Magiczny Londyn, Aleja Horyzontalna
Mieszkanie Nicholasa Yaxleya
Po odbytej rozmowie z Cynthią Flint, oraz wypiciu u niej herbacianego naparu, który wzmocnił odporność, Nicholas dotarł bezpiecznie do swojego mieszkania. Nie samo przepracowanie dało mu w kość, ale uaktywniły się objawy choroby genetycznej. Wiedział, że herbata za wiele mu nie pomoże i jak tylko znalazł się wewnątrz swojego mieszkania, rzucił torbę i skierował do szafki w kuchni, w której trzymał eliksiry. Wziął ten na chorobę i wypił. Powinien się bardziej pilnować, a chciał przez to okazywać słabości. Nie zdarzały mu się takie przypadkowe objawy w pracy. Ale będzie musiał zapasowe dawki eliksiru trzymać także w swoim biurze.
Tego wieczora nie zrobi nic więcej. Musi dać odpocząć swojemu organizmowi. Ogarnął się po pracy, zamknął mieszkanie i postanowił udać się do łóżka przespać. Jeden problem jednak gonił drugi. O ile eliksir na serce zadziałał, tak bezsenność w środku nocy zaczęła być dokuczliwa. Jeżeli nie wypocznie porządnie, może mieć kolejne dni problematyczne ze zdrowiem w pracy. A niebawem ma zaplanowaną podróż do Skandynawii.
Usiadł na łóżku i wyciągnął z szuflady szafki nocnej eliksir słodkiego snu. Upił tyle ile jest konieczne, odstawił butelkę i położył. Od razu pomogło i mógł w spokoju przespać resztę nocy. Z dniem następnym, czuł się znacznie lepiej. Mógł w normalnie już funkcjonować. Ogarnąć się do pracy, zjeść śniadanie, wypić kawę i ruszać do Ministerstwa.
_________________
Kontynuacja sesji z 12 Kwietnia 1972r. - Interesy pomiędzy rodzinami
Uwzględnienie zawady bezsenność i choroby genetycznej