25.04.2023, 15:47 ✶
Nie mógł nie zauważyć, że to, że zatrzymał się w porę i zapytał ją o zdanie, sprawiło jej przyjemność. Dawał jej władzę, oczywiście, ale miał wrażenie, że tu nie chodziło o to, tylko o pewną... delikatność?, która w ogóle skłoniła go do pomyślenia wtedy o jej potrzebach. Doceniała to, pochlebiało jej to. Powinien bardziej dbać o bycie ostrożnym.
Pomógł przesunąć się jej tak, żeby leżała wzdłuż kanapy i sam położył się między jej udami, z twarzą wtuloną w jej brzuch. Podkurczone nogi trzymał bokiem, częściowo w powietrzu, bo brakowało na nie miejsca. Wyziębioną dłonią próbował złapać ją za rękę.
- Jest wygodnie? Jak się czujesz - wymamrotał niewyraźnie i przekręcił głowę w bok, żeby łatwiej było mu mówić - Następnym razem śpimy u ciebie, pewnie masz tam łóżko duże jak cały ten pokój.
Nawet pomimo tego, że zdążyli się porządnie spocić, to uznał, że ładnie pachniała. Granulat wypalił mu śluzówkę, więc każda woń wydawała mu się pikantna, to prawda, ale poza tym ta konkretna całkiem go uspokajała.
Kończyły mu się siły.
Pomógł przesunąć się jej tak, żeby leżała wzdłuż kanapy i sam położył się między jej udami, z twarzą wtuloną w jej brzuch. Podkurczone nogi trzymał bokiem, częściowo w powietrzu, bo brakowało na nie miejsca. Wyziębioną dłonią próbował złapać ją za rękę.
- Jest wygodnie? Jak się czujesz - wymamrotał niewyraźnie i przekręcił głowę w bok, żeby łatwiej było mu mówić - Następnym razem śpimy u ciebie, pewnie masz tam łóżko duże jak cały ten pokój.
Nawet pomimo tego, że zdążyli się porządnie spocić, to uznał, że ładnie pachniała. Granulat wypalił mu śluzówkę, więc każda woń wydawała mu się pikantna, to prawda, ale poza tym ta konkretna całkiem go uspokajała.
Kończyły mu się siły.