• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[20.08.1972] Kawa i ciastka nigdy nie zaszkodzą. | Nora & Asmodeus

[20.08.1972] Kawa i ciastka nigdy nie zaszkodzą. | Nora & Asmodeus
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#1
16.09.2024, 21:14  ✶  

Lato powoli zbliżało się ku końcowi. Panna Figg przygotowywała się powoli do nadchodzącej jesieni. Był to bardzo pracowity czas da cukierników, starała się przygotować jak najwięcej przetworów ze świeżych owoców, będzie mogła po nie sięgnąć zimą, kiedy nie będzie ich łatwo dostać od ręki. Thomas codziennie transportował jej kolejne dostawy malin, truskawek, jagód i wszystkich innych świeżych pyszności. Większość była za nią. Był to pierwszy od kilku dni, kiedy mogła skupić się na pracy z ludźmi. Ostatnio głównie jej pracownicy stali za ladą, ona spędzała większość czasu w kuchni. Trochę jej tego brakowało. Lubiła rozmawiać z gośćmi, którzy przychodzili do Nory na ciastko i kawę, te krótkie pogawędki dawały jej sporo radości.

Godzina była wczesna. Słońce niedawno wstało, ulice były raczej puste. Jak do tej pory w cukierni pojawiło się ledwie kilka osób. Nie mogła się doczekać, aż zacznie się tłok, chociaż pewnie zacznie żałować tych myśli po południu. Póki co, była jednak pełna energii.

W klubokawiarni roztaczał się zapach kawy i świeżych ciastek. Wyszła zza lady, aby zobaczyć, czy w gablocie wszystko wyglądało tak, jak sobie wymarzyła. Zerknęła przez szkło na półki, uginały się od różnego rodzaju ciastek, babeczek, tortów, ciast i pączków. Każdy łakomczuch mógł znaleźć tutaj coś dla siebie. Jej wypieki prosiły się o to, aby zostać zjedzone. Zdawała sobie sprawę, że wygląd słodkości był bardzo istotny, w końcu ludzie jedli przede wszystkim wzrokiem.

Już miała ponownie wejść za ladę, kiedy jej oczom ukazał się mały kociak. Lady miała ledwie pół roku, Norka wzięła ją pod opiekę, kiedy Salem jej poprzedni kocur zginął śmiercią tragiczną w Beltane. - Ladyyy, proszę powiedz mi, że nie zamierzasz ostrzyć pazurów na mojej zasłonie. - Ostatnią zniszczyła ledwie trzy dni temu. Miała nadzieję, że nie zrobi tego ponownie.

Kotka, cała biała przeniosła wzrok na swoją panią. Wpatrywała się w nią dłuższą chwilę - Nieee, Norko, coś ty, nie śmiałabym tego zrobić ponownie... - Niestety panna Figg dostrzegła jeden z jej pazurów wbity w kawałek materiału. Zignorowała go jednak, kocie maleństwa też miały prawo do zabawy, powinna być dla niej bardziej wyrozumiała...

Diamentowy Diabeł
zwany Zgniłym Chłopcem, bo w wódce, cynizmie i luksusie próbuje utopić samotność i brak sensu życia.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Blondyn, włosy niedbale zaczesane do tyłu, błękitne oczy, szczupła budowa, 189 cm wzrostu, blada cera, duża blizna na lewym przedramieniu od wewnętrznej strony. Często pracuje w okularach, krótkowidz. Zwykle nosi czarodziejskie szaty w stonowanych barwach.

Asmodeus Burke
#2
21.09.2024, 18:10  ✶  
Jedną z jego największych radości było posiadanie praktycznie pod nosem wspaniałej cukierni. Lokal przylegał do jego sklepu ściana w ścianę i często dosięgał go wspaniały zapach tart i serników. Chwilowa przerwa w pracy zachęciła go do wypuszczenia się na krótki spacer w kierunku Nory Nory. Dziewczyna była naprawdę utalentowanym cukiernikiem, a do tego potrafiła stworzyć przyjemną, pełną optymizmu i spokoju atmosferę.

Gdy tylko wszedł do środka w oczy rzuciła mu się aktywna obecność kotów. Były szybkie jak zaklęcia aurorów. Czyżby natrafił na godzinę, w której pupile Nory Figg wcale nie były tak senne jak zazwyczaj? Zajęcie konkretnego miejsca bez usłyszenia agresywnego miauczenia nie było takie proste, a naprawdę nie chciał usiąść na żadnym rozpędzonym kocie. Pazury w pośladkach nie były jego ulubioną formą fetyszu. Tylko jeden z nich, dość mały, siedział przy oknie z pazurami widocznie wczepionymi w zasłonę, a nad nim pochylała się właścicielka lokalu, dyskutując o czymś cichym głosem.

Na chwilę zawiesił wzrok na ladzie pełnej ciast różnego rodzaju. Czekał go najgorszy moment. Nie potrafił zdecydować. Wszystko wyglądało wspaniale. Zapachy mieszały się, drażniąc jego nozdrza i żołądek. W zasadzie zjadłby każde z nich. Dlatego właśnie był tuta stałym gościem. Czasem dość cichym, ale jednak gościem. Nie lubił brać ciast na wynos, to zabijało atmosferę.

- Dzień dobry! - przywitał się , starając się zwrócić na siebie uwagę właścicielki kawiarni. - Jak zwykle potrzebuję pomocy. Które ciasto polecałabyś mi dzisiaj? Może tym razem coś nowego? - zapytał Nory, przeczesując w zamyśleniu palcami jasne włosy.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#3
24.09.2024, 08:41  ✶  

Z dyskusji z Lady wyrwało ją rzucone gdzieś w tle Dzień dobry. - Masz szczęście młoda damo, że ktoś uratował cię przed moją dalszą pogadanką. - Rzuciła jeszcze cicho do kotki, która nie posiliła się nawet na odpowiedzenie jej tylko miałknęła przeciągle zadowolona.

Bycie kocią mamą nie było wcale prostym zadaniem. Koty miały swoje charakterki i potrafiły wleźć na głowę, kiedy pozwalało się im na zbyt wiele. Lady nie była pierwszym magicznym kotem panny Figg, jednak bardzo różniła się od Salema, który opuścił ją w maju. Czasem Norce go brakowało, pomagał jej w wielu sprawach, był przyjacielem, na którego mogła liczyć. Wiedziała, że w przyszłości kotka pewnie przyjmie podobną rolę, jednak póki co była raczej kocim dzieckiem, Figgówna określiłaby aktualny poziom rozwoju kociaka na równoległy Mabel. Nie było łatwo mieć w tym miejscu tyle dzieciaków. Jakoś będzie musiała z tym poradzić, zawsze to robiła.

- Dzień dobry. - Rzuciła lekko zbliżając się do mężczyzny. Kojarzyła go, był jednym ze stałych klientów, dowiedziała się również, że jego sklep znajduje się tuż obok cukierni. Dobrze było mieć odpowiednie stosunki z sąsiadami, dlatego panna Figg była w stosunku do niego wręcz przesadnie miła (jakby dla kogoś innego nie była). Nie było to mocno wymuszone.

Nora weszła za ladę, stamtąd jakoś łatwiej było jej doradzać, jakby ten kawałek drewna nieco ograniczał jej widoczność. Zaczęła się rozglądać po swoich słodkościach. Nie wiedziała w co pójść tym razem, czy bardziej klasyczne smaki, czy coś zaskakującego.

Słodkości Nory były małymi dziełami sztuki. Każde ciastko, tarteletka prezentowało się pięknie. Widac było, że kobieta wkłada całe serce w to, aby uszczęśliwić swoich klientów.

- Może miałbyś ochotę na nasze nowe, letnie połączenie, ciasto kokosowe z marakują? - Wolała zapytać, czy w ogóle trafiła w jego gusta.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asmodeus Burke (245), Nora Figg (627)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa