• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy

[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#11
22.04.2023, 21:00  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2023, 21:01 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna – jeśli sytuacja nie była bardzo poważna lub sytuacja biznesowa, a rozmówca jej nie znany – zazwyczaj gadała dużo i szybko. Nawet nieco za dużo i za szybko. Niektórzy to lubili, innych męczyło czasem, jeszcze innych irytowało, ale taki już miała sposób bycia i ani myślała go zmieniać, a i nauczyła się to w pewnym sensie wykorzystywać.
Kiedy jednak Hjalmar zaczął mówić, cała zamieniła się w słuch, całkowicie skupiając na opowieści i nie przerywając, póki nie skończył. Bo równie mocno, jak gadać, lubiła słuchać, a jako ciekawskie stworzenie, była chętna dowiedzieć się więcej nie tylko o sąsiadach, ale także o innej szkole magii. A temat czarnej magii… och, gdyby jej uszy były większe, strzygłaby nimi na podobieństwo królika. Zapewnienie, że on nie przepadał za czarną magią, obracała i analizowała w głowie, aż cud, że jej z uszu nie poszła para, bo choć Hjalmar mówił szczerą prawdę, ona przecież tego nie wiedziała i od razu zaczęła rozważać. Czy gdyby lubił czarną magię, to by o niej wspominał? A może uważał wiedzę o zamiłowaniach uczniów za powszechną i chciał się od niej odciąć, by nie wzbudzać podejrzeń? Tak czy inaczej, zepchnęła te myśli na bok, bo nie zamierzała uprzedzać się do Nordgersimów, zwłaszcza, że Hjalmar zdawał się człowiekiem uprzejmym, znosił jej gadaninę przyzwoicie i był wyraźnie oddany swojej pracy.
- To faktycznie zupełnie inaczej niż u nas – przyznała, trochę tym tematem zafascynowana. Czy wynikało to z mentalności ludzi w tamtych regionach? Tradycji? Tego, że szkoła zapewne została założona przez kogoś takiego, jak Slytherin, skoro nie przyjmowano tam podobno mugolaków? – Jeśli zrobimy coś wbrew regulaminowi, karają nas szlabanami i utratą punktów Domu, ale czasem mam wrażenie, że niektórzy nauczyciele bawią się z uczniami celowo w kotka i myszkę. Zwłaszcza dyrektor. Czy zdołasz się wymknąć z Pokoju Wspólnego nocą i nie dasz się złapać? Czy znajdziesz jakieś tajemne przejście i nie wzbudzisz niczyich podejrzeń? Jakby niektórzy uważali, że mamy prawo spróbować. Chociaż są i tacy, dla których dyscyplina i porządek są bóstwami. Za to za czarną magię… myślę, że gdyby kogoś na niej przyłapać, dostałby najpierw miesięczny szlaban, potem zawieszenie, a za trzecim razem wyleciał ze szkoły.
Teoria i praktyka czarnej magii. A potem byli zdziwieni, że wyhodowali sobie takiego Grindewalda.
Z drugiej strony Voldemort prawdopodobnie chodził do Hogwartu…
- Nie ma później z tym problemów? Czarna magia podobno… wypacza. Chce się więcej. Skoro obowiązkowo uczy się tego siedemnastolatków, to nie sprawia, że później siły porządkowe mają pełne ręce roboty? – zapytała. Nie była pewna, czy źle tego nie odczyta, ale komuś z jej zawodem brzmiało to jak przepis na: dziś wtorek, więc będziemy mieli sprawę kogoś, kto składa masowe ofiary, a w środę pewnie trafi się jakiś nekromanta ożywiający całe cmentarze… Wyglądało to prawie jak hodowla czarnoksiężników!
Nie obraziła się na jego stwierdzenie. A przynajmniej na to nie wyglądało, bo uśmiechnęła się na nie.
- Nie wszyscy. Niektórym z nich zdarza się grozić mi silenco, więc istnieje szansa, że nie zagadają cię tak od razu na śmierć – zapewniła, bo mama i dziadek mogliby się na nią obrazić, gdyby trafili na jakąś czarną listę z jej powodu. – Ale muszę uczciwie przyznać, że jedna z moich kuzynek czasem potrafi mi w tym zakresie dorównać. Nie każdy jest gotowy na rozmowę z nami dwiema na raz, chociaż wtedy staram się trochę hamować. Także to nie jest cecha angielskich czarodziei. Ani nawet całej mojej rodziny.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5514), Hjalmar Nordgersim (5589)




Wiadomości w tym wątku
[1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 17.04.2023, 11:29
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 18.04.2023, 18:42
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 18.04.2023, 19:24
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 18.04.2023, 20:47
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 19.04.2023, 17:27
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 19.04.2023, 23:34
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 00:07
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 20.04.2023, 18:58
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 20.04.2023, 19:26
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 22.04.2023, 09:35
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 22.04.2023, 21:00
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 23.04.2023, 19:39
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 24.04.2023, 15:22
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 24.04.2023, 22:58
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 24.04.2023, 23:27
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 25.04.2023, 23:09
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 26.04.2023, 09:40
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 26.04.2023, 20:23
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Brenna Longbottom - 27.04.2023, 10:15
RE: [1970, Dolina Godryka] Do Doliny przybyły olbrzymy. Albo wikingowie. Albo barbarzyńcy - przez Hjalmar Nordgersim - 03.05.2023, 10:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa