05.04.2023, 15:31 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.04.2023, 08:26 przez Rowena Ravenclaw.)
Wbiła w niego spojrzenie błękitnych oczu, lecz w żaden sposób nie skomentowała jego słów; im dłużej jednak Elliott mówił, tym wyraźniejszy stawał się smutek na jej twarzy.
— Nigdy nie zależało mi na twojej krzywdzie, najdroższy. Ja również cię kochałam cię, Merlin jeden wie jak mocno. Ale nie potrafiłam tego zrozumieć — powiedziała wreszcie ze smutnym uśmiechem, a następnie zniknęła za drzwiami pokoju dziecięcego. Gdy Elliott podążył w ślad za Simone, ujrzał ją pochyloną nad maleńkim łóżeczkiem, lecz nie bezpośrednio nad śpiącym Nicholasem, jakby w obawie, że chłód bijący od jej postaci mógłby wyrwać go z objęć snu.
— Nie mogę. Jeszcze nie — pokręciła przecząco głową — Muszę wiedzieć, że jest bezpieczny.
— Nigdy nie zależało mi na twojej krzywdzie, najdroższy. Ja również cię kochałam cię, Merlin jeden wie jak mocno. Ale nie potrafiłam tego zrozumieć — powiedziała wreszcie ze smutnym uśmiechem, a następnie zniknęła za drzwiami pokoju dziecięcego. Gdy Elliott podążył w ślad za Simone, ujrzał ją pochyloną nad maleńkim łóżeczkiem, lecz nie bezpośrednio nad śpiącym Nicholasem, jakby w obawie, że chłód bijący od jej postaci mógłby wyrwać go z objęć snu.
— Nie mogę. Jeszcze nie — pokręciła przecząco głową — Muszę wiedzieć, że jest bezpieczny.