• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[ranek, 29/07/72] Jak stracić portmonetkę... | Jessie & Menodora

[ranek, 29/07/72] Jak stracić portmonetkę... | Jessie & Menodora
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#11
28.10.2024, 18:32  ✶  

Gdyby zmartwieniem był tylko kieszonkowiec…

Oczywiście, gdyby Jaspera nie było teraz na Pokątnej i doszłoby do tej próby kradzieży, ludzie z całą pewnością zareagowaliby tak samo i ktoś z pewnością zatrzymałby złodzieja, by dziewczyna odzyskała swoją ukochaną własność. Jessie, niestety, często widział zdarzenia w ciemniejszych barwach, gdy dostrzegał wiszące nad kimś niebezpieczeństwo. Podwójne standardy? Nie określiłby tego w ten sposób i z pewnością nie miał na myśli, że Dora nie poradziłaby sobie sama. Czy i ona nie martwiła się o swoich przyjaciół, którzy ściągnęli na siebie bardzo złą uwagę?

Spojrzał zaciekawiony na odsłonięte tomiszcza i na chwilę jeszcze zerknął na Dorę. O ile Astronomia w Hogwarcie była ciekawym przedmiotem, tak Starożytne Runy były daleko poza zakresem jego zainteresowań - ze zdumieniem zawsze patrzył na siostrę, gdy ta niemal wchłaniała wiedzę z tej dziedziny z książek. Przedmiot ten zawsze wydawał mu się w Hogwarcie nudny, a może po prostu nie był wykładany w sposób, który do niego docierał?

-Brzmi naprawdę interesująco - powiedział, przyglądając się tomiszczom. -Hm… Brzmi sensownie, że znajdują się w takich miejscach, ale nadal jest to całkiem ciekawe. Jak tak o tym mówisz, to trochę zaczynam żałować, że nie przymusiłem się do Run w Hogwarcie, bo to pisanie zaszyfrowanych liścików brzmi jak coś, co warto umieć. - powiedział z uśmiechem, nie tylko dlatego, że faktycznie była to ciekawa umiejętność.

Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#12
29.10.2024, 15:06  ✶  
Kiedy jeszcze chodzili do Hogwartu, Crawley koncentrowała większość swojej uwagi na zielarstwie czy warzeniu eliksirów, ale ciężko było powiedzieć że podchodziła niechętnie do innych przedmiotów. Wchłaniała wszystko co mogła, szczególnie to co zostało zapisane na papierze, nie wspominając już o tym że odrobiła pracę domową, jeśli chodziło o zgłębianie teorii magii gdzie szukała pomocy w odkrywaniu na nowo magii bezróżdżkowej. Zdążyła więc przez tych parę lat zardzewieć jeśli chodziło o wspomniane przez nią dziedziny, ale swoim zdaniem nie zostawała kompletnie w nich bezużyteczna, szczególnie kiedy mieszkała z niewymownym i chodziła na obiadki do Tessy.

- Jeszcze nie wszystko stracone przecież! Jeśli chcesz to możemy coś tak popisać, ale teraz mi to idzie absolutnie okropnie i nie chciałabym kreślić jakichś głupot, więc może jakbym się sama podszkoliła to wtedy byśmy mogli prowadzić jakąś tajną korespondencję? - zachichotała, przysłaniając na moment usta w konspiracyjnym geście. Chociaż nie była pewna o czym właściwie mieliby rozmawiać, bo prawdziwym tajemnic przecież nie mieli. Nie licząc oczywiście jej własnych.

- Wiesz, przepraszam raz jeszcze, ze sprawiłam ci kłopoty. Ale skoro wiesz czemu nie powinno mnie tu być... - uśmiechnęła się do niego przepraszająco. - Idziemy? - zapytała jeszcze i jeśli Jessie chciał i miał jeszcze chwilkę, chętnie zaprosiła go do Warowni na herbatę. A jeśli nie, to zwyczajnie każde z nich ruszyło do swoich spraw.

Koniec sesji


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dora Crawford (2030), Jessie Kelly (2041)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa