• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
[wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin

[wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Norvel Twonk to czarodziej nieznanego statusu krwi, który poświęcił własne życie, aby ocalić mugolskie dziecko przed mantykorą. Za ten czyn odznaczono go pośmiertnie Orderem Merlina I Klasy.

Norvel Twonk
#4
24.03.2023, 03:44  ✶  
Tańcząca przy ognisku kobieta wreszcie dostrzegła pojawienie się MacKenzie i Martina. Znieruchomiała, wyginając ciało w pół pozie. Obserwowała ich chwilę. Trudno określić, czy usłyszała pytanie, czy też po prostu zainteresowała się ich ocknięciem, ale opuściła ręce i podeszła bliżej.
Nie była już dziewczyną, ale wciąż pozostawała piękną kobietą. Smukłą i długowłosą. Na głowie miała wianek. Jej sylwetka odcinała się wyraźnie na tle ognia. Poruszała się szybko, zdradzając sprawność fizyczną właścicielki.
- Nad kąpieliskiem – odpowiedziała czarownica na pytanie Greengrass. Głos miała śpiewny, uważny, jakby ważyła każde wypowiadane słowo. – Przyniósł was wiatr – dodała.
I rzeczywiście, z pewnością znaleźli się nad jakąś wodą. Słyszeli jej szum, plusk gdy wskakiwała żaba. Czuli lekko mulisty zapach. Po drugiej stronie był las. Wyglądający na bardzo stary, wielki las. Chyba Knieja Godryka. Ale, może przez ciemność, może z uwagi na ostatnie wydarzenia (i ciągle zmąconą pamięć), może przez miejsce, nie potrafili rozpoznać, gdzie się właściwie znajdowali i gdzie powinni zmierzać, by udać się do domu. Między lasem a kąpieliskiem było rozpalone przez czarownicę ognisko. Martin wciąż miał swój pejcz i pierścionek (niestety, nie wykazywał w tym momencie żadnych oznak magii), ale zgubił wianek. W pobliżu MacKenzie leżała jej miotła (znowu, sprawna na tyle, że można nią było najwyżej zamieść okolicę).
- Widziałam, jak przyniósł was wiatr – czarownica przerwała ciszę między nimi, trawestując swoje wcześniejsze słowa. A potem w jej głos wkradła się desperacja. – Sprawdziłam, czy żyjecie i pomyślałam sobie, że dzisiaj jest Beltane i może wreszcie bogowie natury ulitowali się nade mną, zsyłając was. Mój mąż… mój mąż, padł ofiarą klątwy. Od lat, gdy przychodzi czas Beltane, próbuję go ocalić. Ale bezskutecznie. Jest zbyt [potężna. Nie pokonam jej sama. Nie potrafię tego zrobić… - pokręciła głową.
Odwróciła głowę od nich. Mocniej zacisnęła usta, bardzo przeżywając własną historię. Ogień trzaskał w ognisku. Snopy ognia unosiły się do góry zapraszająco.
- Moglibyście mi pomóc, prawda? – zapytała z nadzieją.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (1669), Martin Crouch (972), Norvel Twonk (1932)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Norvel Twonk - 18.03.2023, 03:49
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Mackenzie Greengrass - 18.03.2023, 11:23
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Martin Crouch - 23.03.2023, 14:43
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Norvel Twonk - 24.03.2023, 03:44
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Mackenzie Greengrass - 24.03.2023, 11:31
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Martin Crouch - 25.03.2023, 11:06
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Norvel Twonk - 28.03.2023, 01:01
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Mackenzie Greengrass - 29.03.2023, 21:39
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Martin Crouch - 29.03.2023, 22:04
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Norvel Twonk - 03.04.2023, 01:52
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Martin Crouch - 03.04.2023, 16:45
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Mackenzie Greengrass - 03.04.2023, 22:21
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Norvel Twonk - 04.04.2023, 01:12
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Martin Crouch - 05.04.2023, 10:01
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Mackenzie Greengrass - 05.04.2023, 18:00
RE: [wiosna, 1972] Beltane, po zmierzchu – Hiacynty – Mackenzie & Martin - przez Norvel Twonk - 08.04.2023, 00:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa