- Spróbuję ugasić dach, idę na zewnątrz - nie prosiła, by szedł za nią. Nie mówiła, czy ktokolwiek mógłby się nią zająć. Po prostu poinformowała, co zamierzała zrobić - i to tonem, który nie nosił w sobie znamion sprzeciwu. To był jej dom, jej jedyny na ten moment dom, który musiała uratować. Jej jestestwo i dziedzictwo.
Olivia cofnęła się do pracowni, a potem do sklepu i dalej: na zewnątrz. Widziała, że ludzie gaszą co popadnie, ale nie zamierzała polegać na innych. Wycelowała różdżką w dach. Dogasał, ale chciała pomóc. Nie... MUSIAŁA pomóc.
Kształtowanie - próba wytworzenia strumienia wody, który dogasi dach
Sukces!
@Tristan Ward