• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności

[kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności
Queen of May
But green is the color of earth,
of living things, of life.

And of rot.
wiek
20
sława
III
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
zielarka, twórca eliksirów
Jasnoniebieskie oczy, brązowe włosy i jasna, posiadająca nieliczne piegi cera. 168 wzrostu, o szczupłej sylwetce. Wokół niej unosi się intensywny aromat ziół i zapachowych świec. Dłonie w niektórych miejscach ma permanentnie odbarwione od eliksiralnych składników i roślin którymi się zajmuje. Dora w kwartale jesiennym choruje na Zieloną Zarazę co oznacza, ŻE JEST ZIELONA!!

Dora Crawford
#6
02.04.2023, 02:25  ✶  
- W sumie taki dobry deser... to chyba nawet ja bym ukradła - powiedziała jakoś tak nieco ciszej, nieco mniej pewnie i chyba z nieco bardziej zaczerwienionymi uszami. Jakby w tym momencie zwierzała się z jego z najgłębszych swoich sekretów. Oczywiście, Dora uważała za podkradanie deserów (szczególnie tych, które należały do niej), za jedno z największych wykroczeń czarodziejskiego i nieczarodziejskiego świata. Postanowiła jednak nie rozliczać z tego Brenny, tym bardziej że wychodziło na to, że jeśli już to były... partnerkami w zbrodni.
Brzmiało to dziwnie. Nienaturalnie wręcz, w jej odczuciu. Do tego stopnia, że kiedy pochyliła się na moment nad stołem, a Brenna mogła zobaczyć tylko i wyłącznie jej plecy, wargi Crawley poruszyły się bezgłośnie, jakby smakując to słowo. O dziwo, perspektywa bycia czyjąś partnerką, i to w zbrodni, nawet jeśli tak niewinnej i śmiesznej, brzmiała całkiem ekscytująco.
Dora przekręciła lekko głowę, kiedy Longbottom zaprzeczyła. Ale jak to nie? Kiedy najprostsza i najbardziej oczywista odpowiedź, jaką zaproponowała, została utrącona, dziewczyna strapiła się lekko.
Sama łapała się czasem na tym, że zdawała się żyć w dziwacznej bańce. Bańce, w której wszystko co było większe od niej, było zbyt odległe by powinna się tym martwić tu i teraz. Tak było trochę z Ministerstwem - wielki gmach umieszczony w Londynie był tak oddalony, że znikał za horyzontem myśli. Dziejące się w nim rzeczy miały znaczenie, owszem, ale to nie było tak że miała na nie bezpośredni wpływ. Longbottomowie znikali w tym gmachu codziennie i wracali równie często. Z jakiegoś jednak dziwnego powodu w mniemaniu Crawley w ich departamencie, i ogólnie miejscu pracy, zatrudnionych było więcej jak mniej osób ich pokroju. Słowa Brenny przypomniały jej, że przecież świat nie był tylko tak spokojny jak sama Dolina.
- Czasem zapominam - uśmiechnęła się słabo, jakby przepraszająco. - Jak nieprzystępna jest nasza rzeczywistość. - dopowiedziała, chociaż i niekoniecznie to miała na myśli. Zapominała, bo i wygodniej było zapomnieć, żeby zwyczajnie nie bać się i nie pozwolić się temu lękowi pożreć w całości. Zapominała, bo nie wiedziała jak ten lęk złapać za rogi, uspokoić i przekuć w coś innego, o wiele bardziej produktywnego i pożytecznego. Brenna jednak w tym konkretnym momencie, zdawała się podsuwać jej pod nos rozwiązanie, a przynajmniej tego cień dostrzegła w tym wszystkim Menodora.
- Mogę. - kiwnęła głową, odwracając się przodem do Brenny i ściskając swoją ścierkę mocno w dłoniach. - Znaczy tak, zrobię to. Nawet chętnie, ale... - zawahała się wyraźnie, mając wrażenie że to co chodzi jej po głowie to zbyt wiele. Niekoniecznie dla niej samej, a dla innych. Dla tych, którzy mogliby się o nią martwić. - Ale Brenna, skoro mam zaopatrywać osoby, które chcą przeciwdziałać Voldemortowi, też bym chciała mieć ku temu szansę. - spojrzała na swoje dłonie, skubiąc materiał. - Nie mogę cię zmusić, ale chciałabym sama pomóc jakoś bardziej, jeśli tylko bym mogła. To dla mnie ważne. - podniosła spojrzenie, zaglądając kobiecie w oczy.


The woods are lovely, dark and deep, 
But I have promises to keep, 
And miles to go before I sleep.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1964), Dora Crawford (2097)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Brenna Longbottom - 21.03.2023, 22:56
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Dora Crawford - 22.03.2023, 04:25
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Brenna Longbottom - 22.03.2023, 11:08
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Dora Crawford - 24.03.2023, 02:32
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Brenna Longbottom - 24.03.2023, 10:41
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Dora Crawford - 02.04.2023, 02:25
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Brenna Longbottom - 02.04.2023, 16:51
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Dora Crawford - 05.04.2023, 22:35
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Brenna Longbottom - 05.04.2023, 22:57
RE: [kwiecień 71, Dolina Godryka] Nastał czas ciemności - przez Dora Crawford - 11.04.2023, 22:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa