• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16
[maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec

[maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec
prodigal daughter
I knew one day I'd have to watch powerful men burn the world down
I just didn't expect them to be
such losers
wiek
31
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
landlord, ex-auror
Wysoka na 175cm, jasnowłosa zjawa. Jest niezwykle szczupła, wręcz na granicy chorobliwości; lekko zapadnięte policzki ukrywa dobrze dobranym makijażem, którego nieodłączną częścią są usta pomalowane czerwoną szminką. Włosy ma proste i długie, sięgające lędźwi, zwykle nosi je rozpuszczone. Zawsze bardzo elegancko ubrana, najczęściej w stonowane barwy - nie jest zwolenniczką jaskrawych odcieni i mieszania kolorów. Nie lubi też przepychu; widać, że nie szczędzi pieniędzy na dobrej jakości ubiór, lecz nie obwiesza się biżuterią i tym podobnym. Porusza się bardzo zgrabnie, ale pewnie. Zawsze patrzy ludziom prosto w oczy podczas rozmowy, mając przy tym ciemne, przenikliwe spojrzenie. Zwykle mówi w bardzo spokojnym, niskim, nieco zachrypniętym tonie. Ma bardzo przejrzysty akcent, wyraźnie wymawia słowa, po sposobie mowy słychać, że to ktoś z dobrego domu, ktoś świetnie wykształcony.

Eden Lestrange
#4
27.10.2022, 19:46  ✶  
Eden każdego poranka budziła się o tej samej porze i takie same miewała myśli: po co ja żyję. Nie wiązało się to jednak z żadną depresją czy jakimś "l’appel du vide", po prostu mierziła ją wizja pracy, gdzie wybitnie się nudzi. Musiała ciągle szukać sobie rozrywki cudzym kosztem, rzucać sarkastyczne komentarze i znajdować zajęcia na boku (stała się wielką fanką rozwiązywania krzyżówek z ostatniej strony Proroka Codziennego), żeby nie zgłupieć. Irytowało ją, jak wolno wszyscy myślą, jak omijają najprostsze sposoby na zakończenie sprawy, szukając dziury w całym. Malfoy zdecydowanie nie nadawała się do pracy zespołowej po prostu, bez względu na to, czy chodziło o łapanie rzezimieszków, czarnoksiężników, czy piłki podczas gry w zbijaka.
- Cudownie - skomentowała za pomocą drobnej gry słownej, uśmiechając się aż nadto fałszywie. - A więc w dwa dni jesteś w stanie sprawić, że praca w tym miejscu przestanie mi odbierać chęci do życia? - zagadnęła, nie licząc w sumie na odpowiedź, bo pytanie było czysto retoryczne. Prędzej skłonna byłaby uwierzyć, że Brenna była w stanie chodzić po wodzie lub przeżyć pocałunek dementora.
- Zawsze tak dużo mówisz? - zapytała po serii mrugnięć w dziwnego rodzaju osłupieniu, kiedy brygadzistka skończyła wypytywać ją o czarnoksiężnika. Zdążyła w trakcie zjeść kolejne ciastko, podrapać się po karku i rozważyć, czy może jednak nie opuścić pomieszczenia. To nie tak, że za Brenną nie nadążała, wręcz przeciwnie - rozumiała każde wyćwierkane słowo, po prostu nie widziała sensu w zadawaniu tylu pytań i rozdrabnianiu się na tyle niepotrzebnych kwestii. Po co używać słów pięćdziesięciu, kiedy można zamknąć się w czterech: Czy wiesz jak wygląda?
Podniosła się z kucającej pozycji dość zręcznie, by następnie znów skierować się do swojego biurka. Odstawiła talerzyk z ciasteczkami, których nie pozostało już wiele i które pewnie nie zostaną skosztowane przez brygadzistkę, jeśli sama nie poprosi ładnie lub nie wykona należycie powierzonego jej zadania. Wtedy dopiero chwyciła teczkę wykonaną z brązowego papieru, otworzyła ją na ruchomym zdjęciu mężczyzny, wróciła do dziewczyny i rzuciła rzeczone akta na podłogę, by pełzająca po niej Brenna mogła się gościowi przyjrzeć.
Był to przysadzisty facet w średnim wieku; prawdopodobnie zahaczał o pięćdziesiątkę. Miał szpakowate włosy sięgające długością nosa, wybitnie nierówno przycięte. Dziwne spojrzenie w niebieskich oczach, jakby zdziczał. Niczym niewyróżniające się szaty. Ot, kolejny typ spod ciemnej gwiazdy.
Kiedy brygadzistka pogrążyła się w swoim transie, Eden ponownie wróciła w kierunku biurka. Tym razem wzięła krzesło, które ze zgrzytem przeciągnęła po podłodze na drugi koniec utworzonego kręgu ze świec, by usiąść naprzeciwko Brenny. Założyła nogę na nogę, skrzyżowała ramiona i obserwowała ją w ciszy, zastanawiając się tylko, czy na pewno nie marnuje jej czasu. Trwało to długo, a twarz dziewczyny zmieniała się niespokojnie, jakby widziała obrazy cokolwiek niepokojące. W końcu Malfoy musiała się więc odezwać.
- Londyn do Longbottom - mruknęła, bujając nogą tam i z powrotem. - Jesteś tu jeszcze ze mną? -


I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show

~♦~
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3177), Eden Lestrange (2822)




Wiadomości w tym wątku
[maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Brenna Longbottom - 22.10.2022, 20:33
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Eden Lestrange - 25.10.2022, 00:02
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Brenna Longbottom - 25.10.2022, 10:25
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Eden Lestrange - 27.10.2022, 19:46
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Brenna Longbottom - 27.10.2022, 20:02
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Eden Lestrange - 29.10.2022, 14:38
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Brenna Longbottom - 29.10.2022, 21:33
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Eden Lestrange - 01.11.2022, 22:29
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Brenna Longbottom - 02.11.2022, 12:22
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Eden Lestrange - 06.11.2022, 22:58
RE: [maj, 1966, Ministerstwo Magii, Brenna i Eden] W dymie świec - przez Brenna Longbottom - 06.11.2022, 23:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa