• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki

[02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#4
05.04.2023, 16:20  ✶  

Leander nigdy nie był dla niej dobry; nigdy nie mościł łagodnych słów w jej osobie, nigdy nie dotykał jej delikatnie i zawsze był przy tym parszywie uzależniający. Nie potrafiła się oprzeć jego czarującemu uśmiechowi, który całunem zstępował na obrzydliwie zepsute wnętrze i choć ona również cechowała się niebotycznym przegniciem duszy – on mówił, że ją kochał. Mówili sobie to w końcu nader często, świadomi oboje, iż słowa drugiego są niczym ponad właściwie artykułowane kłamstwo. Mogła od niego odejść, mogła prychnąć i usunąć się z jego życia – nie potrafiła jednak tego zrobić na przestrzeni miesięcy, a wymuszony mariaż, który miał wydusić z jej ust sakramentalne „tak” doprowadzał ją nieomal do histerii. Choć znał ją dogłębnie, wciąż nieświadomy pozostawał kluczowych kwestii; wiedziała, iż nigdy by jej nie chciał, gdyby wiedział, że jest bezpłodna. Prawdopodobnie dlatego okrywała to welonem milczenia, tłumacząc się, iż najpierw musi poprosić ją o rękę właściwie i przejść z nią przez ołtarz.

I choć był niewybrednie szalony i parszywy – ona była na jego wzór podobna. Każdorazowo, gdy unosił na nią dłoń, gdy zaciskał palce na szyi, gdy wbijał paznokcie w miękkie uda, nie mogła stwierdzić, iż była ofiarą. Posiadała w sobie pewną dozę wyuzdania, która otwierała przed nią arkana masochizmu, któremu nie potrafiła oponować. A on z kolei, wiedząc to, okrutnie wykorzystywał tę słabość, aby spuentować ją wyznaniem miłości. Nie pozostawała mu dłużna – często rzucała mimochodem, iż go kocha i chociaż przez cały ten czas w jej sercu ulokował się jedynie Logan Borgin, nie posiadała wystarczająco skrupułów, aby nie kłamać mu prosto w oczy.

On jednak to wiedział na rozciągłości miesięcy, nie musiała nigdy mówić o kłamstwie sączącym się z wolna z ust, gdyż on był tego świadom. Z równym angażem odpowiadał „ja ciebie też” – ona również wiedziała o tym, jak przebrzydłe kłamstwo kryje się za wyznaniem.

Zacisnęła jednak dłonie na plecach brata, gdy ten otulił ją ciepłem. Pociągnęła jeszcze kilkukrotnie nosem, ciało zadrżało od tłumionego płaczu, gdy wpadła w ramiona histerii; przerywany oddech zatrząsnął klatką piersiową, a ona sama przez parę sekund jąkała się, nie potrafiąc ułożyć składnego zdania.

– Lou, czy ze mną coś jest nie tak? Powiedz – spytała, pociągając gwałtownie nosem, zupełnie jakby starała się opanować dotyk przerażenia i nagłej salwy nieokreślonego smutku.

Pozwoliła bezsłownie zasklepić ranę obecną na dłoni, zadaną przez szkło gdzieś pomiędzy wybuchami jej agresji, w której bezcześciła całą galerię. Nie myślała w tym momencie pragmatycznie; nie myślała, iż będzie musiała poświęcić czas na odbudowę fasady i wybitych okien – jedynym, co teraz drżało niepokornie jej osobą, było niekryte przerażenie jutra.

– Nikt mnie nigdy nie pokocha. Dlaczego tak bardzo się tego boję? – wychlipała, chwytając go za dłoń, czując uporczywą potrzebę poczucia jego ciepła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (1849), Louvain Lestrange (2046)




Wiadomości w tym wątku
[02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Louvain Lestrange - 01.04.2023, 20:45
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Loretta Lestrange - 02.04.2023, 12:01
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Louvain Lestrange - 04.04.2023, 19:23
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Loretta Lestrange - 05.04.2023, 16:20
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Louvain Lestrange - 20.06.2023, 00:21
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Loretta Lestrange - 20.06.2023, 22:02
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Louvain Lestrange - 02.07.2023, 11:54
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Loretta Lestrange - 02.07.2023, 13:22
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Louvain Lestrange - 02.07.2023, 15:26
RE: [02.04.1972] Chłopak z Ameryki | Galeria sztuki - przez Loretta Lestrange - 02.07.2023, 16:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa