If karma doesn't hit you, I fucking will
![[Obrazek: jHP20mh.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=jHP20mh.png)
Urodził się jako Fleamont. Zna swoje imię tylko dlatego, że matka krzyczała je, wypychając go z auta, kiedy pozbywali się go z ojcem na jednej z bardziej ponurych uliczek Birmingham. Nigdy nie zdołał pogodzić się z tą sceną - uczyniła go człowiekiem permanentnie skrzywdzonym, pełnym kompleksów, ironizującym wszystko, izolującym się od społeczeństwa. Do dzisiaj uważa, że nie można pokochać go w pełni, bo jeżeli porzucili go nawet rodzice, to kto go nie porzuci? Nic w życiu nie jest stałe. Od tułania się jako bezdomny uratowali go Bellowie, a konkretniej - Tully. Nadano mu wtedy imię - Flynn, z którego korzystał od zostania przyjętym do Fantasmagorii w lutym 1949 roku, aż do 1956 roku, kiedy zmanipulowany i uwiedziony przez dorosłą kobietę znaną jako Czarna Wiedźma Podziemi - Madame Fontaine, uciekł z cyrku i stał się jednym z młodocianych bandytów na Ścieżkach, gdzie posługiwał się pseudonimem Crow. Do cyrku wrócił dopiero w sierpniu 1969 roku, za pozwoleniem Alexandra. Przybrał wtedy pseudonim sceniczny The Edge.
![[Obrazek: gW9qf5P.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=gW9qf5P.png)
Kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy w świecie
czuł się jak u siebie w domu?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy w świecie
czuł się jak u siebie w domu?
W lustrze Ain Eingarp widzę widownię pełną klaszczących ludzi, a na samym środku tej widowni siedzi on. Bogin przyjmuje przy mnie formę dłoni Caina wynurzającej się spod ziemi. Wygrzebuje się z niej tylko po to, żeby płakać nad swoim losem - nad olbrzymim cierpieniem, nad bólem - nie może już wytrzymać i nie chciał wracać do żywych, błaga o ostateczne dobicie go pogrążając się w agonii. Amortencja pachnie mi głównie słodyczami i słonymi przekąskami. Wśród wielu aromatów najbardziej wybija się karmelowy popcorn. Chociaż to trochę niedorzeczne, jest w stanie skojarzyć każdy z nich z konkretną osobą. Od jakiegoś czasu pomiędzy nimi przebija się woń morza i różanego ogrodu. Moje ulubione zaklęcie to accio. Mój patronus przyjmuje formę kruka. Wróżbiarstwo to dla mnie coś niezrozumiałego. Bo skoro można przewidzieć wszystko, dlaczego aż tylu wróżbitów na mojej drodze tak po prostu przyjęło spontaniczny cios w mordę? HĘ? Czarna magia? Cóż... obrzydza mnie coraz mocniej, nie chcę stać się tak podły jak Fontaine. Za swoje największe osiągnięcie uważam... nic. Nic w życiu nie osiągnąłem. Stoję po stronie wyrzutków. Moje serce należy do Laurenta Prewetta.
![[Obrazek: DiuOEtZ.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=DiuOEtZ.png)
Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.
Losowe infoski