• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4
[10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy

[10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#4
19.04.2023, 08:59  ✶  

Gerry miała trochę inaczej. Na Ślizgonów reagowała z dozą ostrożności. Nie ufała im, wiedziała, że to właśnie tam znajduje się najwięcej czarodziejów, którzy są gotowi za nic szykanować innych. Nie bez powodu jej brat znalazł się właśnie w tym domu. Większą część czasu spędzone w szkole to właśnie z nim się przepychała. Wyniosła to z domu, gdzie od małego rywalizowali ze sobą, nie zmieniło się to również gdy rozpoczęli swoją edukację. Szczególnie, że jedno i drugie grało w quidditcha, w przeciwnych drużynach - to samo się prosiło o niezdrowe konkurowanie.

Geraldine bardzo dobrze wiedziała o tym, jak ich rodzina jest widziana wśród innych czarodziejskich. Nie kryli się ze swoimi poglądami. Ona sama nieco odstawała, jednak nie odcięła się od nich - uważała, że zbyt wiele im zawdzięcza, żeby to wszystko stracić. Była to pewnie trochę hipokryzja, ale nie zamierzała jak na razie nic z tym robić. Dobrze jej było tak pomiędzy.

- Nie powiem, nawet mi miło, że masz takie nastawienie, jednak los bywa przekorny. - Brenna łechtała jej ego tym, co powiedziała. Sama Yaxley zdawała sobie jednak sprawę, że nie można lekceważyć przeciwnika. Wystarczył moment, chwila zagapienia, a mogła przegrać. Była pokorna, choć może nie wyglądała na taką na pierwszy rzut oka.

Gerry nie była półolbrzymką, w jej genach po prostu gdzieś tam, dawno temu któryś pradziadek, albo prababka byli olbrzymami. Przez co teraz nieco wyróżniała się na tle innych czarodziejów. Miała z tego powodu ogromny kompleks, kiedy jeszcze uczęszczała do szkoły. Zresztą do tej pory czasem ją to męczyło. Była większa od typowych, brytyjskich kobiet - w dorosłym życiu nawet jej to pomagało, szczególnie kiedy dotyczyło to jej pracy.

Geraldine złapała broń w lewą rękę. Była mańkutem, dlatego też zazwyczaj posługiwała się właśnie tą ręką. Skłoniła się również, mogły zacząć pojedynek.

Nie ukrywała nawet, że podchodziła do niego z ogromnym entuzjazmem, w końcu dobrze jest wreszcie walczyć z kimś innym niż ojcem. Nie miała pojęcia, jak potoczy się walka, co tylko dodawało temu uroku. Dostrzegła broń zmierzającą w kierunku jej dłoni, chciała od razu sparować uderzenie.

Rzut PO 1d100 - 41
Sukces!

O ile jej się udało, to od razu zaatakowała swoją przeciwniczkę, nie chciała tracić ani chwili. Próbowała wytrącić broń Brennie z dłoni.

Rzut PO 1d100 - 12
Akcja nieudana
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1960), Geraldine Greengrass-Yaxley (2003)




Wiadomości w tym wątku
[10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 16.04.2023, 22:25
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.04.2023, 11:47
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 18.04.2023, 13:27
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.04.2023, 08:59
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 19.04.2023, 12:50
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023, 10:55
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 11:25
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023, 12:13
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 12:49
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023, 13:31
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 13:33
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023, 14:49
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 14:57
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023, 18:54
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 19:44
RE: [10.03.72, skraj lasu] Porozmawiajmy o przemocy - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.04.2023, 22:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa