• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna

[08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
16.04.2023, 23:37  ✶  

Doskonale. W ten sposób oboje będziemy robić to, w czym czujemy się najlepiej, pomyślał, nawet nie zdając sobie sprawy, że w przyszłości pomimo dosyć efektownego awansu w drabinie Ministerstwa Magii, tak naprawdę nie zawsze będą mogli robić akurat to, co będą chcieli. Pewne obowiązki będą po prostu spadać na ich barki, a oni będą musieli je zaakceptować, ze wszystkimi pozytywnymi, jak i negatywnymi aspektami danego zlecenia.

— Dobrze. Zrób mi tę przyjemność i powiedz, kogo zdołałaś spaczyć — stwierdził, jakby w ten sposób liczył, że zdoła jej coś udowodnić. Skoro sama się w tym momencie podkładała, to czemu miałby tego nie wykorzystać. — No dalej, pochwal się. — Machnął sztywno dłonią, jakby dawał jej oficjalne pozwolenie. — Nie mogę się doczekać, aż usłyszę, komu powinienem wysłać kartę z przeprosina...

Zamarł z otwartymi ustami, gdy Brenna postanowiła mu brutalnie przerwać i to na dodatek bez żadnego uprzedzenia. Najwyraźniej była na tyle znudzona jego przydługim wstępie, że postanowiła po prostu przyspieszyć bieg ich rozmowy. Zmełł w ustach przekleństwo, którego pewnie i tak by nie wypowiedział. Co jak co, ale miał trochę klasy i rzucanie mało przyjemnymi dla ucha epitetami nie było w jego naturze. Chociaż w pracy przyłapywał się na tym, że do jego słownika wpadło kilka ostrzejszych wyrażeń. To, że był pełnoletni od kilku lat, nie oznaczało, że mógł być chamem. Takie zachowanie miało swoje konsekwencje.

— Dobry Merlinie — Zasłonił palcami usta, rumieniąc się lekko z zażenowania. — Jeszcze rozumiem wciąganie w to krewnych, ale ludzie spoza rodziny?! Lupinowie? Figgowie włącznie z Norą? — Pokręcił głową. Jego umysł momentalnie uległ jakże dramatycznej wizji, gdzie ci uczniowie zostali zmienieni przez Brennę w członków gangu, którzy zamiast skupić się na nauce, to szukali guza. — Chociaż powiedz, że o nich dbasz, Brenno! Bo dbasz, prawda? — Uderzył się w pierś. — Musisz o nich dbać, skoro bierzesz odpowiedzialność za ich moralne bądź niemoralne prowadzenie się!

Korytarze Hogwartu pod jego nieobecność musiały wyglądać jak cyrk objazdowy. Tak to jest, jak zostawi się wielkie zamczysko pod opieką młodszego rodzeństwa. Szkoła już nigdy nie będzie taka sama. Przynajmniej nie zaraża pierwszaków swoimi pomysłami, pomyślał, mając nadzieję, że pod wymienionymi przez dziewczynę imionami nie kryją się twarzyczki dwunastoletnich dzieci, które do momentu spotkania Brenny były słodkie i niewinne. Zasznurował usta, powstrzymując się w ten sposób przed kontrargumentem. Cóż, jeśli charakter Godryka faktycznie pokrywał się z legendami, to na pewno byłby zadowolony z brawury Longbottom.

— Nie zapomniałem. Po prostu dramatyzuje, aby ukryć, że będę tęsknił — odparł szczerze. Prawda czasami była najlepszą dłonią. Mało spodziewaną, przez co potrafiła rozbroić przeciwnika. — I nie mów tak o mnie. Przy ludziach też nie. Potem się rumienię — Wbił wzrok w parkiet salonu. — Ostatnio musiałem odpowiadać na pytania dziennikarzy na konferencji w atrium. Skomplementowali moją fryzurę. Potem byłem czerwony jak burak.

Trwał w przekonaniu, że zrobili mu wtedy masę zdjęć. Opierał się jak mógł, żeby nie wychodzić do ludzi, ale jakoś tak wyszło, że żaden z oficerów prasowych akurat nie był dostępny, a „on tak ładnie wypada przed kamerami”. Jak miałby się nie zgodzić? Poza tym był dosyć młody, jeśli chodziło o staż pracy, więc nie chciał podpaść starszym rangą kolegom czy wysoko postawionym urzędnikom w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów.

— Wolałbym... — Pokazywać im co innego, przemknęło mu przez myśl, jednak zanim wydał z siebie te kilka słów, w głowie zapaliła mu się czerwona lampka. To zdecydowanie nie brzmiało dobrze i nie określało tego, co miał na myśli. Najwidoczniej był nieco bardziej świadomy od swojej starszej wersji i jednak nieco zastanawiał się nad tym, co wygadywał na głos. — Tak. Masz rację. Przydałby mi się trening.

Uśmiechnął się półgębkiem, rzucając na szpadę to samo zaklęcie transmutujące co Brenna. Oręż prędko zmienił swą formę, co sprawiło, że i jego waga uległa zmianie. Erik zamachnął się parę razy drewnianym mieczem, przerzucając go dwukrotnie z jednej dłoni do drugiej, po czym, gdy dłoń przyzwyczaiła się do nowej broni, ukłonił się przed siostrą. Następny ruch był tak naprawdę prosty; natarł na swą oponentkę.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2367), Erik Longbottom (3348)




Wiadomości w tym wątku
[08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 14.04.2023, 22:07
RE: RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 14.04.2023, 22:41
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 16.04.2023, 02:50
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 16.04.2023, 10:41
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 16.04.2023, 23:37
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.04.2023, 00:36
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 17.04.2023, 01:59
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.04.2023, 10:37
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 17.04.2023, 21:27
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 18.04.2023, 00:34
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 18.04.2023, 01:44
RE: [08/1962] Posiadłość Longbottomów, Dolina Godryka || Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 18.04.2023, 19:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa