10.11.2025, 22:00 ✶
Mężczyzna rzeczywiście słuchał całkiem uważnie tego co miała do powiedzenia ta młoda kobieta w sprawach, na których najwyraźniej się znała i nawet przez krótka chwilę Ken Cane żałował, że nie mógł zajmować się pracą w jakiejś bardziej specjalistycznej prasie historycznej. Tylko, że zapewne pieniądze i możliwości byłyby zdecydowanie mniejsze.
– Rozumiem – wymamrotał, poważnie zastanawiając się nad jej słowami. – Ciekawe. Ciekawe. Zapewne nie miałaby pani do opowiadania tak... Nieznanych ciekawostek historycznych gdyby nie pańskie zainteresowanie Skandynawią. Obawiam się jednak, że Prorok Codzienny musi zajmować się obecnie... Bardziej codziennymi sprawami, niż tak odległe daty historyczne. Nie mniej na pewno ma pani dużo czasu – W końcu była z bogatej rodziny. Tacy nie musieli się za bardzo martwić o poważną pracę. – Aby wydać własną książkę na ten temat, lub chociaż wysłać komuś artykuł. A co do podesłania mi literatury... – Zawahał się na chwilę. – Chętnie skorzystam.
Słysząc jej ostatniej wypowiedzi dziennikarz uśmiechnął się, bo słowa czarownicy brzmiały zdecydowanie jak coś co mogłby umieścić w swoim artykule. Nie była zbyt radykalne i popierały myśli które zapewne towarzyszyły większości ich społeczeństwa. No i jeszcze kobieta klasycznie odwołała się do historii. Czytelnicy przecież uwielbiali myśleć o minionych czasach i zakładać, że wyciągneli z nich sensowne wątki. Całkiem nieźle. Świetnie. A więc miał to czego od niej potrzebował. Może nawet nie będzie musiał zostawać po godzinach. Dziennikarz pożegnał się z Laną i ruszył w swoją stronę wciąż myśląc o skandynawskich historii. Potem jednak tak się złożyło, że zaczepił jeszcze jednego przechodnia i jeszcze jednego, znacznie bardziej rozpoznawalnego, niż dopiero co przybyła do Londynu dziewczyna. Najwyraźniej więc pod wpływem natłoku pracy Ken Cane, który już i tak otrzymał przekręconą wersję nazwiska Lany, musiał się pomylić i dlatego następnego dnia w Proroku Codziennym można było przeczytać następujący akapit.
"Radykalizm, który skupia się wyłącznie na niszczeniu zamiast na pozytywnych działaniach zawsze będzie szkodliwy, niezależnie od poglądów. Miejmy nadzieję, że już nigdy nie dojdzie do sytuacji, w której niewinne osoby staną się kozłem ofiarnym. Zgłębianie historii jest ważne właśnie z tego powodu – by nie powtórzyć błędów z przeszłości" mówi Lena Doholov, fascynatka Mistycznej Skandynawii.
Koniec sesji