• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
« Wstecz 1 2
[04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine

[04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#10
26.04.2023, 01:17  ✶  

Obiecała mu, że tu dzisiaj będzie. Słowa miały dla niej znaczenie, kiedy już się do czegokolwiek zobowiązywała, a nie zdarzało się to zbyt często. Nie mogła stąd wyjść, tak po prostu. Zostawić go tutaj. Miałaby do siebie wyrzuty sumienia. Dlatego też została i nie zamierzała opuścić tego miejsca dopóki nie będzie pewna, że jest to odpowiedni moment.

Nie wiedziała czego powinna się spodziewać. Średnio się znała na narkotycznych ciągach, nigdy jakoś specjalnie nie gustowała w tego typu substancjach. Od czasu do czasu, kiedy przytrafiła się okazja pozwalała sobie nieco odpłynąć, jednak nie były to zbyt częste wyskoki. Zazwyczaj też dosyć mocno je odchorowywała, przez to, że nie była przyzwyczajona do zjazdów. Dzisiaj jednak czuła się wyjątkowo dobrze, spokojnie, może wyglądała jak gówno, jednak w środku wszystko wydawało się być w porządku.

Nie spodziewała się, że jej posłucha. Obserwowała ruch jego dłoni i dostrzegła to, że podzielił kreskę. Zaskczyło ją to,  aż tak, że uśmiechnęła się sama do siebie. Wciągnął, co miał wciągnąć, nie wpatrywała się wtedy w niego chcąc mu dać chociaż odrobinę intymności, i tak była dosyć natarczywa w tym wszystkim co robiła.

Gdy skończył oparł się o blat, nie wiedziała, czy powinna zareagować. Póki co nie, niech się ogarnie. Zaraz wszystko powinno wrócić do normy. - Wspomniałeś o tym, że nie myślisz. - Zaczęła odpowiadać na jego pytanie. Ton jej głosu był bardzo spokojny, wręcz usypiający. Mówiła powoli, wyraźnie. - Mam podobnie, ja działam, a później dociera do mnie, że wszystko robię źle, że gdybym krótką chwilę poświęciła na zastanowienie, to mogłabym uniknąć wielu niepotrzebnych sytuacji, nie wkurwić aż tylu osób. - Wiele razy wpadała w kłopoty przez ten temperament, jednak zawsze, za każdym cudem jakoś udawało jej się wychodzić cało. Może ludzie wokół niej cierpieli, jednak ona, ona zawsze miała szczęście. Pozostawało jej jedynie żyć z tymi rozmyśleniami, co by było gdyby krótką chwilę poświęciła analizie. - Tylko nie do końca mi się podoba, że ująłeś to jako zachowywanie się jak chuj. - Zastanowiła się chwilę. - Gdyby tak się zastanowić, to kurwa każdą drobnostkę możnaby rozkładać na jeszcze drobniejsze części, tylko po co. Zależy od punktu widzenia, co jest wielkie, a co nie. Nie wnikam nigdy, co może kogoś urazić, ale uważam też, że nie ma sensu się zmieniać na siłę. Zadowalać wszystkich wokół. To trochę jak walka ze swoją naturą. Nie wszyscy muszą być empatyczni. - Starała się wytłumaczyć o co jej chodzi, miała jednak wrażenie, że trochę popłynęła. Najwyżej jej nie zrozumie i ją wyśmieje, czy coś. Pewnie i tak by się nie przejęła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (2239), Mellvyn Ollivander (1882)




Wiadomości w tym wątku
[04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 25.04.2023, 17:45
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2023, 18:19
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 25.04.2023, 19:19
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2023, 21:17
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 25.04.2023, 22:17
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2023, 22:47
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 25.04.2023, 23:28
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.04.2023, 23:56
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 26.04.2023, 00:47
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.04.2023, 01:17
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 26.04.2023, 10:12
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.04.2023, 10:49
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 26.04.2023, 11:46
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.04.2023, 12:19
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Mellvyn Ollivander - 26.04.2023, 14:00
RE: [04/1972] "Na tym polega odpowiedzialność" - Mellvyn & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 26.04.2023, 14:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa