28.03.2026, 17:36 ✶
Pewnie historie mają zakończenia tak głupie i traumatyczne, że bogowie podpowiadają pisarzom powściągliwość w dokładnych i dosłownych opisach. Nie trzeba przecież z detalami wdawać się w krwawe szczegóły tego, jak nieuważna Septima Ollivander doprowadziła do sytuacji, w której jedyną ucieczką dla ich dwójki okazała się śmierć jednego z napastników. Jako że Crow okazał się korzystać z narzędzi nie oszczędzających na rozlewie krwi, wspomnienie to zapisało się w sercu młodej Ollivanderówny jako jedna z pierwszych życiowych traum. Bo cóż z tego, że nie zadałaś ostatecznego ciosu, że nie chciałaś doprowadzać do niczyjego końca, że nie przemyślałaś tego tak dobrze jak wypadało i doprowadziłaś do tego nieumyślnie. To też twoje brzemię – dokonane bladymi, pociętymi dłońmi najętego przez Fontaine mordercy, który działając sam zapewne załatwiłby to wszystko po cichu.
Koniec sesji
Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.