05.04.2023, 01:32 ✶
— Mimo wszystko uważaj na siebie. Twoi rodzice nie wybaczyliby mi, gdyby coś ci się stało — Odpowiadając na słowa swojej przyjaciółki miał nadzieję, że ona nie odbierze wypowiedzianych przez niego słów jako wyrazu zwątpienia w nią, tylko jako wyraz troski. Na przejaw zdrowego rozsądku już za późno. Naprawdę nie chciał aby włos spadł jej z głowy.
— Jak tak myślę to bardzo dobry pomysł. Powinno być, to tylko rozmowa z kilkoma ludźmi. Poczekam na ciebie przy drzwiach wejściowych. Uwinę się raz dwa — Przystał na to, by na parę chwil się rozdzielić i zwiększyć efektywność prowadzonego przez nich dochodzenia. Upewnienie się co do tego czy ten dom nie powinno mu zająć dużo czasu. Bardzo docenił to, że postanowiła pomóc mu w ten sposób. Zazwyczaj sąsiedzi są prawdziwą kopalnią informacji o osobach z naprzeciwka.
Zaniepokoiło go to, że tak łatwo przyszło mu rozprawienie się ze wszystkimi zabezpieczeniami, które nałożono na ten dom. A jeśli on poradził sobie z taką łatwością z rozproszeniem tej całej magii to wrogo nastawieni czarodzieje również będą w stanie tego dokonać. Gdyby sam był czarodziejem mugolskiego pochodzenia i podpadł jakimś łotrom to dołożyłby wszelkich starań aby obwarować zaklęciami ochronnymi każde z pomieszczeń. Poczucie bezpieczeństwa we własnych czterech kątach było złudne.
Podczas obchodu tego domu zamierzał zajrzeć do środka przez każde z okien. Prosty salon prezentował się tak samo, jak w dniu jego ostatnich odwiedzin zaginionego gospodarza. Pozwoli tym kwiatom umrzeć, bo nie dla nich tutaj przyszedł. Musiał mieć pewność, co czy pozostałe pokoje prezentują się podobnie czy jednak coś rzuci mu się oczy. W końcu wejdzie do środka.
Rzucam na percepcję celem dostrzeżenia czegoś istotnego przez każde z okien
— Jak tak myślę to bardzo dobry pomysł. Powinno być, to tylko rozmowa z kilkoma ludźmi. Poczekam na ciebie przy drzwiach wejściowych. Uwinę się raz dwa — Przystał na to, by na parę chwil się rozdzielić i zwiększyć efektywność prowadzonego przez nich dochodzenia. Upewnienie się co do tego czy ten dom nie powinno mu zająć dużo czasu. Bardzo docenił to, że postanowiła pomóc mu w ten sposób. Zazwyczaj sąsiedzi są prawdziwą kopalnią informacji o osobach z naprzeciwka.
Zaniepokoiło go to, że tak łatwo przyszło mu rozprawienie się ze wszystkimi zabezpieczeniami, które nałożono na ten dom. A jeśli on poradził sobie z taką łatwością z rozproszeniem tej całej magii to wrogo nastawieni czarodzieje również będą w stanie tego dokonać. Gdyby sam był czarodziejem mugolskiego pochodzenia i podpadł jakimś łotrom to dołożyłby wszelkich starań aby obwarować zaklęciami ochronnymi każde z pomieszczeń. Poczucie bezpieczeństwa we własnych czterech kątach było złudne.
Podczas obchodu tego domu zamierzał zajrzeć do środka przez każde z okien. Prosty salon prezentował się tak samo, jak w dniu jego ostatnich odwiedzin zaginionego gospodarza. Pozwoli tym kwiatom umrzeć, bo nie dla nich tutaj przyszedł. Musiał mieć pewność, co czy pozostałe pokoje prezentują się podobnie czy jednak coś rzuci mu się oczy. W końcu wejdzie do środka.
Rzucam na percepcję celem dostrzeżenia czegoś istotnego przez każde z okien
Rzut N 1d100 - 21
Akcja nieudana
Akcja nieudana