• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Deirdre Malfoy

Deirdre Malfoy
doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#1
22.12.2025, 17:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2025, 20:30 przez Cliodna.)  

Deirdre Marya Malfoy

Urodzenie: 31.08.1948 (Siódemka — Filozof)
Stan cywilny: Panna
Nazwisko panieńskie: Malfoy
Krew: Czysta
Zamieszkanie: Mieszkanie na Alei Horyzontalnej.
Pochodzenie: Córka Isidora Malfoya, młodszego kuzyna Fortinbrasa i Ivanki Dolohov-Malfoy.
Kształtowanie: ◉◉○○○
Rozproszenie: ◉◉○○○
Transmutacja: ◉◉◉○○
Zauroczenie: ◉◉○○○
Nekromancja: ◉◉○○○
Translokacja: ◉○○○○
Percepcja: ◉◉◉○○
Aktywność fizyczna: ○○○○○
Charyzma: ○○○○○
Rzemiosło: ◉◉○○○
Wiedza przyrodnicza: ◉◉◉◉○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Poziom spaczenia: III
Różdżka:Szpon Hipogryfa, Berberys, 10¾ cala, sztywna, bez ozdób, malowana w gradient od zielonego na rączce, do czarnego na czubku.
Zwierzę totemiczne:Krowa Jersey
Aura:Brązowo-żółta z nitkami czerni.
O zdolnościach: Deirdre Malfoy nigdy nie przejawiała ambicji politycznych, skupiając się niemal wyłącznie na wiedzy oraz praktycznych aspektach funkcjonowania ciała, najlepiej cudzego. Od najmłodszych lat skupiała się na biologii i anatomii, a magia interesowała ją głównie tam, gdzie przenikała się z materią, tkanką i strukturą kości. Grzebała w nielegalnych księgach rodu, by zaczerpnąć wiedzy o Nekromancji, aby stosować ją w swoich projektach. Leczenie przychodzi naturalnie, niemal intuicyjnie, tak samo jak rozumienie chorób, urazów i procesów regeneracyjnych. Znacznie lepiej radzi sobie z pacjentem na stole zabiegowym niż z rozmową przy herbacie. Jej transmutacja, nekromancja i pieczętowanie nie służyły popisom w pojedynkach, lecz badaniom, przekształcaniu, łączeniu i poprawianiu tego, co według niej natura zaprojektowała zbyt zachowawczo. Fascynacja hybrydami i magicznymi protezami wynikała z przekonania, że ciało jest tylko bazą wyjściową, którą można ulepszyć, jeśli dysponuje się odpowiednią wiedzą i narzędziami.
Braki fizyczne nadrabia obsesyjną organizacją, każdy przedmiot ma swoje miejsce, każda istota numer, a każdy przypadek dokładną dokumentację. Dzięki dobremu oku bardzo szybko jest w stanie zweryfikować powagę sytuacji u pacjenta, rozpoznać zagrożenie. Jest bardzo spostrzegawcza, umie wykryć, kiedy pacjenci kłamią na temat wypadku. Tak samo jest w przypadku zwierząt. Szybko dostrzega ułomności oraz potrafi wyłapać moment, gdy już się, że eksperyment ma wynik negatywny i może go przerwać.
Deirdre nie jest dobra w kompromisach, jeśli uznała coś za słuszne, będzie się tego trzymać nawet wbrew faktom. Nie umie przyznać się do błędu. Generalnie w kwestii relacji międzyludzkich idzie jej źle. Nie jest wysyłana do rozmów z rodzinami pacjentów, bo poinformuje ich jedynie o której godzinie odebrać zwłoki, rezygnuje również z bankietów i bali arystokracji, bo nie umie się na nich odnaleźć i boi się, że palnie coś głupiego. Uważa też, że jej słabość fizyczna może przekreślić ostatnich kandydatów na męża, którzy się ostaną. Rzeczywiście, jest bardzo słaba i jeżeli się nie wysypia oraz nie je pięciu posiłków dziennie, będzie się słaniać na nogach. Nigdzie nie pobiegnie. Z tego wszystkiego, również translokacja idzie jej miernie, jakby naturalna stagnacja zatrzymywała magiczną ruchomość. Podniesie filiżankę i książkę z półki, ale żeby przenieść pacjentów i tak woła o pomoc innych magimedyków.
Ostatecznie pozostaje specjalistką, która nie chce się wyróżniać spośród całej rzeszy medyków, bo jej praca jest jedynie źródłem przychodu. Misja leży gdzieś indziej.

Piękni ludzie wymiotują diamentami: Matka przekazała jej wiedzę na temat tajnych skrytek Dolohovów, gdy odkryły jak bardzo inwestycje ojca pogrążają ich rodzinę finansowo. Dlatego też matka skryła w żołądku posąg córki i sama zaleciła jej podobną taktykę wobec przedmiotów wartościowych. Teraz Deirdre nosi w żołądku swój najbardziej zaufany notatnik badacza.
Leczenie III: Wiedza o anatomii ludzkiej, chorobach oraz sposobach leczenia przychodziła jej tak samo prosto, jak wszelkie inne zagadnienia biologiczne. Ukończyła edukację w Mungu i pracuje tam jako uzdrowicielka.
Pieczętowanie III: Prywatne badania i fascynacja hybrydami istot magicznych pokierowały ją ku pieczętowaniu. Obecnie testuje magiczne protezy, które można ożywiać i dopasowywać do rannej istoty, aby wznieść na nowy poziom konstrukcję szkieletu. Po co ograniczać się tylko do czterech kończyn.
Tworzenie eliksirów i maści II: Już za czasów szkolnych była bardzo dobrym twórcą eliksirów. Chociaż z czasem większą wagę przeniosła na wiedzę medyczną, niż wytwórstwo, nadal wie dokładnie, co i jak z czym połączyć, jaką konsystencję powinna mieć dana maść oraz kolejne etapy kolorystyczne eliksirów.
Opieka nad magicznymi stworzeniami I: Jej ojciec zajmował się taksydermią magicznych stworzeń oraz wielokrotnie próbował prowadzić hodowle różnych gatunków. Chociaż jego działania były biznesowo niekorzystne i przynosiły wiele strat, Deidre skorzystała edukacyjnie z obecności wielorakich zwierząt, żywych i martwych.
Niewidzialność 0: Wielkie drzewa przysłaniają cieniem małe sadzonki. Najpierw zniknął z pola widzenia socjety mniej utalentowany, nieciekawy kuzyn Fortinbrasa, a następnie jego potomstwo. Kolejny Malfoy, li i tylko.

Brudny Sekret II: Od dziecka fascynują ją hybrydy i od dziecka próbuje stworzyć jakąś, korzystając ze zwierząt hodowanych i sprowadzanych przez ojca. W końcu ciężko się doliczyć ile młodych było w jednym miocie. Jej celem jest zapieczętowanie hybrydy w taki sposób, aby mogła się rozmnażać. Odkąd rozpoczęła pracę w Mungu, fantazjuje na temat używania humanoidalnych zwierząt, takich jak mugolacy. Podczas Spalonej Nocy próbowała porwać jednego, jednak zmarł na skutek obrażeń.
Słabo zbudowany II: Od dzieciństwa skóra i kości. Może jeszcze na początku szybko przebierała nogami, ale gdy tylko zaczęła przegrywać z rowiesnikami, tupnęła nóżką, że ona się tak nie bawi i zrezygnowała z jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Zawsze pozostała kruchej budowy, a matka śmiała się, że córka ma ptasie kości.
Wegetarianin I: Mięso rośnie jej w ustach. Nienawidzi łykowatej konsystencji, galaretowatego tłuszczu oraz niespodziewanych kombinacji teksturowych. Mięsko zjedz, ziemniaki zostaw od dziecka wywoływało w niej napady histerii, a w dorosłym życiu unika mięsa jak ognia.
Brak poczucia humoru I: Nie umie żartować. Nie wie, kiedy się śmiać. Każdy sarkazm bierze na poważnie. Większość żartów jej nie śmieszy, ale sili się na uśmiech, gdy śmieją się inni i udaje, że jej powściągliwość wynika z tego, że jest damą, a nie dlatego, że nigdy w życiu nie usłyszała śmiesznego żartu, a z każdej komedii wychodziła z dogłębnym poczuciem zażenowania.
Księżniczka I: Potrzebuje swojej poduszki, swojej pościeli oraz swojego łóżka, aby zasnąć, a gdy kupuje nowe elementy bielizny sypialnej, to zawsze z tego samego miejsca, w tym samym kolorze, butelkowej zieleni. Nigdy nie przysypia na kozetkach, nawet podczas niezmiernie nudnych nocnych dyżurów, bo i tak patrzy się w sufit.
Mizantrop I: Uważa, że mugole to gatunek z tej samej rodziny, co czarodzieje, w tej sam sposób, jak orangutany i goryle, a mugolacy to mutacje, magiczna postać raka i są patologią ewolucyjną, która zagraża zdrowiu, a więc należy ją wyeliminować. Utrudnia jej to pracę i zawsze stara się unikać takich pacjentów, a gdy już nie ma wyjścia, rozcieńcza leki przeciwbólowe oraz wybiera najbardziej bolesny sposób terapii.
Uparciuch I: Jeśli ona mówi, że coś ma być, to tak ma być. I na pewno ma rację. Nawet, jeśli w trakcie stwierdziła, że jednak nie miała racji, nie ustąpi. Dla zasady.  Moje musi być na wierzchu.
Nerwica natręctw I: Wszystkie rośliny muszą być odpowiednio podpisane, w równych rzędach. Każde zwierzę ma swój kod katalogowy, imiona nie mają znaczenia. Każdy przedmiot w domu ma swoje miejsce. Jej rytuałem jest policzenie wszystkich książek w korytarzu i zastukanie trzy razy w ramę drzwi przy wychodzeniu. Kompulsywnie szoruje ręce.
Edukacja: W Hogwarcie należała do Slytherinu. Nie odznaczała się niczym szczególnym, poza zajęciami z Eliksirów oraz Opieki nad Magicznymi Zwierzętami, gdzie radziła sobie wybitnie. Opiekun domu sugerował jej dalszą edukację medyczną, którą podjęła.
Odebrała edukację w św. Mungu oraz odbyła tam staż.
Doświadczenie: Oprócz edukacji w św. Mungu, przeszła przez dodatkowy kurs Opieki nad Magicznymi Zwierzętami, aby zakwalifikować się do specjalizacji Urazów Magizoologicznych.
Pomaga ojcu, który próbuje rozszerzyć swoją działalność o hodowlę Lunaballi.
Aktualne miejsce pracy: Klinika Magicznych Chorób i Urazów Szpitala Świętego Munga, Magimedyk na oddziale Urazów Magizoologicznych.
Cechy szczególne: -
Rozpoznawalność: III — pracownicy hodowli, jako regularni pacjenci, ją kojarzą, gdy po raz trzynasty podaje im maść na to samo ukąszenie, tylko w innym miejscu. Niektórzy kojarzą jej ojca, wszyscy znają nazwisko, ale równie dobrze może być losową blondynką miniętą na ulicy.

Wskazówki dla Mistrza Gry


Traktuję jej odnogę rodziny jako średniozamożną. W trakcie fabuły chciałabym zostać zrekrutowana przez Śmierciożerców i znaleźć męża-śmierciożerce.
Czarodziejska legenda
as calm as the sea, but as devastating as it becomes
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Cliodna to irlandzka driada, żyjąca w średniowieczu. Była animagiem zmieniającym się w morskiego ptaka. Wspomagały ją trzy magiczne ptaszki. Leczyła chorych, śpiewając im do snu, ponadto mówiono, że może zamienić się w morską falę.

Cliodna
#2
23.12.2025, 20:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2026, 19:18 przez Morrigan.)  

Skrytka bankowa


Łącznie zdobytychDo wykorzystania
PD PD

[+]Bonusy
Brak

[+]Przedmioty
Porcja potrawki z elfa (2/2) (sprawia, że postać do końca dnia przestaje odczuwać lęk - niweluje opisy zawad, niezjadliwa dla wegetarian, termin ważności do końca roku 1972)
Porcja kiszonej dziwkapusty (2/2) (sprawia, że postać do końca dnia czuje się częścią społeczności i tryska charyzmą - niweluje opisy zawad, niezjadliwa dla mięsożerców, termin ważności do końca roku 1972)
Świąteczny pudding (sprawia, że postać zaczyna odczuwać świąteczny nastrój i niekontrolowanie kolęduje, polany brandy zaczyna płonąć, termin ważności do końca roku 1972)
Tajemnicze jajo z kalendarza adwentowego (po otrzymaniu go rzuć do końca kwartału zimowego 1972 kością Jajo z kalendarza)

Jesień 1972


Kwartał w trakcie

[+]Dokonania fabularne

[+]Rozliczenia

ŹródłoZmiany w PD
23.12.25 - Utworzenie Karty Postaci1000
23.12.25 - Początkowe wydatki-1000
22.01.26 - Przygoda się rozpoczęła10
22.01.26 - Order Bułki Kajzerki5
01.03.26 - Kalendarz adwentowy 202540
16.05.26 - Przypudrowany nosek, Zaczepiona20
22.05.26 - Mocny detergent30
— Link do spisu sesji —
Czarodziejska legenda
as calm as the sea, but as devastating as it becomes
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Cliodna to irlandzka driada, żyjąca w średniowieczu. Była animagiem zmieniającym się w morskiego ptaka. Wspomagały ją trzy magiczne ptaszki. Leczyła chorych, śpiewając im do snu, ponadto mówiono, że może zamienić się w morską falę.

Cliodna
#3
23.12.2025, 20:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.05.2026, 19:17 przez Morrigan.)  

zebrane odznaki

Przygoda się rozpoczęła
Order Bułki Kajzerki
Kalendarz adwentowy 2025
Izba pamięci - Trzeci plebiscyt SoLa
Przypudrowany nosek
Zaczepiona
Mocny detergent
doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#4
23.12.2025, 20:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.05.2026, 11:55 przez Deirdre Malfoy.)  

And if they thought her aimless, if they thought her a bit mad, let them. It meant they left her alone. Marya was not aimless, anyway. She was thinking.


Catherynne M. Valente, Nieśmiertelny

playlista | myślodsiewnia | tablica
[Obrazek: imgproxy.php?id=7fWshuu.jpeg] [Obrazek: imgproxy.php?id=7GEn7Il.jpeg] [Obrazek: imgproxy.php?id=mjsJS23.jpeg]

Poznajmy się bliżej


W lustrze Ain Eingarp widzę... chimerę w klatce, humanoidalną, ze skrzydłami pegaza, przednimi kończynami hipogryfa, ogonem dwurożca i profetycznym oczami Demimoza, która ma dookoła siebie młode. Ja stoję obok i zapisuję swoje spostrzeżenia. Bogin przyjmuje przy mnie formę... Nobbiego Leacha, gdy był Ministrem Magii. Amortencja pachnie mi... wyprawioną skórą, formaliną i czymś, czego nie znam. Moje ulubione zaklęcie to... każde. Każde na swoje zastosowanie i nie zauważyłam, aby któreś sprawiało mi szczególną przyjemność. Mój patronus przyjmuje formę... krowy Jersey. Wróżbiarstwo to dla mnie... ciekawe zagadnienie anatomiczno-genetyczne. Skąd pochodzi, gdzie jest umiejscowiony dar i w jaki sposób się dziedziczy. Czarna magia? Cóż... nie mogę kłamać, jest bardzo użyteczna. Za swoje największe osiągnięcie uważam... ukrywanie swojego hobby przed ojcem oraz połknięcie tiary z gwiazdkami, należącej do babci mojej matki, zanim ojciec zabrał ją do antykwariatu. Jeszcze wszystko przede mną. Stoję po stronie... Lorda Voldemorta. Moje serce należy do... obowiązku.
doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#5
26.12.2025, 10:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2026, 11:17 przez Deirdre Malfoy.)  
— But her heart was so cold that she could hold ice in her mouth and it would never melt. —

Nie ma w przeszłości Deirdre zbyt wiele stron zapisanych szczególnie wyraźnym pismem. Równy rytm jej życia był zawsze dyktowany oczekiwaniom innych: ojca, matki, społeczeństwa, wykładowców i pacjentów. Nie ma w niej niczego specjalnego.

Matka miała stosunkowo łatwy poród, bez tragicznych komplikacji czy symbolicznych okoliczności pogodowych. Jej pierwsze oznaki magii objawiły się około czwartego roku życia, za pośrednictwem lewitujących ciastek. Na początku miała guwernantkę, później spędzała również czas przy innych Malfoyach i Dolohovach, zwłaszcza jednak z Desmondem i Lorraine.

Później Hogwart, egzaminy i podjęcie decyzji o pracy zawodowej. Magimedyk w Mungu był bardziej poważną profesją niż hodowca czy medyk istot magicznych, więc padło na niego. Długi proces dalszej edukacji nie przysporzył jej przyjaciół, a jedynie rozluźnił już istniejące więzi.

Jej przeszłość jest mdła, jak krem śmietankowy.

doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#6
26.12.2025, 10:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.05.2026, 11:47 przez Deirdre Malfoy.)  

Wspomnienia i sny


najważniejsze wspomnienia



rozgrywki

lato 1962 • Czternastoletnia Deirdre traci panowanie nad miotłą.
1969 • Marsz Praw Charłaków z perspektywy studenta Munga.
doktor Moreau
I am a demanding creature. I am selfish and cruel and extremely unreasonable.
wiek
24
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
magimedyk
Wysoka na metr osiemdziesiąt, bardzo jasna blondynka o niebieskich oczach, zwykle ubrana w szaty magimedyka ze św. Munga. Często jest brana za starszą, przez to że kilka lat temu wylała na siebie eksperymentalny eliksir swojego ojca. Wydaje się bardzo opanowana, gdy rozmawia z rodziną i znajomymi, ale w bardziej nerwowych sytuacjach zdarza jej się zacinać i być wyraźnie spłoszoną.

Deirdre Malfoy
#7
26.12.2025, 10:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.05.2026, 10:46 przez Deirdre Malfoy.)  

Jesień 1972


rozgrywki

8.09, piątek • Spalona Noc - rzut kością.
  • Spalona Karta - Czy każdy zasługuje na pomoc?
18.09, poniedziałek • Konsultacja magimedyczna Victorii Lestrange w sprawie kaszlu.
22.09, piątek • Złożenie wieńca na Mabon w Covenie Whitecroft.
22.09, piątek • Rodzinne Mabon w Little Hangleton.
7.10,  sobota • Bal u Lestrange [1], [2]
8.10, niedziela • Śniadanie w Knole House
12.10, środa • Rande Vous z Seisyllem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa