• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Flynn

Flynn
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#4
23.04.2023, 18:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2024, 23:15 przez The Edge.)  

If karma doesn't hit you, I fucking will


[Obrazek: jHP20mh.png]

Urodził się jako Fleamont. Zna swoje imię tylko dlatego, że matka krzyczała je, wypychając go z auta, kiedy pozbywali się go z ojcem na jednej z bardziej ponurych uliczek Birmingham. Nigdy nie zdołał pogodzić się z tą sceną - uczyniła go człowiekiem permanentnie skrzywdzonym, pełnym kompleksów, ironizującym wszystko, izolującym się od społeczeństwa. Do dzisiaj uważa, że nie można pokochać go w pełni, bo jeżeli porzucili go nawet rodzice, to kto go nie porzuci? Nic w życiu nie jest stałe. Od tułania się jako bezdomny uratowali go Bellowie, a konkretniej - Tully. Nadano mu wtedy imię - Flynn, z którego korzystał od zostania przyjętym do Fantasmagorii w lutym 1949 roku, aż do 1956 roku, kiedy zmanipulowany i uwiedziony przez dorosłą kobietę znaną jako Czarna Wiedźma Podziemi - Madame Fontaine, uciekł z cyrku i stał się jednym z młodocianych bandytów na Ścieżkach, gdzie posługiwał się pseudonimem Crow. Do cyrku wrócił dopiero w sierpniu 1969 roku, za pozwoleniem Alexandra. Przybrał wtedy pseudonim sceniczny The Edge.

[+]Losowe infoski
✶ Nie uczęszczał do szkoły magii, nie posiada żadnych legalnych dokumentów, nawet aktu urodzenia. Jedyne osoby znające jego prawdziwe imię to on, Alexander, Brenna Longbottom (która dowiedziała się przypadkiem) i Cain. Nie obchodzi urodzin.

✶ Wstydzi się swojego życia. Generalnie nie lubi o sobie mówić, a już w szczególności osobom, którym nie ufa. Jeżeli się przed tobą otworzył, to czuje się przy tobie bezpiecznie i mu na tobie zależy, ale i tak nie opowie ci wszystkiego. Prawie zawsze mówi półprawdami.

✶ Jest człowiekiem wysoce uzdolnionym - jednym z tych, którzy nowe umiejętności łapią w mig i mogliby osiągnąć wiele, ale chwyta się tylko tego, co go naprawdę zainteresuje, albo jest mu zwyczajnie potrzebne. Stał się jednym z architektów Podziemnych Ścieżek i jego dokonania są niewątpliwie czymś godnym podziwu ze względu na płynący za tym geniusz (pochwały niekoniecznie - to przecież przestrzeń nielegalnych interesów), on jednak zapytany o to spłyci to do granic możliwości. Występy w cyrku, które zachwycają setki widzów? Meh, to też nic takiego. Fakt, że ktoś bez żadnego wykształcenia potrafi konstruować maszyny i nauczył się tego sam, czytając książki? I co z tego? Prędzej zauważy to, że inni są zszokowani tym, jak ktoś z nizin społecznych wysoko funkcjonuje, niż docenienie jego działań. Komplementuje samego siebie tylko w irytacji lub ironizując.

✶ Emocje kontrolują jego życie. Potrafi o czymś myśleć i czuć się dobrze, ale nagle jedna rzecz idzie nie po jego myśli i wpada w kompletny, nieprzewidywalny atak histerii. Okaleczenia na jego ciele są tego efektem.

✶ Zawsze żyje tym, co niedostępne, poza zasięgiem jego wzroku i możliwości. Jest niesamowicie smutnym ekscentrykiem, który wierzy w to, że przeszłość całkowicie przekreśliła jego szanse na szczęśliwe zakończenia. Na teraźniejszości skupia się najczęściej wtedy, kiedy ktoś oferuje mu bliskość.

✶ Bardzo romantyzuje Stany Zjednoczone. Zawsze sobie mówi, że jak tutaj wszystko się spierdoli, to ucieknie do USA i będzie po nim jeździł kabrioletem, bawiąc się i oglądając piękne widoki.

✶ Potrafi zrobić coś z niczego, jeżeli tylko osoba, której oddał swoje serce, poprosi go o pomoc.

✶ Uwielbia rozmawiać o kolorach, ale raczej nie rozpoczyna tematu sam. Lubi też fizykę, mugolskie auta, ładne dziewczyny, muzykę rockową, brytyjską i amerykańską literaturę.

✶ Kocha słodycze i gdyby nie to, że człowiek nie może tak funkcjonować, to jadłby tylko to.

✶ Nie przywiązuje się do miejsc, tylko do ludzi.

✶ Nienawidzi krzywdzenia dzieci i generalnie krzywdy osób neutralnych, bezbronnych. Nie lubi bogaczy wykorzystujących innych, ani takich bezmózgich, płytkich złoczyńców, zdolnych do zabicia każdego. W czasach życia jako przestępca zwykł topić pieniądze w próbach ratowania tych, których mógł uratować. Zabijał tylko równych sobie.

✶ To człowiek, z którym (być może) będziesz dobrze bawił się na imprezie, ale nie na każdej. Takie gdzie ludzie piją przy stole i gadają to nie jego klimat, wolałby spędzać tak czas w cztery oczy. Taniec towarzyski - nie. Ale taka zabawa w ciasnej przestrzeni, gdzie wszyscy są naćpani i sam już nie wiesz z kim tańczysz, a potem liżecie się w damskiej łazience i powoli przesuwacie się w stronę kabiny - tak. Nie lubi być w centrum uwagi, ale jest całkiem dowcipny.

✶ Jest w stanie funkcjonować w kilku relacjach romantycznych jednocześnie i wszystkie traktuje poważnie. Nie zna innych osób, które żyją jak on, więc nie próbuje tego nazywać i po prostu egzystuje jako ktoś obarczony wiecznym poczuciem winy z tego powodu.

✶ Przed powrotem do Fantasmagorii miał spore problemy z narkotykami. Obecnie powoli wraca do heroiny.

✶ Jego idealny wieczór z partnerem - leżą na dachu auta gapiąc się na gwiazdy, pijąc wino i paląc papierosy. Z radia gra muzyka, którą słyszą przez otwarte drzwi. Płyta się kończy. Towarzyszy im już tylko cisza lasu. W oddali, daleko za wzgórzem, na którym zaparkowali, widać światła miasta. Co jakiś czas opowiadają sobie jakąś historię, ale głównie odpoczywają w milczeniu.

✶ Chce ciebie, chce czuć się kochany i ważny. Chce, żebyś go dotykał i mówił mu słodkie rzeczy. Za założenia nie chce i nie potrzebuje od ciebie żadnych prezentów, ale będzie zabierał twoje przedmioty i korzystał z nich jak ze swoich - zobaczysz go w swoich koszulach, spodniach, jedzącego z twojego talerza, opróżniającego twoją lodówkę, grzebiącego ci w biurku. Jeżeli coś od ciebie dostanie i to będzie dla niego przydatne, to będzie to nosił zawsze przy sobie, we wsiąkiewce wszytej w kieszeń kurtki. Jeżeli nie, albo to będzie za duże - najpewniej to zgubi. Jeżeli chcesz mu coś kupić, to nie musisz celować w nic z wysokiej półki - prawdopodobnie bardziej ucieszy się z czekoladek i siarkofruta, niż wina wartego całą twoją wypłatę.

✶ Jak już wejdzie do twojego życia, to możecie wsiąknąć w siebie zupełnie - będzie ci robił niespodzianki, dawał ci jakieś pierdoły, pokazywał ci losowo jakieś rzeczy i opowiadał skrawki historii, pozwoli ci czuć się przy sobie swobodnie, pomoże w odkryciu głęboko skrywanych potrzeb. Siedząc obok siebie w pociągu, będziecie stykać się udami. W kinie otoczy cię ręką. Splecie wasze palce podczas wspólnego spaceru. Zawsze wybierze miejsce obok ciebie. Lubi bliskość fizyczną i nie chodzi tu tylko o seks.

✶ Walczy za pomocą magii bezróżdżkowej, noży, liny i łańcucha. Posiada też ostrze ukryte w bucie.

✶ W młodości golił się na łyso, później wygalał sobie boki. Burza loków na jego głowie to nowość - około 1970 roku ostatni raz zgolił się na zero i zaczął je zapuszczać.

✶ Gardzi Śmierciożercami z oczywistych względów, nie będzie z nimi współpracował, nie będzie miał z osobami po tej stronie mocy żadnych pozytywnych relacji.
[+]Muzyka i estetyka
playlisty
the edge - calm ver
the edge - moody ver
edge x avelina - strawberries and depression
edge x cain - makin' aesthetic out of not doin' well
edge x al - love circus
piosenki do zasypiania

tablice
the edge
laurent x edge
mills x edge
cain x edge
ave x edge
al x edge
fantasmagoria

crackshipy
edge x cain

moodboardy
al x flynn
the edge
pan i pani piekarz
cain x edge
laurent x edge
laurent x edge

[Obrazek: gW9qf5P.png]

Kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy w świecie
czuł się jak u siebie w domu?

głos ✶ 4w5 ✶ infp

W lustrze Ain Eingarp widzę widownię pełną klaszczących ludzi, a na samym środku tej widowni siedzi on. Bogin przyjmuje przy mnie formę dłoni Caina wynurzającej się spod ziemi. Wygrzebuje się z niej tylko po to, żeby płakać nad swoim losem - nad olbrzymim cierpieniem, nad bólem - nie może już wytrzymać i nie chciał wracać do żywych, błaga o ostateczne dobicie go pogrążając się w agonii. Amortencja pachnie mi głównie słodyczami i słonymi przekąskami. Wśród wielu aromatów najbardziej wybija się karmelowy popcorn. Chociaż to trochę niedorzeczne, jest w stanie skojarzyć każdy z nich z konkretną osobą. Od jakiegoś czasu pomiędzy nimi przebija się woń morza i różanego ogrodu. Moje ulubione zaklęcie to accio. Mój patronus przyjmuje formę kruka. Wróżbiarstwo to dla mnie coś niezrozumiałego. Bo skoro można przewidzieć wszystko, dlaczego aż tylu wróżbitów na mojej drodze tak po prostu przyjęło spontaniczny cios w mordę? HĘ? Czarna magia? Cóż... obrzydza mnie coraz mocniej, nie chcę stać się tak podły jak Fontaine. Za swoje największe osiągnięcie uważam... nic. Nic w życiu nie osiągnąłem. Stoję po stronie wyrzutków. Moje serce należy do Laurenta Prewetta.

[Obrazek: DiuOEtZ.png]


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Wiadomości w tym wątku
Flynn - przez The Edge - 18.04.2023, 02:29
RE: Flynn - przez Morrigan - 23.04.2023, 18:28
RE: Flynn - przez Morrigan - 23.04.2023, 18:28
RE: Flynn - przez The Edge - 23.04.2023, 18:29
RE: Flynn - przez The Edge - 28.09.2023, 00:11
RE: Flynn - przez The Edge - 28.09.2023, 00:12
RE: Flynn - przez The Edge - 28.09.2023, 00:18
RE: Flynn - przez The Edge - 14.12.2024, 01:02
RE: Flynn - przez The Edge - 18.10.2023, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa