• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy

[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#2
18.04.2023, 18:42  ✶  

Czy wzmożone zainteresowanie ich przybyciem wśród lokalnej ludności było do przewidzenia? Jak najbardziej. Czy Hjalmar się tego spodziewał? Nie koniecznie. Dla niego był to po prostu dzień jak każdy inny. Mógłby powiedzieć, że dzień jak codzień, gdyby nie jeden mały fakt - nowa okolica, a tym samym nowe realia do których będzie musiał się przyzwyczaić.

W głębi duszy liczył jednak, że pojawienie się z samego ranka da im wystarczająco czasu, aby poznosić wszystko do środka bez wzbudzania niczyjej uwagi - niestety bezskutecznie. Pierwsze ciekawskie oczy pojawiły się niemal tak szybko jak wnieśli pierwsze skrzynie ze sprzętem do środka ich nowego warsztatu oraz domu.

Na początku zaczęły kręcić się dzieci. Podchodziły na bezpieczną odległość, aby przyjrzeć się nowym przybyszom. Starały się wybadać sytuację dla siebie czy swoich rodziców. Z biegiem czasu coraz starsze osoby można było dostrzec na horyzoncie - swego rodzaju “obrońców” Doliny Godryka. Mimo tego, że nikt nie przejawiał w tym momencie agresywnych zachowań, można było wyczuć to łypanie na każdy ruch, który tylko wykonali. Przenieśli narzędzia do środka - kilkanaście oczu to widziało i oceniało. Wyszli przed dom - to samo. Wszyscy zaaferowani to widzieli.

Nie był to zbyt przyjemny widok. Nikt nie kwapił się nawet aby podejść i pogadać - zapytać o cokolwiek. Czy byli, aż tak groźni? A może lud zamieszkujący tę okolicę, pamiętał czyny jakich dokonywali ich przodkowie dobre 1000 lat temu na tych ziemiach? Albo może po prostu nie wpasowywali się w standard tej społeczności - sam Dagur miał przecież z 3 metry wzrostu! To mogło budzić strach. Zwłaszcza kiedy brało się pod uwagę jego potężną budowę i fakt, że był kowalem - i tym samym miał dużo nabitych mięśni.

Na całe szczęście w tej i tak lekko patowej sytuacji, starszy przedstawiciel Nordgersimów musiał załatwić coś w Londynie i zostawił swojego syna samego, na pastwę losu ich nowych sąsiadów. Hjalmar cieszył się z takiego obrotu spraw. Miał czas na ustawienie wszystkiego na swoim miejscu zanim mistrz tej kuźni wykona pierwsze, rytualne odpalenie pieca. Gdyby byli tutaj we dwójkę tylko by zapewne sobie przeszkadzali. A tak poza tłumem “fanów” nikt mu nie przeszkadzał.

Björn przenosił akurat skrzynkę z wszelkiej maści obcęgami czy szczypcami, kiedy zatrzymał się w progu warsztatu. Odwrócił się z zainteresowaniem w stronę płotu, ponieważ dostrzegł pierwszą duszę, która była na tyle odważna, aby pojawić się tuż przy ich posiadłości. Nie czekając ani chwili dłużej, odłożył, a w zasadzie upuścił, skrzynkę z hukiem na podłogę i ruszył w kierunku nieznajomej osoby.

Kiedy przechodził przez łuk prowadzący do kuźni, można było dostrzec, że mimo swojego całkiem wysokiego wzrostu do sklepienia był jeszcze ponad metr wysokości.

Sprawnym krokiem zbliżał się w kierunku wejścia. Sam był ubrany w dżinsowe spodnie oraz podwiniętą w rękawach flanelową koszulę na której miał przewiązany skórzany fartuch kowalski. Przez ramię miał przewieszoną ubrudzoną szmatkę w którą wycierał po drodze ręce.

- Dzień dobry - rzekł przyjaźnie otwierając furtkę na posesję. Nie był to jednak perfekcyjny angielski, ponieważ Hjalmar zaciągał północnym akcentem - Jest pani pierwszą osobą, która podeszła od samego rana. A muszę przyznać, że trochę sąsiadów już nas przyszło… Odwiedzić? - zapytał. Nie do końca wiedział jak mógł określić takie “wizyty” - Nordgersim - powiedział, wskazując nieznajomej drogę do środka - Hjalmar Björn Nordgersim, tak dokładniej - dodał po chwili - Napije się pani czegoś? Za dużo jeszcze nie ma. Dodatkowo jest straszny bałagan - ostrzegł ją zawczasu - Ale jestem w stanie zapewnić trochę herbaty według waszego zwyczaju lub gorzałki według mojego… - zaproponował, sugerując pochodzenie swojej rozmówczyni. Dla niego wszyscy, którzy już tutaj mieszkali byli po prostu anglikami. Nie rozróżniał ich za bardzo - Kawa w razie czego też się jakaś znajdzie - uśmiechnął się w oczekiwaniu na reakcję ich sąsiadki.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5514), Hjalmar Nordgersim (5589)




Wiadomości w tym wątku
[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 17.04.2023, 11:29
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 18.04.2023, 18:42
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 18.04.2023, 19:24
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 18.04.2023, 20:47
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 19.04.2023, 17:27
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 19.04.2023, 23:34
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 00:07
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 20.04.2023, 18:58
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 19:26
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 22.04.2023, 09:35
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 22.04.2023, 21:00
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 23.04.2023, 19:39
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 24.04.2023, 15:22
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 24.04.2023, 22:58
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 24.04.2023, 23:27
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 25.04.2023, 23:09
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 26.04.2023, 09:40
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 26.04.2023, 20:23
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 27.04.2023, 10:15
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 03.05.2023, 10:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa