• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[22.08.1972] Business partners

[22.08.1972] Business partners
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#11
13.09.2024, 19:54  ✶  
Kiedy Charlie wspomniał, że nie pozował do półnagiego zdjęcia z własnej woli, twarz Electry natychmiast spoważniała. Wcześniej myślała, że chłopak chciał w ten sposób wyrazić swoje nonkonformistyczne podejście do norm społecznych, a nie, że został do tego w jakikolwiek sposób zmuszony. Dobrze zdawała sobie sprawę, jak zaborczy potrafili być niektórzy fotografowie i jak często osoba pozująca do zdjęć nie miała nic do gadania. Na szczęście sama nie miała takich doświadczeń, ale nasłuchała się dużo naprawę obleśnych historii od koleżanek po fachu. W kwestii przedmiotowego traktowania modeli społeczeństwo czarodziei nie różniło się najwyraźniej od mugolskiego.
— Nie powinni cię przekonywać do zrobienia czegoś, z czym czujesz się niekomfortowo. — westchnęła. Będzie musiała dodać nazwisko fotografa, który zrobił zdjęcia do tego artykułu, do swojej czarnej listy. — Nie martw się słońce, ja lubię, kiedy ludzie rozbierają się przy mnie tylko z własnej woli. — powiedziała swawolnie, próbując wrócić do wcześniejszego tonu rozmowy.
W sumie Electra sama nie wiedziała, czego Charlie może się spodziewać pracując dla któregokolwiek z państwa Dolohov. Tacy celebryci mają pewnie swoje ekscentryczne zachcianki i chcą, żeby inni tańczyli jak zagrają.
— Hmm… — również się nachyliła, żeby odpowiedzieć chłopakowi na ucho. — Szychy w stylu Dolohovów zazwyczaj są apodyktyczne i bardzo wymagające. Ale taki dobry chłopak jak ty, na pewno poradzi sobie bez problemów. — no nie mogła się powstrzymać. Zresztą, Mulciberowi przyda się dodatkowa dawka pewności siebie.
Już miała skomentować uprzejmość brytyjskich czarodziei, kiedy Charlie wspomniał o czystości krwi i w głowie dziewczyny zapaliła się czerwona lampka. Naprawdę sądziła, że ktoś kto otwarcie mówił o pruderyjności panującej w ich społeczeństwie, będzie miał też bardziej liberalne podejście w kwestii mugolaków. Najwyraźniej jednak można było zabrać chłopaka z Durmstrangu, ale Durmstrangu z chłopaka już nie.
— Ta, to musiał być niezły szok kulturowy. — uznała, że bezpieczniej będzie na razie nie poruszać politycznych tematów.
Z ulgą przeszła więc do kwestii, które miały stanowić sedno ich dzisiejszego spotkania. Kiwała głową, słuchając propozycji Charliego i zachichotała widząc jego uroczy pokaz.
— Wybranie grupy odbiorczej dla twoich produktów to bardzo dobry początek. Teraz trzeba się zastanowić, czego dokładnie pragną kobiety oraz jak do nich dotrzeć. Jakie dokładnie efekty masz na myśli? — wzięła długopis i napisała na środku kartki w notatniku KOBIETY. — Poza tym, myślę że poza penisami możesz też kiedyś wypuścić świeczki dla osób lubiących umm, kobiece genitalia. — sama bardzo chętnie kupiłaby coś takiego. Najlepiej by było, gdyby mogła postawić koło łóżka na jednej szafce nocnej penisa a na drugiej waginę. Perfectly balanced, as all things should be.
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#12
15.09.2024, 20:28  ✶  
Charlie spostrzegł, że Electra nie zareagowała dość dobrze na jego słowa. A może wręcz przeciwnie - to była reakcja, której powinien spodziewać się po każdym, kto miał pojęcie o biznesie?

- Mam wrażenie, że to zdjęcie tylko podbiło sławę tego wywiadu. Chyba nie powinienem aż tak narzekać?- Charlie wolał nie ukrywać, że wie o tym, jakim zainteresowaniem cieszyło się to zdjęcie. Dostawał przecież nawet listy, które poruszały tę kwestię. Dopił wodę ze szklaneczki. - Nie będziesz miała nic przeciwko, Electro, jeśli zdejmę marynarkę? Jest tu chłodniej niż na zewnątrz, ale wciąż... gorąco.

Jeśli dziewczyna nie miała nic przeciwko, to pozbył się wierzchniego odzienia, odkrywając białą koszulę pod nim. Starał się być elegancki, tym bardziej w pracy, gdzie widzieć go mogli nie tylko pacjenci pani doktor, ale też klienci pana Vakela. Zdejmowanie marynarki przy Prewettównie mogło być odebrane jako zbytnie spoufalanie się, bo przecież sama koszula, do tego taka garniturowa, rzadko występowała jako samodzielny strój.

- Nie przeszkadza mi, jeśli pani doktor będzie wymagająca. - Zaparł się, gdy Electra nie powiedziała mu wprost o dziwactwach Dolohovów. - Szczerze mówiąc, tego oczekuję. Chcę nauczyć się jak najwięcej i wspomóc ją jak tylko mogę. To moja praca. - Podkreślił.

Wychowany w pogardzie dla mugoli i mugolaków Charlie nie zmienił tak łatwo zdania po przeprowadzce. Nie wyczuł zmiany nastroju, a nawet dalej uśmiechał się miło. Wszystko było w porządku.

- Byliśmy przygotowani na zmiany! Ja, mój brat i moja siostra. Ale w Norwegii takie świeczki nie byłyby chyba aż takim problemem. - Wzruszył lekko ramionami. - Nie mam jeszcze rozpisanego planu, a być może powinienem? Myślałem o efektach zapachowych, rzecz jasna, wizualnych, takich jak te obłoczki, iskierki, i oczywiście same świeczki będą musiały mieć interesujące kształty i zdobienia. Kobiece genitalia... cóż, tak, powinienem również je robić. - Zgodził się, ale sam temat zawstydził go odrobinę. Aż poczerwieniały mu uszy! - Electro! Odynie, przepraszam cię, nie zapytałem. Masz ochotę coś zjeść? Może coś jeszcze do picia? Wybacz mi ten nietakt. Zestresowałem się samą tą rozmową... i spóźnieniem. Przysięgam, że normalnie tak nie zawodzę!

Ale czy na pewno? Czy przez ostatnie dni nie zawiódł całego czarodziejskiego świata, włączając w to rodzinę?
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#13
16.09.2024, 18:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.09.2024, 14:46 przez Electra Prewett.)  
— Popularność wywiadu to jedno, ale twoje uczucia też się liczą... Masz prawo narzekać, jeśli cos ci się nie podoba. — spojrzała chłopakowi w oczy, aby podkreślić powagę tych słów. Zbyt często widziała jak inne modelki są zmuszane do pozowania w niekomfortowy dla siebie sposób, a potem czują się rozdarte bo przecież powinny być wdzięczne za to, że w ogóle trafiła im się taka okazja. Takie sytuacje zdarzały się zdecydowanie zbyt często, co napełniało Electrę obrzydzeniem do całej branży modelingowej. — Zresztą, taka sława może być przytłaczająca. Ludzie zaczynają cię wtedy traktować nie jak inną osobę, ale jak laleczkę, która ma spełniać ich wszystkie oczekiwania. Wiem coś o tym. — pół roku temu stała się ofiarą obsesyjnego fana, który próbował ją zaatakować w ciemnej alejce. Na szczęście nic się jej wtedy nie stało a mugolowi wyczyszczono pamięć, ale dalej czuła strach, że ta sytuacja się powtórzy.
Kiedy Charlie zapytał, czy może zdjąć marynarkę, skinęła głową. Jak wcześniej powiedziała, nie przeszkadzało jej, gdy ludzie rozbierali się z własnej woli, zwłaszcza kiedy było gorąco. Zresztą, przyzwyczaiła się do towarzystwa hipisów, którzy zazwyczaj rozpinali górne guziki koszul by prezentować swoje włosy na klacie. Dlatego nawet nie ukrywała, że przygląda się koszuli chłopaka, dopijając swoją lemoniadę.
— Cieszę się, że jesteś taki zmotywowany do pracy. — uśmiechnęła się. I mam nadzieję, że ten entuzjazm szybko nie zgaśnie. Zapał Charliego był godny podziwu, ale Electra obawiała się, że może łatwo zostać wykorzystany przez panią doktor. A chłopak pewnie nawet by jej się nie sprzeciwił, tak samo jak ze zdjęciem w gazecie.
— Warto rozpisać plan działania, wtedy łatwiej będzie ci przygotować produkty. — zaczęła rysować w notatniku mapę myśli, zapisując pomysły rzucane przez Mulcibera. Zamierzała się zgodzić, kiedy chłopak zasugerował zamówienie jedzenia, ale po usłyszeniu już któryś z kolei przeprosin, jakoś zrobiło jej się go szkoda. — Hej, naprawdę nie musisz się tak stresować. — pochyliła się na stolikiem, by zbliżyć się do Charliego. — Chcę ci pomóc w rozkręceniu biznesu, naprawdę. Ale skoro jesteśmy w tym samym wieku, możesz traktować to spotkanie jak luźną pogadankę z koleżanką, a nie jakąś oficjalną naradę. — położyła dłoń na ręce chłopaka w uspokajającym geście. — I do tej pory ani razu mnie nie zawiodłeś!
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#14
18.09.2024, 12:17  ✶  
Charles lekko skrzywił usta, ale bardziej w wyrazie zastanowienia, aniżeli niezadowolenia ze słów Electry.

- To wydawało się świetnym pomysłem... Dopóki nie zdjąłem koszuli. - Przyznał cicho, wyswobadzając się z marynarki. Na tym jednak poprzestał; odłożył marynarkę na krzesło obok i podwinął rękawy białej koszuli. Udawał, że nie widzi na sobie spojrzenia towarzyszki. Był raczej szczupły, może nie tak dobrze zbudowany jak koledzy Electry, a włosy na klatce piersiowej ukrywał pod kołnierzykiem zapiętym pod samą brodę. Niewiele zdradzał, poza tym, że w gazecie niemal wszystko. Z pozoru był dobrze wychowanym chłopcem. - Ale już za późno, prawda? Łosoś został już sfiletowany. - Posłużył się metaforą. - Mam nadzieję, że ta chwilowa rozpoznawalność szybko minie. Przynajmniej ta ze złych powodów...

Listy, spojrzenia, uśmiechy... Charles nie prosił o tego typu sławę, lecz nie mógł spodziewać się niczego innego, gdy udzielił wywiadu na taki temat, w takiej formie. Rozumiał, że jest sobie sam winny, z dużym udziałem Isaaca, jak wmawiał mu ojciec.

- Podziwiam cię, Electro. Z taką piękną twarzą i sylwetką mogłabyś zrobić karierę tylko na tym. - Skomentował, zerkając na nią nieśmiało. Była zjawiskowa, tego nie mógł ukrywać. - Zamiast pomagać w rozwoju kariery drobnym przedsiębiorcom! Wiesz o tym na pewno dużo więcej, niż ja... Więc od czego mam zacząć?

Kiedy skupił się na rozrysowanej mapie myśli, nawet nie zauważył, że Electra nachyliła się do niego. Pierwszym odruchem było zabranie dłoni, gdy położyła swoją na jego, lecz powstrzymał się. To było całkiem miłe. Czy jego dłonie nie były wilgotne? Czy nie wyda jej się odrzucający?!

- Nie chcę, żebyś doszła do wniosku, że marnujesz czas. - Przyznał się wprost, unosząc wzrok na kobietę. - Jestem naprawdę bardzo, bardzo wdzięczny za pomoc.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#15
19.09.2024, 17:48  ✶  
Faktycznie było już za późno. Ostatecznie chłopak przecież zgodził się na zrobienie zdjęcia, więc pewnie nie mógłby pozwać gazety o zniesławienie. A gdyby nawet udało mu się wygrać sprawę w sądzie i uzyskać przeprosiny od "Czarownicy", to nie zmieniło by to faktu, że masa ludzi widziała już jego zdjęcie w kompromitującej pozie.
— Też mam taką nadzieję Charlie. — może jeśli Mulciber zacznie promować swój biznes, to ludzie będą bardziej kojarzyć go z tymi mniej kontrowersyjnymi świeczkami?
Słysząc komplement z ust chłopaka, Electra aż się zarumieniła. Co prawda faceci często chwalili jej urodę, ale na tym się kończyło. Żaden jeszcze nie powiedział jej, że ją podziwia, a przynajmniej nie po tak krótkiej znajomości.
— O wow, dzięki. Kiedyś marzyłam o tym, żeby założyć własny butik z ubraniami i chyba dlatego lubię pomagać przy takich inicjatywach... — Electra była typem osoby, która miała milion nowych pomysłów na minutę i nie potrafiła się skupić na żadnym. Zawsze jednak miała z tyłu głowy to marzenie z dzieciństwa, zwłaszcza, że dalej uwielbiała szyć. — Nie mam jakiejś bardzo dużej wiedzy na ten temat i nie chciałabym wprowadzić cię w błąd. Totalnie nie znam się na papierologii, więc jeśli planujesz założyć firmę, to najlepiej by było wpierw skontaktować się z jakimś prawnikiem albo księgowym. Jak już ogarniesz te sprawy, to mogę ci pomóc z rozreklamowaniem sklepu.
Dłoń Charliego rzeczywiście była trochę spocona, ale Electrze to nie przeszkadzało. Może nie wypadało, żeby dziewczyna dotykała w ten sposób obcego chłopaka, ale ona dalej nie zabrała ręki.
— Gdybym uznała, że marnuję czas rozmawiając z tobą, to powiedziałabym, że zapomniałam nakarmić psa czy coś w tym stylu, i po prostu bym wyszła. — uśmiechnęła się pocieszająco. — Nie ma sprawy słońce. Zresztą, bardzo mnie ciekawi jak w ogóle wygląda robienie takich świeczek z efektami.
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#16
25.09.2024, 22:26  ✶  
- Pozostaje mi czekać, aż sprawa ucichnie. - Powtórzył. - Kolejne kontrowersje związane z tym zdjęciem nie są potrzebne... Po prostu o tym zapomnę.

Łatwo bylo powiedzieć, lecz trudniej zrobić, gdy został wyrzucony z kamienicy wuja i każdego dnia wracał do obcego mieszkania. Nowe lokum było chłodne, wręcz sterylne, ale dawało możliwość odpoczęcia. Rodolphus wyświadczył mu przysługę, sam nie wiedział pewnie, jak wielką.

- Butik? To bardzo ciekawy pomysł! - Pochwalił, choć jakiś fałszywy głosik podpowiedział mu, że czystokrwiści nie powinni zajmować się takimi sprawami. Byli stworzeni do czegoś większego, jak choćby pilnowana porządku jak tata lub przewidywania przyszłości, jak Alexander. Kolejny głos, bardziej rozsądny, przypomniał mu jednak o rodzinnym biznesie świeczkowym. To było tylko zajęcie. - Mam nadzieję, że ci się uda, kiedy już się za to weźmiesz! Firmę już mam założoną, kuzynka mi pomogła. Sophie. - Uściślił, spodziewając się, że dziewczęta mogą się znać, choćby z Hogwartu. Czy nie były w podobnym wieku? - Sama zaczęła sprzedawać zanim załatwiła formalności i wpadła przez to w kłopoty. Mnie przestrzegła zawczasu. - Wyjaśnił krótko.

Złączenie ich dłoni było zdecydowanie miłe. Charliemu na powrót zrobiło się ciepło nie tylko w miejscu, gdzie stykała się ich skóra.

- Dziękuję za twoją pomoc. Naprawdę to doceniam. Mogę ci pokazać kiedyś proces wyrobu, jeśli pomoże ci to zrozumieć lepiej ten interes? Ale teraz pozwól mi w ramach wdzięczności chociaż rozpieścić cię deserem? Muszą mieć tu lody! Zastanawiam się, czy byłbym w stanie stworzyć świeczkę wyglądającą jak lody w rożku... Może mogłaby wydzielać chłód podczas palenia. Chociaż to przeczy idei ognia? - Zastanawiał się na głos.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#17
28.09.2024, 20:54  ✶  
— Dzięki. — uciszyła się, że Charlie docenił szalony pomysł z butikiem. Co prawda, do tej pory nie zrobiła jeszcze nic w tym kierunku, ale kto wie, może jeśli zacznie oszczędzać pieniądze z sesji... — O, to super. Kojarzę biznes Sophie; mój brat prowadzi bar i jakiś czas temu umówili się, że będzie sprzedawał jej cytrynówkę w "Convivium". — Electra niestety nie znała kuzynki chłopaka zbyt dobrze, głównie dlatego, że tamta była rok młodsza i została przydzielona do Slytherinu. — Na Merlina, mam nadzieję, że szybko udało jej się wszystko naprawić. — najwyraźniej Sophie była równie roztrzepana co Prewettówna.
— Serio? Myślę, że na pewno mogłoby to pomóc. — oczy dziewczyny zaświeciły się na tę sugestię. Czyżby wreszcie była bliżej odkrycia tajemnicy, co było wzorem dla penisoświeczek? — Ha, skoro nalegasz. Ja bardzo lubię, kiedy ktoś mnie rozpieszcza. — posłała Mulciberowi uśmiech, który mógł sugerować coś więcej. — Hmm... Faktycznie, przeczy to idei ognia, ale myślę, że to właśnie może się spodobać. Ludzie przecież zawsze pragnęli jakoś poskromić płomienie. — również zastanowiła się na głos, a potem dopisała "lody — zimny ogień?" do mapy myśli. — Nawet mugole chcieli kontrolować ogień i dlatego wymyślili takie cacka. — dopiero teraz zabrała rękę z dłoni Charliego, żeby wyciągnąć z torebki starą zapalniczkę. Electra kiedyś po prostu znalazła ją na ulicy i od tej pory zawsze nosiła przy sobie. Sama nawet nie paliła papierosów, ale lubiła oferować innym ogień (i przyglądać się babie w bikini na obrazku). Teraz zaczęła bawić się otwarciem zapalniczki, włączając jednocześnie płomień.
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#18
01.10.2024, 14:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.10.2024, 14:36 przez Charles Mulciber.)  
Charlie uśmiechnął się pięknie. Pomysł z butikiem był o wiele mniej szalony niż pomysł rozprowadzania świeczek w nieprzyzwoitych kształtach. Z jednej strony odniósł wrażenie, że Electra mogłaby zanudzić się za ladą w sklepie, z drugiej zaś mogłaby działać z klientami, szukając im kreacji. To pasowałoby do niej o wiele bardziej.

- Nigdy nie pomyślałbym, że ktoś taki jak Sophie może sprzedawać alkohol. - Przyznał szczerze. - Nigdy nie byłem w tym... Convivum. - Ostrożnie powtórzył obcobrzmiącą nazwę. - Teraz muszę się tam wybrać, choćby na cytrynówkę Sophie. Nie martw się, Sophie dostała tylko grzywnę. A może aż grzywnę... Wuj, jej ojciec, pomoże jej ją spłacić. - A przynajmniej taką miał nadzieję. Robert nie wydawał się zbyt przyjaźnie nastawiony do swojej córki, ale Charlie też niewiele ich interakcji widział. Przez ostatnie wydarzenia był uprzedzony do wuja i widział go tylko w ciemnych kolorach.

Mulciber rozejrzał się za kelnerką i tylko chwilę zajęło, nim wylądowały przed nimi karty menu z deserami.

- W takim razie jesteśmy umówieni. - Zgodził się, już ciesząc się na kolejne spotkanie z Electrą. - Mógłbym pokazać i moje pomysły. Problemem jest tylko... Tylko to, że nie wszystkie moje zaklęcia chcą działać tak, jak to sobie zaplanowałem. Nie wiem, czy nie będę potrzebować pomocy, może nauczyciela? - Przyznał się. Maneweowanie woskiem było łatwiejsze od rzucania uroków na gotowe wyroby tak, by robiły to, co chciał. - Może znasz kogoś takiego? Jeśli nie, nie przejmuj się, jakoś to rozgryzę. - Dodał, by dziewczyna nie pomyślała, że poświęca swój czas na przegraną sprawę. I już chciał mówić dalej o swoich pomysłach, gdy Electra wyciągnęła zapalniczkę. Charles uniósł brwi. - Poskromili ogień w taki sposób? To ciekawe, ale niezbyt wygodne. To jest lepsze.

Uniósł palec, a na jego opuszku zapłonął płomień, identyczny jak ten z zapalniczki. Electra mogła już zauważyć, że Charles nie używa w ogóle różdżki.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#19
03.10.2024, 00:15  ✶  
— Zapraszamy! To bar inspirowany starożytnym Rzymem. — oczywiście, musiała zareklamować biznes brata. — Ojej, nawet jeśli to tylko grzywna to i tak musiała bardzo się stresować. — Electrze zrobiło się szkoda Sophie, mimo że ledwo ją znała. Poniekąd też podziwiała młodszą dziewczynę za naprawdę oryginalny pomysł na biznes, zwłaszcza jak na kogoś z konserwatywnej rodziny.
Przeleciała wzrokiem kartę z deserami, szukając czegoś odpowiednio chłodzącego na dzisiejszy upał. Po chwili zastanowienia, wybrała pucharek lodów truskawkowych i złożyła zamówienie u kelnerki.
— Super. — uśmiechnęła się szeroko do Charliego. W sumie, nawet jeśli nie miała się nigdy dowiedzieć na czym chłopak wzorował się produkując falliczne świeczki, to i tak współpraca z Mulciberem zapowiadała się ciekawie. Kto wie, może robienie świeczek stanie się jej nowym hobby? — Hmm, faktycznie wywoływanie takich efektów nie wydaje się najprostsze. Niestety, nie znam żadnego potencjalnego nauczyciela, ale sama nie jestem najgorsza z kształtowania. Może razem uda nam się coś wskórać? — nie, żeby była jakaś wybitna w tej dziedzinie magii, ale w końcu co dwie głowy to nie jedna. — Magia bezróżdżkowa? Wow, nieźle. Na pewno bardzo przydaje się w pracy. — kiedyś sama chciała się jej nauczyć, ale ostatecznie nie miała do tego cierpliwości. — Myślę, że oboje możemy sobie pomóc i coś na tym zyskać. Co powiesz na współpracę przy świeczkach i ich promocji, partnerze? — Electra schowała zapalniczkę i wyciągnęła dłoń do Charliego, tym razem do profesjonalnego uścisku.
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#20
11.10.2024, 15:23  ✶  
- Starożytny Rzym, Bar? - Charlie pokręcił lekko głową. - A to ciekawe. Nie spotkałem się dotąd z tak ciekawą tematyką. Widać nie tylko ty jesteś taka kreatywna. - Pochwalił znów Electrę. - Bardziej, niż ja i Sophie! A gdybyś potrzebowała pomocy z zarejestrowaniem butiku, proszę, daj mi znać. Mogę ci pomóc.

Doświadczenie dwóch młodych w zakładaniu biznesu mogło pomóc trzeciej osobie, a i Charlie chciał zachęcić Electrę do podążania za marzeniami! Skoro ona pomagała jemu osiągnąć cel, on zamierzał odwdzięczyć się tym samym!

- Jakoś do tego dojdę. - Charlie nie tracił dobrego humoru. Zaklinanie świeczek tak, by pokazywały po sobie różne efekty, nie mogło być takie trudne. Zapyta starszych o zdanie, poprosi o pomoc, zaczynając od wuja już tego wieczora. Miał przecież wsparcie. - Ne martw się, na pewno to rozwiążę. A później. Tak. - Charles uśmiechnął się, podniósł nawet tyłek z krzesła i uścisnął wyciągniętą dłoń Electry. Uśmiechnął się szeroko. - Współpracujmy, partnerko! Przygotuję próbne świeczki i zgłoszę się do ciebie, oczekuj mojej sowy w przyszłym miesiącu. Dzięki, Electro!

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2929), Electra Prewett (2786)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa