• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci

[21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
19.04.2023, 17:06  ✶  
- Byłam w grupie, która ich znalazła. Nie spodziewam się niczego przyjemnego – powiedziała Brenna, obdarzając Cynthię bladym uśmiechem. A potem podparła segregator o stolik i otworzyła go dość szybko w miejscu, gdzie miała odpowiednie dane. – Zatrzymajmy się na chwilę tutaj, bo to może pomóc nam zidentyfikować ofiary.
Najstarszy korpus przed pięćdziesiątką. Brenna miała w aktach trzy zaginięcia osób pomiędzy czterdziestym piątym a pięćdziesiątym piątym roku życia, ale w tym wypadku była pewna, kto na tym bagnie utonął – potrzebowali jednak wskazać konkretne ciało. Przewróciła strony i wskazała pannie Flint zdjęcie oraz dane mężczyzny, którego zobaczyła w wizji: wciąganego przez utopce do wody.
- Finn Chadwick, lat czterdzieści dziewięć, jego zaginięcie zgłoszono miesiąc temu. Metr siedemdziesiąt trzy wzrostu, około siedemdziesiąt kilo wagi, brak znaków charakterystycznych. Sądzisz, że to ciało należy do niego? – spytała. Była w tym wypadku niemal pewna, że mają pierwsze „trafienie”.
- Dalej… - mruknęła, przewracając strony. Tutaj zaczynały się już schody, bo skupiona na czarnoksiężniku w tamtej wizji nie miała szansy dobrze przyjrzeć się ofiarom. – Trzy zaginięcia osób pomiędzy dwudziestym piątym a trzydziestym rokiem życia. Arthur Riley, lat dwadzieścia siedem, ale w jego wypadku, jak sądzę, ma to coś wspólnego z jego mugolskim pochodzeniem. – Brenna spochmurniała nieco. Arthur przepadł, zostawiając po sobie bałagan. Podejrzewała, że albo uciekł, albo go dopadnięto. Śledztwo nic nie wykazało, ale ślady w domu nie wskazywały na aportację.
Nie skomentowała jednak tego.
Flintowie byli rodem czystej krwi. Brenna nie mogła być pewna, czy za zniknięciem Arthura nie stał któryś z ich krewnych. Przyjaciół. Czy jej słowa nie zostaną przekazane tu i ówdzie. Czy Cynthia i Castiel pogardzali mugolakami? Chcieliby, aby ci znikli z powierzchni ziemi? Jak daleko posunęliby się do realizacji tego celu?
Odetchnęła i przewróciła stronę.
- Kate Sprout, dwadzieścia osiem lat, metr sześćdziesiąt siedem wzrostu – powiedziała, wskazując zdjęcie dziewczyny, którą obie mogły pamiętać z Hogwartu jako Puchonkę. – I Manuel Kobus, pochodził z Afryki, lat dwadzieścia siedem, metr osiemdziesiąt wzrostu, cecha charakterystyczna: brak małego palca. Nie da się ustalić, kiedy znikł, jego zaginięcie zgłoszono dopiero dwa tygodnie temu, ale prawdopodobnie trwało to dłużej.
Przyjechał do Anglii w poszukiwaniu lepszego życia. Znalazł śmierć. I Brenna była wściekła z tego powodu. Zła na czarnoksiężnika. Na siebie i całe Ministerstwo, że nikt nie zareagował szybciej. Na samą siebie, że nie mogła zrobić nic więcej ponad postaranie się, aby nie ucierpiał nikt więcej.
- Dane do kogoś pasują? – spytała. W tym przypadku musieli upewnić się, że nie będzie mowy o pomyłce, a Brenna jak najszybciej musiała poinformować rodziny, że ich bliscy zginęli. I zadbać, aby przypadkiem nikt nie chciał zidentyfikować martwych osobiście. Nie w takim stanie.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1699), Cynthia Flint (1981)




Wiadomości w tym wątku
[21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 14.04.2023, 00:56
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 15.04.2023, 00:19
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 15.04.2023, 13:38
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 15.04.2023, 22:51
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 19.04.2023, 17:06
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 02.05.2023, 23:43
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Brenna Longbottom - 03.05.2023, 10:03
RE: [21.04.72, późny wieczór] Opowiedz mi o ich życiu i śmierci - przez Cynthia Flint - 15.05.2023, 10:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa