• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[28.12.1970] Electra & Hestia

[28.12.1970] Electra & Hestia
Czarodziej
wiek
20
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
Brygadzistka
Brązowe włosy i oczy. Szczupła. Mierzy 165 cm wysokości. Często się uśmiecha i chodzi w mugolskich, luźnych kolorowych ubraniach, chyba że akurat jest w pracy.

Hestia Bletchley
#11
04.08.2026, 16:05  ✶  
Niektórzy zakładali, że Hestia wstąpiła do Brygady tylko po to aby iść w ślady swojego ojca. Nie była to do końca prawda, bo młoda Bletchley po prostu chciała pomagać ludziom i zapewne zostałaby Brygadzistką, nawet gdyby  Julián Bletchley prowadził kwiaciarnię. Oczywiście Hestia cieszyła się że ma tak świetny wzór do naśladowania. Po prostu to nie był jedyny powód.

A skoro szczerze wierzyła, że dołączając do Brygady pomoże ludziom, to znaczy że wierzyła że jej Departament i całe Ministerstwo Magii było dobrą drogą do tego celu. I oczywiście to nie tak, że zakładała, że każdy kto tam pracuje jest idealny, ale dalej uważała, że to tylko poszczególne jednostki, a nie całość. Kiedy mówiła więc, że Ministerstwo jakoś sobie poradzi z tymi ekstremistami, to nie kłamała. Tylko, że nawet najskuteczniejsze działanie niosło za sobą ryzyko dużych strat. Nie dało się uratować każdego. Czasami było za późno, aby pomóc. Nie wszystkie zbrodnie były zgłaszane. To ją martwiło. Tak samo, jak to że wiele zależało od tego, jak ona sama sobie poradzi. Czy będzie wystarczająco odważna? Co z wieloma innymi czynnikami przez które coś może pójść bardzo nie tak? Ile osób w ogóle pójdzie za tymi postulatami? Na pewno nie tak dużo. Przecież czarodzieje pół-krwi stanowili większą grupę społeczeństwa, a oni z własnej woli nie podążyliby za kimś kto twierdzi, że czysta krew jest najlepsza. Kto normalny mógłby to sobie zrobić? A czystokrwiści? Tak, część z nich była uprzedzona, ale zapewne znaczna większość ceniła sobie spokój społeczny i ograniczała się jedynie do paskudnych uwag. A jednak, chociaż taka postawa była obrzydliwa, to trochę ją dzieliło do takich postulatów. Ludzie przecież nie radykalizowali się tak łatwo, prawda?
Tak, na pewno wszystko będzie w porządku nawet jeśli zapewne czeka ją kilka nieprzyjemnych miesięcy. Kto wie? Może za rok o tej porze to wszystko zostanie jedynie nieprzyjemnym wspomnieniem. Nie wspominając już o tym, że ich kraj rzeczywiście miał naprawdę dobrych aurorów.

Spojrzała na Electrę i uśmiechnęła się pocieszająco. Druga czarownica zapewnie też kiepsko się w tym wszystkim odnajdywała. W końcu z pewnością znalazł się ktoś kto niesłusznie ocenił ją przez pryzmat jej krwi i ekstremistów z nią związanych. I chociaż rozumiała towarzyszące takim oskarżeniom emocje, to uważała, że każdy kto w ten sposób oceniłby Electrę Prewett popełniłby karygodny błąd.
– Jestem w stanie przymknąć na to oko – powiedziała uznając, że nie ma sensu, aby czepiać się Electry za tę miotłę. Czarownica z pewnością wyciągnie lekcję z tej sytuacji i już to więcej się nie powtórzy. – Hm… – Zerknęła na zegarek. – Kończę za… Dwie godziny. A co pani proponuje? Kolejny atak na chodnik ze śniegiem?
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#12
05.08.2026, 22:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.08.2026, 22:38 przez Electra Prewett.)  
Electra czasami faktycznie była posądzana o posiadanie konserwatywnych poglądów, ze względu na swój status krwi. W takich przypadkach, jeśli rozmawiała ze znajomym albo z kimś, kto nie mógłby zaszkodzić jej reputacji, od razu wyprowadzała tę osobę z błędu (często w ostrych słowach). Niestety jednak nie mogła tak robić zawsze; większość starszych członków jej rodziny zapewne zareagowałaby negatywnie na tak bezpośrednią deklarację progresywnych poglądów. Czystokrwistym rodom zależało przecież na zachowaniu statusu, nawet dość ekscentrycznej familii Prewettów. Poza tym, istniało ryzyko, że wtedy ktoś zacząłby grzebać w historii jej bliskich i poznałby sekret Icarusa. A na to zdecydowanie nie mogła pozwolić. Prewettównie zdarzało się więc trzymać język za zębami, nawet jeśli nie zgadzała się z wypowiadanymi poglądami i za każdym razem ją to bolała.

Ale na szczęście przy Hestii nie musiała ukrywać swojego zdania.

Electra odetchnęła z ulgą, kiedy brygadzistka ostatecznie dała jej spokój. Naprawdę miała farta, że trafiła akurat na koleżankę i że skończyło się tylko na lekkiej naganie. Bletchley nigdy nie wydawała się surowa, ale nie dawała też sobą pomiatać. Prewettówna była pewna, że przy poważniejszej sytuacji mogłaby wystawić mandat, nawet znajomemu. Ale to na szczęście nie był jej problem.
– Nie, może tym razem śledztwo w sprawie cynamonek w tym nowym lokalu na Pokątnej? – spytała z uśmiechem, zadowolona, że koleżanka przyjęła jej propozycję. – Mogę poczekać na mieście, dla mnie to nie problem. – Wolała poszlajać się po mieście niż wracać teraz do domu. Zresztą, możliwość spędzenia czasu z Hesią była warta takiego czekania.
Koniec sesji


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Electra Prewett (1835), Hestia Bletchley (1924)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa