• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[luty 1970] Plan || Stanley & Stella

[luty 1970] Plan || Stanley & Stella
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#17
28.03.2023, 18:21  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.03.2023, 12:30 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Z jednej strony miała rzeczywiście rację -  ślub to dosyć poważna deklaracja na całe życie. Jednak czy aby na pewno? Nie wszyscy mieli takie zdanie na ten temat. W końcu część z nich kończyła się po prostu rozwodem, kiedy dwójka osób nie potrafiła odnaleźć porozumienia albo dochodziła do wniosku, że to nie jest jednak to czego szukają.

Stanley oczywiście nie odważył się wspomnieć na głos, że istnieje w razie czego plan B gdyby im nie wyszło. Doszedł do wniosku, że powiedzenie tego, byłoby raczej niestosowne w takim momencie i zniszczyłoby atmosferę do końca. Tym bardziej, że Stella wydawała się być całkowicie przejęta zaistniałą sytuacją. Nawet próba żartu nie wchodziła tutaj w rachubę.

Żadne z nich nie wiedziało jak postępować. W końcu ani on, ani ona, nie stanęli przed takim problemem nigdy wcześniej na swojej drodze. Rozwiązywania takich zagwostek nikt też nie uczył w szkole. Byli sami z tym wszystkim, ponieważ tak naprawdę to nie mieli nawet osoby do której mogliby się udać po jakąś poradę odnośnie tego co mogliby zrobić w takiej sytuacji - Stanley na pewno nie znał nikogo takiego. Prawda była też taka, że nawet jakby ktoś taki by się znalazł to czy aby na pewno mieli zamiar wdrożyć kolejną osobę do ich małego, niecnego planu?

Dla Stelli nie mógł być przyjemny fakt, że jest ona pierwszą z jej najbliższej rodziny, która planuje wyrwać się z tej tradycji. Czy można jej się dziwić? Raczej nie, zwłaszcza zważając na to, że ona sama się tego nie spodziewała. W tym wszystkim Borgina pocieszał tylko fakt, że Avery była gotowa na takie poświęcenie, pomimo jego sprzeciwu co do tego. Jakoś to się pewnie wyjaśni z jej rodzicami…

Pokiwał głową na to, że mogą poczekać do listopada. Było to całkiem logiczne. Przemyślą wszystko na spokojnie, dopracują plan do końca, tak aby był dopięty na ostatni guzik. Pół roku dawało im wystarczająco dużo czasu na te przygotowania.

W jego głowie zrodziło się pytanie czy potrzebują tyle czasu? Stanley byłby skłonny nawet o poranku pójść do odpowiedniego urzędu, aby załatwić formalności. Swój ubiór określał jako uniwersalny - pasujący do każdej okazji. Dzięki niemu zawsze był gotowy do stawienia się na niezapowiedzianej imprezie w odświętnym stroju… Wszak z koszulą i spodniami w kant się nigdy nie rozstawał. A taki strój na pewno wpisywał się w standardy przy takim wydarzeniu.

Czy nie byli na tym świecie po to, aby uszczęśliwiać swoich rodziców? Trochę tak, lecz trochę nie. Z jednej strony każdy wolał zrobić wszystko tylko po to, aby zostać docenionym przez starszych. Z drugiej zaś, to było ich życie, które musieli przeżyć sami i w dodatku kiedyś należałoby się zerwać z tej smyczy, która tylko krępuje ruchy. Stanley właśnie tego potrzebował. Zrobić coś w tym właśnie kierunku - wolności. Do tej pory wykonywał każdą, nawet najmniejszą rzecz w celu przypodobania się Anne. Najczęściej jednak bezskutecznie mimo swoich największych starań. Czas z tym skończyć

Nie oponował kiedy został pociągnięty przez Stellę w kierunku kanapy. Odruchowo oparł swoją brodę o jej głowę - w końcu był od niej wyższy. Przez chwilę zawahał się, czy to jest aby na pewno odpowiedni moment na takie przytulanki, wszak jego zapach nie należał do najprzyjemniejszych - przyszedł tutaj po małej libacji alkoholowej podczas której spożywał najtańsze możliwie trunki. Avery jednak musiało to w tym w ogóle nie przeszkadzać. Skoro dla niej nie stanowiły to żadnego problemu, dla niego tym bardziej - Spokojnie - odparł, a następnie zaczął ją powoli głaskać po plecach - Nie masz za co dziękować - mówił spokojnie - Jesteśmy w tym razem. W końcu walczymy o wspólne jutro… W którym nie będziemy musieli się przed nikim ukrywać, ani niczego obawiać - wyjaśnił, a potem zamilkł. Chwila ciszy w swoich wzajemnych objęciach na pewno im dobrze zrobi.

Siedzieli tak w niemal całkowitym bezruchu. Z zewnątrz nie dochodziły żadne odgłosy, a środek nocy tylko dodawał magii temu wszystkiemu. Jedyne co można było usłyszeć to Stanleya, który próbował uspokoić Stellę powtarzając, że wszystko jest dobrze. Pozwolił też sobie przenieść swoją dłoń na jej głowę, aby okazać swoje wsparcie.

- Jeżeli nie chcesz to nie mów ale… Ja bym i tak chciał usłyszeć - przerwał ciszę - Możesz też to napisać na kartce skoro nie przejdzie Ci to przez gardło - zainteresował się, co to właściwie mogło być aby wprowadzić tę dziewczynę w stan zakłopotania - Nie będę oceniał - dodał. Borgin nie miał problemów z mówieniem o swoich genialnych pomysłach. A już tym bardziej przy pannie Avery, która potrafiła go szybko sprowadzić na ziemię.

- Nie stresuj się. Nie ma po co - próbował dodać jej otuchy, a tym samym przekonać do tego, aby podzieliła się swoją myślą. Na początek miał zamiar rozegrać to dyplomatycznie. Zagadać, aby uchyliła rąbka tajemnicy. Jeżeli to nie może, będzie zmuszony użyć bardziej drastycznych metod, aby to z niej wyciągnąć. Nie miał pomysłu jeszcze co takiego mógłby zrobić… Ale z jego łbem, nie należało to do najtrudniejszych rzeczy. Coś wymyśli.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (7593), Stella Avery (7156)




Wiadomości w tym wątku
[luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2023, 01:38
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 24.03.2023, 13:52
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 25.03.2023, 00:08
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 25.03.2023, 00:55
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 25.03.2023, 12:43
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 25.03.2023, 15:15
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.03.2023, 03:03
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 26.03.2023, 17:13
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.03.2023, 20:45
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 26.03.2023, 21:25
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.03.2023, 23:47
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 09:38
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 27.03.2023, 18:23
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 19:52
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 27.03.2023, 21:50
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 27.03.2023, 23:13
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 28.03.2023, 18:21
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 29.03.2023, 12:55
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 29.03.2023, 19:03
RE: [luty 1970] Plan || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 30.03.2023, 12:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa