Gerry uwielbiała znajdować się w lesie, schowana w krzakach, szukająca ofiary. Przyjemność sprawiało jej polowanie na potwory - miała w końcu wrażenie, że robi też coś dobrego. Chroniła niewinnych czarodziejów przed tymi okropnymi stworami, a że przy okazji się wzbogacała, kto by w ogóle się tym przejmował. Ryzyko związane z ewentualnym atakiem zwierzęcia tylko dodatkowo ją nakręcało, uwielbiała to uczucie niepewności, które się pojawiało, ale i strach, w końcu byłaby głupia gdyby się nie bała, pozostawały jej jednak resztki zdrowego rozsądku.
- Nudzenie się jest najgorsze. Nie znoszę nudy. - Odpoczywać nie potrafiła. Miała wrażenie, że wtedy jest jeszcze bardziej zmęczona. Zdecydowanie służyła jej praca, szczególnie przy jej dosyć ognistym temperamencie.
Dla Jamila pewnie wizyta w Anglii łączyła się z tym, co dla niej zwiedzanie różnych krajów. Tyle, że w jego przypadku wyglądało na to, że miał zostać tu na dłużej, co trochę zmieniało postać rzeczy. Mógł poznać okolice i ich zwyczaje zdecydowanie lepiej niż było dane jej, przez krótką chwilę. - Jak będziesz miał dość nudy, możesz się do mnie odezwać. - Dobrze byłoby zaopiekować się przybyszem, pokazać mu ciekawe miejsca, nie wypadałoby, żeby się tu nudził.
- Czyli mamy ze sobą coś wspólnego. - Zaśmiała się w głos. W sumie to całkiem przyjemnie jej się z nim gawędziło. Wydawało jej się, że ta przypadkowa znajomość może jej przynieść wiele dobrego. W końcu Anwar wydawał się być naprawdę interesującym człowiekiem. Dobrze, że się tutaj dzisiaj pojawiła.
Nie przeszkadzało jej nawet to, że przegrała w karty. Los najwyraźniej jej dzisiaj nie sprzyjał, wiedziała, że są i takie momenty. Pocieszające było jedynie to, że szłi łeb w łeb, więc nie była to aż taka okropna przegrana. - Na to wygląda, gratulacje. - Powiedziała z uśmiechem na ustach, nie widać było po niej, żeby specjalnie przejęła się przegraną. Odpaliła jednak kolejnego papierosa i zaciągnęła się dymem.
- Tak, nie mogę się doczekać tego polowania. Powiedz tylko kiedy, właściwie to możesz też wybrać na co chcesz polować. - Skoro już wygrał, to niech ma z tego jakąś przyjemność.
Pogawędziła z nim jeszcze chwilę, wypiła jedno, dwa piwa, po czym opuściła kocioł.