Zrobiła to. Sama nie wiedziała dlaczego. Spełniła jego prośbę. To musiało boleć, widać było jednak, że mężczyzna nie chce dać po sobie poznać, jak bardzo.
Sięgnął po jej dłoń, dała mu ją poprowadzić, nie odrywała przy tym spojrzenia od jego twarzy. Nie sądziła, że sprawi mu tym tyle przyjemności. Było to dla niej coś zupełnie nowego. Sprawdziła bowiem, jak bardzo mu się to podobało. Dotknęła jego krocza i to poczuła. Ból, który mu sprawiła doprowadził go do uniesienia. Ciekawe to było uczucie, ta świadomość, że ma nad nim taką władzę, a nie zrobiła praktycznie nic. Stać ją było na dużo więcej, mogłaby mu to dać, gdyby tylko o to poprosił.
- Miałam rację. - Powiedziała bardziej do siebie niż do mężczyzny. Dobrze jej się wydawało, że lubi sprawiać sobie ból, chociaż może nawet bardziej niż lubi. Próbowała zrozumieć, czym może być to spowodowane, chociaż myślenie w tej chwili nie szło jej najlepiej. - Nadaje się chyba na wsparcie. - Dodała jeszcze, chociaż sama nie wiedziała po co. Ollivander zdecydowanie był mocno spaczony, co zaczynało ją intrygować jeszcze bardziej, miała ochotę sprawdzić do czego jest w stanie się posunąć. Mogła spełniać jego prośby, żeby to zobaczyć.
Miała wrażenie, że to wydarzenie wytworzyło między nimi dziwną więź, chociaż sama jeszcze nie umiała jej określić. Robiła w swoim życiu wiele dziwnych rzeczy, jednak to mogła wymienić wśród tych najbardziej pojebanych, ale nie przeszkadzało jej to wcale. Potrzebowała silnych bodźców w swoim życiu, a sprawianie mu bólu obudziło w niej zupełnie obce jej emocje. Pojawiła się satysfakcja, tylko nie umiała stwierdzić, czym została spowodowana. Chętnie kiedyś znajdzie odpowiedź na to pytanie.
Z krótkiego zamyślenia wyrwały ją jego kolejne słowa. Dopiero wtedy odsunęła rękę od jego krocza i sama się nieco odsunęła. Powróciła do rzeczywistości. - Mam ochotę. - Nienormalny to był dzień, nie chciała jednak, żeby się już kończył. Za bardzo ją to wkręciło. Objęła ramionami swoje kolana, które przesunęła do twarzy i czekała, aż usypie im po kolejnej kresce. - Mogłam przynieść tego więcej. - Dodała jeszcze.