• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy

[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#8
20.04.2023, 18:58  ✶  

No tak... Golińskie wyroby. Hjalmara aż przeszedł dreszcz z tego wszystkiego. Nie przepadał za tymi mały, przeklętymi stworzeniami. Głównie za sprawą ojca, który żywił do nich najprawdziwszą i najszczerszą urazę czy nawet nienawiść. Na całe szczęście nie było go tutaj razem z nimi. W innym przypadku mógłby zacząć patrzeć nieprzychylnie w kierunku Brenny.

- No miecza bym tu pewnie nie znalazł - stwierdził rozglądając się po warsztacie. Zawiesił na chwilę swój wzrok na jednej ze skrzynek, a palcami zaczął się stukać po brodzie - Może jakąś biżuterię mógłbym tutaj odnaleźć. Gdzieś w którejś ze skrzynek w jakimś małym pudełeczku - przeskoczył z jednego pojemnika na drugi, jakby próbował sobie przypomnieć w którym z nich mogło znajdować się to o czym mówił. Zmrużył też oczy jakby to miało mu cokolwiek pomóc w jego poszukiwaniach - Blisko - wypuścił szybciej powietrze nosem kiedy usłyszał przekręcone imię ojca - Dagur - powtórzył - Jak już to zrobi to ruszymy z całą parą do pracy. Będziemy kuć cały dzień i całą noc. To odstresowuje człowieka - stwierdził. To był sprawdzony sposób na radzenie sobie z negatywnymi emocjami.

- Prorok Codzienny... - powtórzył, chwytając kawałek jakiejś kartki i zapisując jej cenne uwagi - Ulotki na Pokątnej... - dodał pod nosem, a na jego twarzy pojawił się lekki grymas. Zastanawiał się przez chwilę jak się piszę "Pokątna" - Nie chodzić na Nokturna... - kontynuował swoje notatki jakby słuchał właśnie wykładu. Z jednej strony tak w końcu było - Brenna sprzedawała mu mistrzowskie porady, gdzie można by coś zrobić, a czego lepiej unikać - Hogsmeade... - zrobił wielki wykrzyknik przy jednej z zapisanych lokacji - A to skoro mają goblińskie korzenie w tym Little Hangleton... To wyślę tam ojca. Ucieszy się z tej informacji - na jego twarzy zagościł niemal szaleńczy uśmiech. Już widział jak starszy Nordgersim dostaje ataku furii na wieść o tych małych stworzeniach i kowalach, którzy mogą być z nimi powiązani.

Kiedy jego rozmówczyni zaczęła odpowiadać na pytanie dotyczące ludzi, których należałoby się obawiać, Hjalmar zrobił kreskę przez połowę kartki, aby oddzielić od siebie informację. Jako, że dziewczyna podała siebie jako pierwszą, zapisał ją też na samej górze drugiej listy. W dodatku podkreślił to, pisząc jej imię drukowanymi literami - BRENNA.

- W takim razie z Tobą nie można się nudzić - stwierdził. A przynajmniej tak mu się wydawało. Lepiej było jej nie denerwować - wszystko wskazywało na to, że miała bardzo duży wachlarz umiejętności, które były w stanie zniszczyć człowieka. I nie chodziło mu tylko o magię, a raczej o jej "specjalne" zdolności o których mu przed chwilą powiedziała - Większość naszych z okolicy pracuje w Ministerstwie? - dopytał z ciekawości, a następnie dopisał do swojej listy "ostrożności" nazwisko Greengrassów. Nie było za dużo osób na niej. Spodziewał się większej ilości potencjalnych zagrożeń. A tak to była tylko jedna rodzina i ich nowa sąsiadka. Oczywiście Brenna była tam zapisana tylko z własnego życzenia i w ramach niewinnego żartu.

- Kończyłaś Hogwart? - popił herbatą, a następnie wziął kolejnego pączka. Mówiła czystą angielszczyzną, więc odpowiedź była raczej wiadomo. Hjalmar wolał się jednak upewnić - Jak tam jest? - zapytał by chwilę później po raz drugi skosztować tych pyszności.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5514), Hjalmar Nordgersim (5589)




Wiadomości w tym wątku
[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 17.04.2023, 11:29
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 18.04.2023, 18:42
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 18.04.2023, 19:24
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 18.04.2023, 20:47
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 19.04.2023, 17:27
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 19.04.2023, 23:34
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 00:07
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 20.04.2023, 18:58
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 19:26
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 22.04.2023, 09:35
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 22.04.2023, 21:00
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 23.04.2023, 19:39
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 24.04.2023, 15:22
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 24.04.2023, 22:58
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 24.04.2023, 23:27
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 25.04.2023, 23:09
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 26.04.2023, 09:40
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 26.04.2023, 20:23
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 27.04.2023, 10:15
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 03.05.2023, 10:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa