Secrets of London
Narwaniec Cody'ego - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Narwaniec Cody'ego (/showthread.php?tid=857)



Narwaniec Cody'ego - Cody Brandon - 24.01.2023

[Obrazek: 947USKe.jpg]

Zanim dostarczy Ci list wykona nad Tobą pięć okrążeń. To zdecydowanie ADHD.


RE: Narwaniec Cody'ego - Brenna Longbottom - 06.02.2023

Pokłosie sesji


Panie Brandon,

z powodu Pańskiej ucieczki nie mieliśmy okazji omówić kilku istotnych spraw, posyłam więc wiadomość.
Po pierwsze, bardzo proszę: nie próbuj szukać winnego na własną rękę. Nie tylko narazisz się na niebezpieczeństwo, ale też możesz utrudnić nam śledztwo, ostrzegając niechcący mordercę. Dysponujemy pewnymi informacjami i punktem zaczepienia. Nie chodź broń Merlinie z pytaniami do klinik czy aptek sam - jeśli uznają Cię za podejrzanego, mogą posłać wiadomość... tak, właśnie temu człowiekowi, że ktoś go szuka.
Po drugie, jak wspominałam - najlepiej, abyś parę dni się przyczaił. Póki śmierciożercy wierzą w Twoją śmierć, nie tylko Cię nie szukają, ale napastnik nie ma też powodów, by mieć się na baczności.
Po trzecie wreszcie - panna Alice chciałaby wiedzieć, którego z jej znajomych napadnięto. Podejrzewam, że wie, że żyjesz, ale na wszelki wypadek przekazuję tę prośbę.

Z pozdrowieniami

Detektyw Brygady
Brenna A. Longbottom



RE: Narwaniec Cody'ego - Brenna Longbottom - 07.02.2023


Panie Brandon,

proszę pamiętać, że jeśli postanowi Pan zostać drapieżnikiem, będę zmuszona Pana aresztować. Schwytaniem tej "zwierzyny" zajmie się Biuro Aurorów, któremu pomagam w początkowym etapie śledztwa. Pańska pomoc może być przydatna w dalszym etapie śledztwa, ale obawiam się, że jako świadka, ostatecznie przynęty, nie myśliwego.

Charles Rookwood uznany został za zaginionego. Jego sprawę prowadzi Biuro Aurorów i nie mogę udzielać na jej temat informacji. Ze swojej strony nieoficjalnie mogę powiedzieć jedynie, że - choć nie podpierają tego fakty, a jedynie doświadczenia w tego typu sprawach - moim zdaniem Charles albo postanowił uciec z własnej woli, ukrywając się przed śmierciożercami i w takim wypadku jest duża szansa, że nie przebywa już w kraju, albo padł ofiarą śmierciożerców. Próby kontaktu z nim w tym pierwszym przypadku zagrożą jemu. W tym drugim - Panu.

Brenna Longbottom.



RE: Narwaniec Cody'ego - Rhea Parkinson - 15.02.2023

Cody,

gdybym tylko mogła, zapewne wysłałabym Ci wyjca tak bolesnego, że straciłbyś słuch. Jak mam interpretować Twoje milczenie: kombinujesz coś i boisz mi się o tym powiedzieć, czy jesteś już martwy na amen? W przypadku drugiej opcji pewnie nie otrzymam wiadomości zwrotnej, więc lepiej się postaraj.

Wyrazy współczucia dla Ciebie, gdy Cię dorwę.


Rhea A. Parkinson



RE: Narwaniec Cody'ego - Rhea Parkinson - 15.02.2023

Cody,

sen to chyba za dużo powiedziane. Nazwałabym to najprędzej czuwaniem, więc jeśli byś czegoś potrzebował, możesz się śmiało ze mną spotkać. Przykro mi z powodu Twoich nieudanych planów urlopowych, ale biorąc pod uwagę Twój odcień skóry, i tak byś spłonął. Próbowałeś znaleźć prawnika, który pracowałby w godzinach wieczornych? Ci z sektora prywatnego często tak sobie dorabiają.

Jaką alternatywą? To luźny pomysł, czy wpadłeś na jakiś trop, który pomógłby Ci funkcjonować? Możemy spróbować poszukać czegoś w bibliotece - podejrzewam, że nie jesteś pierwszym krwiopijcą, który boryka się z czymś podobnym.

Owszem, słyszałam. Nazywają to parasolem. Możesz również spróbować ze strojem Beduinów - skoro chroni ich na pustyni, może podziała również na Ciebie. Szczerze mówiąc, nie jestem pewna. Zastanawiam się, czy nie byłoby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem poszukać jakichś innych wampirów? Może poratowaliby Cię jakimiś lepszymi radami, niż Alice i ja.

Coralia nie jest upiorna! Przynajmniej nie wygląda, jakby trzasnął ją piorun. Towarzystwem "przeklętego" jednak nie pogardzę, chociaż nie mogę na Ciebie krzyczeć, mimo że bardzo bym chciała. Mam wrażenie, że chyba tęsknisz za moim głosem. Nie martw się, ja również.

Jeśli się nudzisz, zapraszam do biblioteki. Znajdę Ci zajęcie.


Rhea A. Parkinson



RE: Narwaniec Cody'ego - Heather Wood - 20.02.2023

Cody,

Nie mam żadnych obaw, nie tak łatwo mnie wystraszyć.

Jasne, daj znać tylko, kiedy Ci pasuje, a ja się pojawię. Jeśli to coś ważnego, to najlepiej się spotkać jak najszybciej.


Wood



RE: Narwaniec Cody'ego - Perseus Black - 21.02.2023

[Obrazek: 3bkqX8h.png]



RE: Narwaniec Cody'ego - William Lestrange - 23.02.2023


Dzieciaku (mam to na myśli pieszczotliwie, jest z Ciebie trochę dzieciak, fizycznie taki na zawsze)

nie obudziłeś mnie, spanie w konwencjonalnych porach nie jest dla mnie, nigdy nie było.

Ministerstwo naprawdę stosuje dekapitacje na wampirach? Hm, szkoda by Cię było.

Po pierwsze - tylko spokój nas uratuje. Widzę po tym, jak skonstruowałeś ten list, że masz chaos w głowie większy ode mnie, a myślałem, że to niewykonalne. Rób to, co jest Ci potrzebne do przetrwania. Wiem, że to brzmi trochę szorstko, ale stało się, mleko się rozlało (w tym wypadku krew), to co ktoś inny ma na ten temat do powiedzenia nie powinno Cię obchodzić (kto to jest Alice? Twoja dziewczyna?), nawet jeżeli to twoi bliscy. Co innego masz zrobić? Dać się aresztować? Lub gorzej - szantażować przez przypadkową ofiarę?

Musimy jakoś opanować tę sytuację, to się zbytnio wymyka spod kontroli. Domyślam się, że bycie wampira musi być trudne, nie wiem jak to jest, mogę sobie tylko wyobrazić. Mam pomysł jak to rozwiązać, przynajmniej początkowo. Gdzie teraz jesteś? Wyślij mi adres, zjawię się tam z rozwiązaniem.

Will

P.S. Ile ty właściwie masz lat, Cody?



RE: Narwaniec Cody'ego - Sarah Macmillan - 26.03.2023

Zaproszenie


[Obrazek: image.png]

Więcej informacji tutaj.