• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 10 Dalej »
[03.10.1972] Diabeł ubiera się u Rosiera | Christopher & Electra

[03.10.1972] Diabeł ubiera się u Rosiera | Christopher & Electra
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#1
21.06.2026, 23:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.07.2026, 21:07 przez Electra Prewett.)  
Kiedy Electra była mała, marzyła o pracowaniu jako projektantka w Domu Mody Rosier. Matka często ją tam zabierała licząc, że dziewczynka zapragnie związać swoją przyszłą karierę z modą, a nie z kasynami ani wyścigami konnymi Prewettów. Ta strategia zadziałała i mała czarownica przejęła po rodzicielce pasję do szycia; w jej oczach tworzenie kreacji wydawało się kolejnym cudownym rodzajem magii. Fascynował ją również sam budynek Domu Mody, ponieważ cały czas działo się tam coś nowego; od gości przymierzających zamówienia w eleganckiej poczekalni po asystentów krzątających się wokół manekinów oraz projektantów przelewających swoją artystyczną wizję na papier w pracowniach. Próbowała nawet odtworzyć ten klimat, udając podczas zabawy, że jej domek dla lalek jest pracownią krawiecką a zabawki modelkami.

Biorąc pod uwagę, że od dziecka wprowadzano ją w tajniki szycia oraz projektowania, mogłaby zaraz po ukończeniu Hogwartu zatrudnić się w Domu Mody. I tak zapewne by się stało, gdyby nie jeden problem: rodzina od strony matki. W opinii Prewettówny, Rosierowie byli niezwykle nadęci i lubili patrzeć na innych z góry, zwłaszcza na osoby nie będące czystej krwi. Kwestia ta była dla Electry bardzo istotna, gdyż dorastanie z bratem półkrwi wyczuliło ją na przejawy dyskryminacji. Jej stosunek do Rosierów był więc ambiwalentny; z jednej strony doceniała ich talent krawiecki oraz kunszt tworzonych kreacji, a z drugiej nie znosiła tego, jak bardzo się wywyższali i traktowali modę jako rozrywkę wyłącznie dla elit. To przekonanie pogłębiło się podczas jej przygód w mugolskim Londynie, kiedy zetknęła się z trendami ulicznymi oraz z artystycznymi subkulturami. Zdaniem Prewettówny moda była czymś co stale ewoluowało i dlatego należało sięgać po najróżniejsze inspiracje oraz wspierać utalentowanych projektantów, którzy mogli nie mieć środków na rozwój kariery. Zdawała sobie sprawę, że to podejście mogło się nie spodobać przełożonym w Domu Mody, którzy starali się utrzymać renomę marki, i z tego powodu planowała w przyszłości otworzyć własny butik, by nie musieć się nikomu podporządkowywać.

Tak było aż do czasu Spalonej Nocy.

Doświadczenie ataku terrorystycznego oraz skutków pożarów boleśnie dotknęło Electrę i sprawiło, że zmieniła swoje podejście do życia. Zrozumiała, iż jej wcześniejsza beztroska bardziej przypominała bezmyślność, a konsekwencje powiązań z mugolami mogły się odbić negatywnie także na jej najbliższych. Śmierciożercy byli przecież skłonni zemścić się na każdym, kto nie wpasowywał się w ich wizję świata. Dlatego pod koniec września z wielkim bólem odeszła z mugolskiej agencji modelingowej, w której pracowała przez ostatni rok. Choć praca ta nie była pozbawiona problemów, bardzo się do niej przywiązała. Musiała jednak podjąć tę decyzję ze względu na dobro swoich bliskich, co też cały czas sobie powtarzała. Wyglądało na to, że dorosłość nieustannie wymagała jakichś trudnych wyborów.

Nie chcąc rezygnować z pracy związaną z modą, zrobiła coś, co jeszcze miesiąc temu wydałoby się jej nieprawdopodobne: napisała do Christophera Rosiera w sprawie pracy w Domu Mody. Po prawdzie nie była pewna, jak kuzyn zareaguje na tę prośbę; ze wszystkich nadętych Rosierów, Chris wydawał się być największym dupkiem (i jednocześnie najbardziej uzdolnionym projektantem). Prośba Prewettówny spotkała się jednak z pozytywną odpowiedzią, co poprawiło jej stosunek do kuzyna.

Pojawiła się w Domu Mody Rosier punktualnie o godzinie podanej przez asystentkę Chrisa. Miała na sobie strój prosty, ale zarazem elegancki i schludny. Chcą zrobić na krewniaku jak najlepsze wrażenie, zamieniła spodnie dzwony na spódnicę za kolana a buty na platformie na wypucowane trzewiki. Nie wiedziała, czy od razu nie dadzą jej jakiegoś zajęcia, więc wolała nie zakładać szpilek.
– Dzień dobry, jestem umówiona na spotkanie z Christopherem Rosierem. – zwróciła się do pracownicy stojącej przy wejściu.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#2
26.06.2026, 10:40  ✶  
Christopher Rosier był trochę ucieleśnieniem tego, co w tym rodzie Electrę zapewne drażniło. Patrzył na niektórych ludzi z góry, miał uprzedzenia wobec mugolaków, bywał zarozumiały i gdyby wiedział więcej o wybrykach kuzynki, na pewno bolałaby go z ich powodu głowa. Zupełnie nie pojmował też, jak mogła pracować dla mugoli: uważał to za zwyczajnie uwłaczające i nawet nie próbował tego kryć. Nie, Chris i Electra nie byli materiałem na kochające się kuzynostwo.
Ale nie odmówił jej prośbie. Trochę bo była rodziną, a Rosierowie dbali o swoich. Trochę, bo obracając jej list w rękach, myślał ponuro, że śmierciożercy tym atakiem osiągnęli wszystko, co chcieli: przestraszyli ludzi, co było naturalne, ale z też z jakichś powodów nagle masa ludzi uważała, że należy popierać terrorystów. Jeżeli szło o niego, raczej w Spaloną Noc z potencjalnego zwolennika przerzucili go na absolutnego przeciwnika Voldemorta i naśladowców: wciąż raczej kogoś kto gdyby przejęli władzę prędzej umknąłby z kraju niż walczył w ruchu oporu, ale zdecydowanego przeciwnika ich metod. I jeśli nie mylił się, a Electra chciała zniknąć im z listy potencjalnych celów, to nie zamierzał tego utrudniać.
Gdy pracownica Domu Mody przywitała Electrę i poprowadziła ją na górę, a potem zapukała do pracowni Chrisophera Rosiera, ten właśnie stał przed trzema manekinami i przypatrywał się sukniom, bardzo do siebie podobnym, które na nich wisiały. Pomieszczenie było długie, w kształcie prostokąta: w jednej jego części znajdowały się skrzynie, wieszaki z materiałami i projektami, manekiny, przepierzenie, za którym w razie czego ktoś mógł się przebrać. W drugiej biurko, od którego odchodziły długie robocze blaty, zawalone i papierami, i materiałami, nad którymi z kolei całą ścianę pokrywały zdjęcia oraz szkice. Na większości zdjęć i okładek znajdowały się oczywiście modelki na pokazach, znane osoby w kreacjach Chrisa, na dwóch czy trzech on sam. Przez kilka wysokich okien do środka wpadało mnóstwo światła.
– Electra, witaj – rzucił, obracając się przez ramię, w pierwszej chwili zirytowany, że mu przeszkadzają, ale potem przypomniał sobie, że był umówiony z Prewettówną. – Możesz odejść, Annie. Jak sądzisz, która jest najlepsza? – spytał kuzynki, machnięciem ręki wskazując na manekiny: tak naprawdę żadna kreacja nie była jeszcze uszyta do końca, Chris transmutował część materiałów, aby wybrać najlepsze rozwiązanie. Wszystkie trzy migotały od płatków śniegu i lodu, błękitno – biało złote. – Projekt do kolekcji zimowej.
Zamierzał zaprezentować taki tylko jeden do pokazów i powszechnej sprzedaży (znaczy się „powszechnej” dla najbogatszych”: by zaprezentować swoje umiejętności światu. wszystkie inne kreacje, jakie uszyje przed Yule, będą już dedykowane konkretnym kobietom.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#3
24.07.2026, 22:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2026, 21:16 przez Electra Prewett.)  
Gdy tylko Electra przekroczyła próg pracowni, jej wzrok od razu uciekł w stronę manekinów i szkiców rozwieszonych na ścianach. Była bardzo ciekawa tego, jak wyglądał zawód projektanta "od kuchni"; jako modelka miała co prawda z nimi styczność, ale dopiero na końcowym etapie procesu kreatywnego. Praca w Domu Mody oferowała za to perspektywę obserwowania powstawania kreacji od samego początku. Właśnie ta możliwość najbardziej ekscytowała Prewettównę, ponieważ w modelingu brakowało jej właśnie tego elementu krawieckiej inwencji. By dać upust swoim artystycznym tendencjom, projektowała i szyła w wolnych chwilach, tworząc kreacje dla siebie oraz bliskich. Z tego powodu liczyła, że Chris znajdzie dla niej jakąś pozycję związaną z praktycznymi elementami projektowania strojów, a nie z siedzeniem za biurkiem, bo tego by nie wytrzymała. Chciała wiec zrobić na kuzynie jak najlepsze wrażenie i dlatego szybko przerwała rozglądanie po pokoju, by się z nim przywitać.

– Hej, Chris. – powiedziała lekkim tonem, ale zaraz do niej dotarło, że mógł to być błąd. Chyba bardziej profesjonalnie zabrzmiałoby "dzień dobry". Cholera, czemu ja zawsze najpierw się odzywam a potem myślę! Czy to przez mój ton on się trochę zirytował? Podobne rozmyślania nie były w stylu Electry, ale teraz bardzo zależało jej na pracy w Domu Mody, więc nie chciała wypaść źle.

To zdenerwowanie jednak szybko zniknęło, kiedy Rosier przeszedł na temat manekinów. Młoda czarownica z chęcią przyjrzała się efektom pracy kuzyna, którego dzieła zawsze budziły w niej podziw. Mimo iż kreacje nie były skończone, i tak robiły wrażenie; wydawały się być naprawdę wykonane ze śniegu oraz lodu. Efekt ten został oczywiście osiągnięty za pomocą magii i Prewettówna nie mogła się doczekać, kiedy pozna sekret tej techniki. Kształt kreacji uwydatniał nietypową strukturę tkaniny, nie popadając jednak w kicz. Ze wszystkich zaprezentowanych strojów najbardziej zafascynowała ją niedokończona biała sukienka, która mieniła się żółtym światłem. – Ta! – wskazała na wybrany projekt. – Wygląda jak promienie zachodzącego słońca obijające się w śniegu. Jak osiągnąłeś ten efekt? Użyłeś magicznego materiału, czy sam transmutowałeś tkaninę? Spodziewałabym się takiego blasku po rzuceniu odpowiedniego światła na kreację, ale tutaj nie było to konieczne… Ach, wybacz. – Spojrzała na Rosiera przepraszająco. I znowu się zagadała! Miała nadzieję, że ta paplanina nie odstraszy Chrisa, bo po prostu ekscytowała się wszystkim, co ją tutaj otaczało.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#4
31.07.2026, 11:53  ✶  
Chris zapomniał o własnej irytacji jakieś pięć sekund po niej, gdy uświadomił sobie, że pracownica nie przerywała mu bezczelnie mimo instrukcji, a że zwyczajnie przyprowadziła osobę, z którą się umówił. Nastroje podczas pracy zmieniał bardzo często: bywał człowiekiem trudnym we współpracy i w życiu zawodowym bardziej problematycznym niż na stopie prywatnej. Niemal natychmiast pochłonęły go kreacje, a entuzjazm Electry nie odstraszał go, bo Rosier zwyczajnie lubił, gdy inni wykazywali taki wobec jego projektów. Ba, gorzej reagował, gdy ten nie istniał.
– W tej chwili to transmutacja i drobne zaklęcie kształtowania, wytwarzającego światło. W ostatecznym projekcie zostaną oczywiście zaklęte na stałe – powiedział, z pewnym namysłem wypisanym na twarzy okrążając sukienkę, którą Prewettówna wskazała jako wybraną. – To dobre skojarzenie, bo ta ma przywodzić wieczorne światło, zachód słońca, w pogodny, zimowy dzień. Dość prosty krój, pełen elegancji jednak, a jego główną ozdobą jest materiał i sposób, w jaki się iskrzy. Właściwie w tej chwili skłaniałem się ku tej albo ku tej – oświadczył, obracając się do drugiej. – Ta jest zimniejsza. Jak skuta lodem. Bardziej strojna i zarazem bardziej onieśmielająca… Ta trzecia, przyznaję, bo przeniesieniu jej z kartki zdaje mi się nieco zbyt generyczna – oświadczył krytycznie, przechodząc do ostatniej sukni. Była piękna, rzecz jasna, ale czuł, że podobne suknie wystawiano już w zimowych kolekcjach, nawet jeżeli nie były identyczne.
Machnął różdżką i na podłogę przy trzecim manekinie opadł po prostu materiał, który Chris kolejnym machnięciem różdżki odesłał do odpowiedniej przegródki na szafce. A potem zwrócił wreszcie spojrzenie, do tej pory skupione głównie na sukienkach, ku Electrze.
– Dobrze, czym właściwie chciałabyś się zajmować? I tak, czytałem twój list, ale nie pytam teraz o to, co mogłabyś robić, a co cię interesuje.
Nie wykazałaby takiej dobrej woli wobec kogoś spoza rodziny, ale była jego kuzynką. Mógł przynajmniej zbadać, co ją interesowało najbardziej, zwłaszcza że uważał, że w Domu Mody Rosierów liczyła się pasja. Rzecz jasna zamierzał sprawdzić jej umiejętności w dziedzinie, jaką wybierze, a gdyby okazała się w niej zbyt słaba, mogli pomyśleć o czymś innym, ale po co wpychać jej zajęcia, których nie chciała, skoro w rodzinnej firmie to Rosierowie decydowali?
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#5
02.08.2026, 22:22  ✶  
– Rozumiem, sprytne. – Kiwała głową, słuchając wyjaśnień kuzyna. Wytworzenie trwałego źródła światła rzeczywiście było zmyślnym rozwiązaniem, godnym mistrza rzemiosła. Mniej uzdolniony krawiec stworzyłby pewnie coś przypominającego śnieg brudny po spacerze psa. Electra sama chciałaby móc w przyszłości tworzyć kreacje, w które została zaklęta sceneria. Do osiągnięcia tego etapu musiała jednak przejść drogę mozolnych prób i błędów. – Wydaje mi się, że ta trzecia też mogłaby się wyróżniać z odpowiednią modelką oraz scenografią. Nawet generyczna kreacja potrafi błyszczeć w odpowiedniej stylizacji. – wtrąciła niepytana, zanim zdążyła ugryźć się w język. W trakcie swojej kariery modelingowej zdarzały jej się sytuacje, kiedy dostawała dość nijaki strój, który finalnie na zdjęciach prezentował się znacznie lepiej.

– Co mnie interesuje? – Była szczerze zaskoczona tym pytaniem. Nie spodziewała się takiej wyrozumiałości po tym jak znikąd wysłała list proszący o posadę. Do tej pory w swoim zawodowym życiu Prewettowna nie spotkała się z podobnymi przywilejami. Najwyraźniej jednak więzy krwi z Rosierami rzeczywiście miały znaczenie w Domu Mody. Electra otrzymała właśnie propozycję, o której większość czarodziejów mogła jedynie marzyć. Była za to ogromnie wdzięczna, ale jednocześnie… Czuła w sercu ukłucie, ponieważ zdawała sobie sprawę, że nie było to sprawiedliwe. – Najbardziej interesują mnie aspekty kreatywne, zwłaszcza projektowanie. – wyznała szczerze. – Ale wiem, że jeszcze daleko mi do tego. Dlatego chciałabym zajmować się szyciem, żeby nauczyć się więcej na temat sztuki krawieckiej. Paza tym, mam już w tym trochę doświadczenia i nie boję się pracy manualnej.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#6
17.08.2026, 14:09  ✶  
Chris uśmiechnął się pod nosem: może wyglądało to nawet trochę głupio, ale co poradzić, choć pewny siebie, jednocześnie był bardzo łasy na komplementy, zwłaszcza odnośnie swoich projektów. A gdy jeszcze ktoś wiedział cokolwiek apropos procesu ich powstawania i mógł docenić szczegóły, to Rosierowi podwójnie w to graj.
– Być może – ocenił. – Ale nie interesuje mnie kreacja, która potrzebuje więcej oprawy, także…
Chwilowo wyglądało na to, że był skłonny pójść za pierwszym wyborem Electry, bo i druga kreacja znikła. Przy czym ta przepadła tymczasowo: miała pozostać zaklętym rysunkiem w szkicowniku Rosiera, który poczeka aż ten uzna, że któraś z jego klientek będzie prezentowała się idealnie właśnie w tej propozycji.
– Tak – potwierdził, gdy zdziwiła się jego pytaniem. Zmarszczył nawet brwi, jakby w pewnym niezrozumieniu, bo wydawało mu się dość oczywiste. – A zdarzyło ci się uszyć coś według własnego projektu? – zapytał, odwracając się na pięcie i ruszając ku drugiej części pomieszczenia. Nie, nie miał zamiaru robić jej od razu projektantką, i nie wątpił, że nikt w Domu Mody by tak nie postąpił, ale nie oznaczało to, że nie można było przyjrzeć się rezultatom jej prac, choćby po to, by ocenić ich potencjał. – Jeżeli tak, przynieś je i zobaczymy, jak ci poszło.
To mówiło coś i o ich umiejętnościach szycia, i projektowania, i wyobraźni po prostu.
– Jeżeli chcesz szyć, podesłałbym cię do jednej z naszych głównych krawcowych. Oceni, ile umiesz, z czym radzisz sobie najlepiej i wyjaśni, w jaki sposób u nas działa… – Umilkł na chwilę, machając różdżką, by zamknąć jeden z kufrów, a potem przyciągnąć do siebie książkę z próbkami kolorów materiałów. - …ta cała część produkcyjna.
Jeśli szło o niego, to po prawdzie wiedział doskonale, jak działa to w wypadku jego projektów i niektórych pokazowych, ale niekoniecznie znał wszystko od zaplecza.
– W zależności od tego, ile potrafisz, możesz potem albo dołączyć do zespołu przygotowującego kreacje pokazowe do części sklepowej, albo mojego. Jedna z krawcowych zginęła podczas Spalonej Nocy.
Przykre: ale też prawda była taka, że wakat trzeba było zapełnić. W ten czy inny sposób.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#7
18.08.2026, 21:50  ✶  
Christopher był perfekcjonistą, który nigdy nie pozwoliłby aby kreacja nie spełniająca jego oczekiwań opuściła pracownię. Mógł sobie na to pozwolić, ponieważ posiadał nie tylko talent ale także renomę, dzięki której jego kreacje nie potrzebowały dodatkowej oprawy. Był to zdecydowanie wyższy standard, od projektantów, z który współpracowała wcześniej Electra; oni nie mieli aż takiej kontroli nad promocją swoich strojów. Czasami zdarzały się nawet tarcia między projektantem a fotografem, który miał swoją odmienną wizję na materiały promocyjne. W Domu Mody takie sytuacje zapewne nie miały miejsca, ponieważ Rosierowie mieli kontrolę nad każdym aspektem produkcji.

– Tak, mam sporo takich kreacji u siebie w domu. – odpowiedziała, jakby była to najbardziej oczywista rzecz na świecie. Prewettówna szyła według własnych projektów od kiedy tylko nauczyła się posługiwać igłą i nicią. Fakt, takie stroje nie zawsze wychodziły dokładnie jak na rysunkach, ale nigdy ich nie wyrzucała. – Oczywiście! – Koncept znanego projektanta oglądającego jej dzieła, bardzo podekscytował Electrę. Co prawda gdyby Chris nie był jej kuzynem to nie poświęciłby jej ani chwili uwagi, ale nie miało to teraz znaczenia; liczył się fakt, że potencjał młodej czarownicy został dostrzeżony.

– Tak, jasne! – powiedziała, kiwając energicznie głową. Propozycja spotkania z główną krawcową tylko zwiększyła jej entuzjazm. Myślami już wyobrażała sobie jak to będzie pracować przy najnowszej kolekcji i nawet nie przejmowała się tym, ile godzin będzie musiała spędzić pochylona nad igłą. Kolejny komentarz Rosiera sprawił jednak, że spoważniała. – Och… Przykro mi. – Straty po pożarach najwyraźniej nie oszczędziły i tego miejsca. Prewettównie zrobiło się trochę niedobrze na myśl, że zajmowała miejsce zmarłej tragicznie osoby. Życie toczyło się jednak dalej, a ona nic nie mogła na to poradzić. – Rozumiem, obiecuję, że dam z siebie wszystko nieważne gdzie mnie przydzielicie. – Z jednej strony praca przy ekskluzywnych zamówieniach Chrisa ją fascynowała, ale z drugiej pomoc przy zaopatrzeniu sklepu też wydawała się ciekawa. Szczerze mówiąc, Electra najchętniej spróbowałaby swoich sił w każdym zespole.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
Czarodziej
wiek
25
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
projektant mody
Twarz o ostrych rysach, jasne włosy, jasne oczy, 190 cm wzrostu, sylwetka kogoś, kto wprawdzie nie jest wojownikiem, ale komu wyraźnie zależy na tym, aby dobrze się prezentować, więc czasem trochę ćwiczy. Zawsze dobrze ubrany - oczywiście wyłącznie w ubrania z Domu Mody

Christopher Rosier
#8
25.08.2026, 14:04  ✶  
– Świetnie. Wybierz te, które uważasz za najlepsze albo za najciekawsze - powiedział Christopher. Nie był szczególnie zaskoczony: chyba zdałoby się mu raczej dziwne, że będąc spokrewnioną z Rosierami i najwyraźniej potrafiąc szyć Prewettówna nie miałaby niczego takiego. Jakość szycia, dobór kolorów i materiałów, rodzaj ubrań, jakie wybrała, to wszystko mogło sporo powiedzieć. I może nie miało mieć wpływu na to, jakie zajęcia dostanie teraz, ale mogło już wskazywać potencjalną ścieżkę rozwoju… albo sygnalizować, że taka powinna zostać zamknięta.
Obrzucił ją teraz nieco uważniejszym spojrzeniem. Jego nawykiem było w pierwszej kolejności ocenianie tego, co ktoś akurat miał na sobie: bo zdaniem Chrisa sposób ubierania, buty, fryzura, makijaż albo jego brak, sporo mówiły o człowieku, zwłaszcza jeśli miałeś okazję zobaczyć, co na siebie założył przy paru rożnych okazjach. Teraz skupiony był z początku na swoich projektach, więc dopiero gdy znalazł się przy biurku przyjrzał się dalekiej kuzynce.
– Katty załatwi z tobą formalności i tak dalej – rzucił, wymieniając imię swojej asystentki. Oczywiście papierami zajmował się jeszcze ktoś inny, ale Chris nie zamierzał zawracać sobie głowy osobiście żadnymi nudnymi szczegółami, w rodzaju godzin pracy, przedstawienia Electry kobiecie nadzorującej krawcowe, podpisaniem umowy czy uzgodnieniami zarobków. Nie miał na to głowy i przede wszystkim uważał to za straszliwie nużące, a Chris bardzo, ale to bardzo nie lubił się nudzić. – Mam nadzieję – skwitował. Nazwisko Rosier otwierało sporo dróg, ale Electra nie miała też tyle farta, co Chris, w bezpośredniej linii od właścicieli Domu Modu. Oczywiście sam siebie uważał za absolutnego geniusza, ale prawdopodobnie nie zaszedłby tak daleko i tak szybko gdyby nie protekcja krewnych. – Jakieś pytania, Electro? – spytał, przed imieniem robiąc drobną pauzę, gdy próbował sobie przypomnieć, jak ona właściwie ma na imię. Pewnie niekoniecznie świadczyło to o nim najlepiej, ale też nigdy nie był szczególnie blisko akurat z tą gałęzią rodziny.
sweet summer child
Savor every moment 'til she has to go
'Cause her boyfriend is the rock 'n' roll
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
modelka
Dość wysoka (177 cm) młoda dziewczyna z długimi, ciemnymi lokami i brązowymi oczami. Pełna energii i ubrana jak z żurnala, zwraca na siebie uwagę wszystkich wokół.

Electra Prewett
#9
Wczoraj, 14:23  ✶  
Electra miała u siebie wiele projektów (mniej lub bardziej ukończonych). Miała z czego wybierać, ale martwiła się, że niektórej z jej kreacji mogą być zbyt odważne dla ludzi z Domu Mody. W końcu miała tendencję do eksperymentowania oraz inspirowania się mugolską modą uliczną (która bywała szokująca nawet dla nie-czarodziei). Z drugiej strony, Chris poprosił nie tylko o najlepsze kreacje ale też o najciekawsze. Być może Rosierowie byli wreszcie gotowi na powiew świeżości?

Miała świadomość, że kuzyn analizuje jej wygląd. Wyprostowała się więc, starając się zaprezentować profesjonalnie. Ubrania, które miała na sobie były proste, ale idealnie skrojone; własnoręcznie uszyta granatowa spódnica oraz biała koszula ze sklepu, którą lekko dopasowała. Niesforne loki dziewczyny zostały spięte z tyłu głowy a na jej twarzy można było dostrzec delikatny makijaż. Ewidentnie starała się wpasować w standardy klientów Domu Mody.

Skinęła głową, starając się zapamiętać nazwisko asystentki Chrisa. Od teraz będzie miała styczność nie tylko ze znanymi jej członkami rodziny Rosier ale też z nowymi osobami.
– A więc… Mam przynieść te projekty jutro? I kiedy zaczynam jako krawcowa? – Nie miała na ten moment więcej pytań; znała mniej więcej zasady pracy w Domu Mody a szczegółów pewnie dowie się już w praktyce.


The older you get the more rules they're gonna try to get you to follow.
You just gotta keep livin' man,
L-I-V-I-N
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (1404), Electra Prewett (1694)




  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa