• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Sowia Poczta v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
Sowia poszta Delyry Dolohov

Sowia poszta Delyry Dolohov
delirium
raising the stakes
to fill a void
wiek
37
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
opiekunka róż ; twórca eliksirów
178 centymetrów wysokości, szare smutne oczy, długie za plecy ciemne włosy związane i podwiązane, tak by ledwo sięgały ramion. Często puszczone luzem, kiedy są czesane, ale nigdy w czasie pracy. Oczy smutne, zawierają wejście do duszy, które mgłą próbuje zasłonić subtelne białe kreski tęczówek. Ubiór szlachetny, wręcz ciężki, nie ma w sobie ani powabności dawnych dni. Futro-płaszcz do kolan, bordowe botki i pierścień z żarzącym rubinem.

Delyra Dolohov
#1
03.04.2026, 12:43  ✶  
Delyra Dolohov
Penny
Penny jest najnowszą sową Lyry, ponieważ wcześniejszy Odysseus zaginął w akcji i niestety nie dostarczył listu. Penny ma niesamowity słuch i kiedy Delyra w jakiś sposób obraża do siebie osobę, do której właśnie pisze list, to sowa łagodnie gryzie ją w palec środkowy. Niestety nie jest jakoś super szybka, więc listy potrafią iść dniami, więc jeżeli coś nie oczekuje zwłoki, to Lyra musi skorzystać z sów z profesjonalnej poczty.
Czarodziejska legenda
Wilderness is not a luxury but a necessity of the human spirit.
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Czarodzieje dążą do zatarcia granicy pomiędzy jaźnią i resztą natury, wchodząc tym samym na wyższe poziomy świadomości. Część z nich korzysta do tego z grzybów, a część przeżywa głębokie poczucie spokoju i połączenia podczas religijnych obrzędów i rytuałów. Ostatecznie jednak ciężko opisać najgłębsze wewnętrzne doświadczenia i uznaje się, że każdy z czarodziejów odczuwa je na swój sposób. Zjawisko to nazywane jest eutierrią.

Eutierria
#2
03.04.2026, 12:53  ✶  
Moi Drodzy,

piszę do Was w sprawie, która wzbudza niepokój i wymaga Naszej uwagi. Maida Vale, które od pokoleń pozostaje pod pieczą naszego rodu i którego od dwóch dekad jestem zarządczynią, doświadcza dziwacznego zjawiska. Czarne Róże, niegdyś ledwie wspominane w naszych kronikach, rozplatają się po całym terenie z siłą i intensywnością, jakiej nie sposób powstrzymać. Ich pędy zdają się sięgać każdego zakątka – oplatają oranżerię, rozarium, a nawet północny dąb. Nie jest to tylko kwestia estetyki; wyczuwam w tej zmianie coś głębszego, coś, co może być zarówno szansą, jak i zagrożeniem dla naszej rodziny. Nawet elfy ogrodowe zachowują się inaczej, przemieszczając się w milczeniu, jakby wyczuwając niepokojącą magię tych kwiatów.

Wywiesiłam obwieszczenie na bramie Maida Vale, przestrzegając wszystkich przed zbytnią ciekawością i nierozważnym używaniem magii w obrębie ogrodu. Teren pozostaje otwarty, ale tylko dla tych, którzy podejdą do niego z rozwagą i szacunkiem. To kwestia czasu zanim zainteresują się tym media.

Z najgłębszym szacunkiem i troską,
Ciocia, Lorelei Lestrange

@Delyra Dolohov
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa