• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses

[25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses
Cień Swojego Ojca
Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrząc na niego z daleka widzisz schludnego, nienagannie ubranego mężczyznę. Mierzy około 180 cm wzrostu. Jest szczupły. Nieszczególnie umięśniony. Ma ciemne włosy i jasne, niebieskie oczy. Z bliska okazuje się, że natura obdarzyła go wydatnym nosem i często zaciska usta w cienką linię. Rzadko się uśmiecha. Nie żartuje. Jest spięty. Ma pedantyczne ruchy. Aż do bólu opanowany i kontrolujący.

Ulysses Rookwood
#9
12.04.2023, 02:39  ✶  
Ulysses podążył spojrzeniem ku biegającym po parku psom. Skupił uwagę na jednym z czworonogów. Czy naprawdę uważał go za uroczego? Nie za bardzo. Właściwie nigdy się specjalnie nie zastanawiał nad swoim podejściem do psów. Ot, zauważał że były i tyle. Te mniej hałaśliwe nie przeszkadzały mu. Te głośne, szczekające i taplające się w wodzie przyprawiały o palpitację serca.
Ale patrząc na jednego z takich pomyślał, że właściwie… właściwie mógłby się przyzwyczaić. W innej rzeczywistości. W takiej, w której mieszkałby z Danielle a ich pies byłby właśnie głośny, szczekający i taplający się w wodzie. Rookwood wycierałby podłogę zaraz po tym, jak czworonóg wbiegałby po spacerze do domu. Bo oczywiście musieliby mieć psa.
- Rzeczywiście, jest coś w nich uroczego – zgodził się, a potem spojrzał na swoją towarzyszkę z ukosa.
Danielle Longbottom. Uzdrowicielka. Ma śmiertelnie niebezpieczne uczulenie na orzechy. Kocha psy, najbardziej labradory. Nawet jej Patronus przybrał formę psa. Puchonka. Dobre relacje z ojcem. Ma siostrę. Jest uzależniona od kawy. Uwielbia maliny. Nie potrafi siedzieć na tyłku, gdy komuś innemu dzieje się krzywda. Żywiołowa. Głośna. Potrafi dopasować się do każdej okazji.
Totalne przeciwieństwo Ulyssesa.
Nie miał zielonego pojęcia, czemu chyba go lubiła.
Pokręcił głową.
- Najczęściej piję kawę z kardamonem, szafranem i goździkami. Bez cukru – odpowiedział. Więc częściowo miała rację. Pijał czarną. Ale czemu z przyprawami? Bo w nich wyrażała się jego tęsknota za orientem, za podróżowaniem razem z Cathalem, za pracą archeologa (której nigdy nie doświadczył a jedynie zdarzało mu się być konsultantem). – Jest dość mocna i gorzka w smaku. Ale nie mam problemu i z innymi wariantami.
Zasadniczo Ulysses miał aż dwójkę pomocników, którzy pomagali mu w walce z bezsennością, ale słysząc propozycję Danielle… To było jak ofiarowanie mu pretekstu do częstszego kontaktu. Nie musiałby więcej zastanawiać się nad tym, w jaki sposób zasugerować jej, że mógłby się z nią spotkać, gdyby tylko chciała. Nie musiałby biedzić się nad listami i poprawiać je wielokrotnie, byle w końcu wysłać ich najbardziej bezosobową i nieciekawą wersję (ale nie napraszającą się, bo wolał by miała szansę znaleźć szybkie usprawiedliwienie niż napisać mu, że posuwał się za daleko).
- A mogłabyś to zrobić? – zapytał wbrew własnemu rozsądkowi, który podpowiadał mu, że lada moment w jego pokoju będzie aż za dużo specyfików na bezsenność i największym problemem będzie powstrzymanie się przed wypiciem ich wszystkich na raz.
Przynajmniej w swojej głowie Ulysses robił wszystko, byle tylko okazać Danielle, że się nią interesował, ale jednocześnie bardzo mu zależało na tym, by nie pomyślała, że jej się narzucał i miała ciągle otwartą furtkę, gdyby zechciała uciec. Ba, często szerzej otwierał ową furtkę, w myślach niemal prowadził czarownicę do niej i powtarzał jak mantrę: och, z pewnością musisz już wyjść. A gdy ona tłumaczyła mu, że jednak wcale nie musi, patrzył skonsternowany i zachwycony jednocześnie.
Obserwował ją, jak składała zamówienie. A potem poprosił o kawę z gałką lodów waniliowych w środku. Nawet nie dlatego, że jakoś specjalnie przepadał za tym smakiem, ale pomyślał, że wyglądałby idiotycznie z kubkiem kawy w jednej ręce i lodem w drugiej. Zapłacił, a potem odebrał swoje zamówienie.
Wyszli z powrotem na świeże powietrze. Ulysses zamarł na kilka sekund. Przeprocesował jej ostatnie zdanie, zdając sobie sprawę, że powinien teraz odpowiedzieć flirtem. Może niezbyt nachalnym, żeby jej nie przestraszyć, ale jednocześnie na tyle wyraźnym by mogła go bez przeszkód wychwycić i pociągnąć lub uciąć. Tylko, że w głowie miał pustkę. Żadnego: „muszę się w takim razie postarać by zobaczyć twoją najbardziej nieznośną wersję”, „chętnie poznam tę nieznośną stronę Danielle”, choćby banalnego: „chcę cię rozpieszczać” lub jeszcze bardziej banalnego: „lubię kobiety, którym nie trzeba wiele do szczęścia”. Pustka. Kompletna pustka. Aż wreszcie:
- Czy to znaczy, że nie powinienem cię więcej zapraszać do Hyde Parku?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Danielle Longbottom (5425), Ulysses Rookwood (3927)




Wiadomości w tym wątku
[25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 27.03.2023, 00:59
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 27.03.2023, 20:52
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 31.03.2023, 15:55
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 31.03.2023, 18:02
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 01.04.2023, 02:13
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 01.04.2023, 19:02
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 08.04.2023, 00:15
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 11.04.2023, 01:41
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 12.04.2023, 02:39
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 13.04.2023, 03:54
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 14.04.2023, 00:21
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 17.04.2023, 14:35
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 24.04.2023, 23:45
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 09.05.2023, 21:10
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 10.05.2023, 23:41
RE: [25.07.1970] Hyde Park - "O ile będzie chciała" Danielle & Ulysses - przez Danielle Longbottom - 14.05.2023, 20:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa