąć liście, zdaniem wuja przynajmniej, co może oznaczać równie dobrze okolice Mabon, jak październik, zależy od pogody i gatunku...). Nie wspominaj o tym innym, proszę - to znaczy o samym Morpheusie. Mam wrażenie, że jeśli te pożary mają być spowodowane przez Voldemorta, mógłby wysłać kogoś z wizytą do jasnowidza, który ma wizje na temat jego poczynań.

Brenn

30.08.72
Ceddy,

Domyślam się, że nie było Cię wczoraj z powodu dyżuru. Pomijając wszystko co mniej istotne: Morpheus zwiększył rozmach swoich proroctw i po konsultacjach z innymi jasnowidzami uważa, że Londyn też zapłonie.
Powtórzę więc na wszelki wypadek moją prośbę z ostatniego listu.
Poza tym uważajcie na siebie, a jeśli możecie jakoś zabezpieczyć dodatkowo aptekę... to to zróbcie.

Brenn