• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia

[25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#9
16.04.2023, 13:44  ✶  

Kim on był aby odmówić damie ognia? Zgodnie z jej prośbą, sięgnął po zapalniczkę, a następnie odpalił papierosa Cynthii. Teraz mogli we dwójkę rozkoszować się rakotwórczym dymem, który powoli wypełniał ich płuca. Większość osób przypłacała najwyższą cenę za chwilę nikotynowego uniesienia, pozwalając sobie na moment odpoczynku, aby później wylądować w rękach osób, które trudniły się tym samym fachem co jego rozmówczyni. Nie trzeba raczej wspominać, że trafiały tutaj w stanie wiecznego snu.

Najciemniej pod kandelabrem? Zastanowił się przez chwilę nad tym, co ona mogła mieć na myśli. Jeżeli chodziło jej o niego - to fakt. Nikt się raczej nie spodziewał takiego zainteresowania po nim, co mogło być dużym zaskoczeniem. Chociaż miał wrażenie, że w tym akurat momencie, te słowa nie dotyczyły jego. Czy to mogło znaczyć, że wśród pracowników Biura Koronera również jest pociąg do grzybobrań ale nikt nie chce o tym głośno mówić?

- Tylko widzisz... Grunt w Ministerstwie jest niepewny. Grzyb może się tutaj nie przyjąć... A raczej na pewno się tutaj nie przyjmie. Trzeba by znaleźć dla niego odpowiednie miejsce - takie w którym zarodki będą miały wystarczająco miejsca. Gdzieś gdzie jest mokro i ciepło, bo w takich warunkach grzyb rośnie najlepiej - przyznał. Potrzebował do tego jakichś ruin, z dala od ciekawskich oczu gapiów. Pomocne na pewno byłyby też wszelkiej maści kadzidła - do tych akurat miał dostęp dzięki sklepowi swojego ojca, Roberta, który prowadził sprzedaż ów towarów. No i najtrudniejsze w tym wszystkim - ciało, które można by poddać procesowi zgrzybienia. Ale to też wyglądało jakby było załatwione - Jeżeli w kwestii ciepła jestem w stanie załatwić odpowiednie materiały, które mogłyby podgrzać atmosferę, tak gorzej wypada kwestia znalezienia ustronnego i chłodnego miejsca - stwierdził. Jak tak teraz się zastanawiał to nawet piwnica mogłaby być ciekawą alternatywą dla ruin czy zgliszcz. Zdawał sobie sprawę, że im potężniejszego czarodzieja ciało otrzyma, tym trudniej może być takiego kogoś wskrzesić i nad nim zapanować. Chociaż nie takie rzeczy się robiło.

- Czy ja mam wystarczająco szacunku i pokory do tego? - zadał pytanie retoryczne, a na jego twarzy zagościł zawadiacki uśmiech. Wypuścił dosyć dużo dymu, który zbierał w swoich płucach od jakiegoś czasu - Ja na ten moment czekałem połowę swojego życia - odparł. Mógłby stwierdzić, że Cynthia spadła mu z nieba i nie skłamałby w tym momencie - tak przecież było. Nie mógł trafić w lepsze miejsce ze swoim “problemem”. U niej “chętnych” królików doświadczalnych było pod dostatkiem. A i pewnie jakby ktoś “zaginął” na kilka dni, to nie wzbudziłoby to niczyjej uwagi wśród tej całej biurokratycznej agonii. Wszystko szło wyjaśnić - O ile technika obróbki grzybów jest mi rzeczą obcą, nieznaną. Tak nad wzrostem grzyba byłbym w stanie zapanować i dopilnować, aby się zbyt nie rozrósł. Jeszcze by się wymknął spod kontroli i co by wtedy było? - zakręcił lekko szklanką, a następnie dopił pozostałość swojego trunku. Odstawił puste naczynie przed siebie, by po chwili przetrzeć sobie twarz.

- Co się mówi w Ministerstwie? - zapytał z nieukrywaną ciekawością. Stanley i ludzie z jego brygady, nie mieli aż tyle czasu na pogaduszki z innymi pracownikami przez co zostali w tyle ze wszystkimi ciekawostkami czy plotkami. Teraz może jednak będzie mu dane dowiedzieć się czegoś o swoich kolegach czy innych ciekawych osobistościach. W końcu Ministerstwo było duże, a w nim pracowało jeszcze więcej osób. Było o kim gadać. Było o kim siać ferment.

- Jeżeli poznałabyś kogoś kto również dzieli pasję do grzybów to możesz dać mi znać - poprosił, gasząc papierosa w popielniczce, która stała nieopodal nich - Poobserwuję taką osobę, ocenię czy można jej zaufać. Może nawet zaoferuję współpracę w tej kwestii - wypuścił powietrze przez przymknięte usta by po chwili zaczął lekko pokasływać. Nie przyzwyczaił się jeszcze do palenia. Wszak powrócił do niego nie dalej niż tydzień czy dwa temu. Nadal były momenty w których czuł kłucie w swoich płucach i musiał po prostu odkaszlnąć - Tylko wiesz. To muszą być prawdziwi koneserzy grzybów. Nie żaden pierwszy, lepszy Marcus, który odbywa tutaj staż - zaznaczył. Grzybiarzy było mało, a dopuszczenie nieodpowiedniej osoby do ich środowiska groziło tylko jednym - unicestwieniem całej grupy. A wszystkim z nich zależało na szybkim i pewnym wzroście… Niczym grzyby po deszczu…



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (4914), Stanley Andrew Borgin (4378)




Wiadomości w tym wątku
[25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 10.04.2023, 21:47
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 12.04.2023, 22:23
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2023, 00:42
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 13.04.2023, 01:22
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2023, 10:20
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 13.04.2023, 19:09
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 14.04.2023, 00:56
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 15.04.2023, 01:26
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 16.04.2023, 13:44
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 01.05.2023, 23:51
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Stanley Andrew Borgin - 23.05.2023, 06:11
RE: [25 kwietnia 1972] Widziałaś mój atlas grzybów? || Stanley & Cynthia - przez Cynthia Flint - 28.05.2023, 14:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa