• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik

[31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#2
29.10.2022, 01:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.11.2022, 15:44 przez Erik Longbottom.)  

Raczej mało kto byłby autentycznie zadowolony z tego, że przypada mu wątpliwy przywilej pełnienia służby akurat podczas jednego z ważniejszych świąt w kalendarzu czarodziejów. Bądź co bądź, nawet jeśli ktoś nie angażował się w obrzędy związane z uroczystością, tak można było przecież świętować na wiele różnych sposobów. Święto ciemności można było spędzić na wiele sposobów.

Niektórzy próbowali obłaskawić królestwo zaświatów, a inni starali się trzymać od niego jak najdalej, aby nie kusić losu. Co zrobiłby Erik? Czy poszedłby tego dnia wcześniej do łóżka, aby złapać parę dodatkowych godzin snu? A może instynkt podpowiedziałby mu, że powinien wybrać się do jednego z lokalnych pubów i tam wlać w siebie parę kolejek?

Zawsze jest jeszcze opcja spędzenia wieczoru w towarzystwie rodziny, pomyślał, chociaż wiedział, że gdy już skończy dzisiaj pracę, to nie będzie sensu organizować żadnego wydarzenia. Nawet nie tyle zaproponowano mu przyjście dzisiaj do pracy, aby uratować jednego z kolegów, ile poinformowano go poprzedniego dnia, że ma przyjść i żeby nie dyskutował. Cóż, chyba i tak by nawet nie próbował.

Do archiwum sprowadził go jeden celów do wypełnienia na ten dzień: przygotowani kopii raportów w celu przekazania ich na dniach detektywom Brygady Uderzeniowej. Po wejściu do środka zamknął za sobą cicho drzwi i ruszył w stronę jednej szef, zupełnie nie zwracając uwagi na otoczenie, a zamiast tego nucąc sobie pod nosem jedną z piosenek, którą usłyszał wcześniej w radio. Zupełnie nieświadomy obecności Eden w pomieszczeniu, minął ją i skręcił w inny dział archiwów, aby tam poszukać potrzebnych dokumentów.

Po niespełna dwóch minutach miał już w rękach potrzebne teczki i już miał udać się do wyjścia, gdy kątem oka dostrzegł jakąś kobietę leżącą na regale. Zrobił jeszcze dwa kroki, a potem się zatrzymał. Zmarszczył brwi i zwrócił oczy w bok. Gdy jego spojrzenie padło na oczy Eden, aż podskoczył przestraszony. W co ona się tutaj bawiła, żeby tak ludzi porządnych straszyć!

— Na rany Merlina, wystraszyłaś mnie! — wymamrotał, pocierając koszulę w okolicy serca, jak gdyby miało to pomóc mu się uspokoić. Spojrzał na dziewczynę oskarżycielskim wzrokiem, wyraźnie szukając wymówki, aby obwinić ją za swoją własną nieuwagę. Co ona w ogóle tutaj robiła? — Zlecili ci jakieś tajne prace na wysokościach, czy skazali na wygnanie z Biura Aurorów, że się tak czaisz?

Podszedł bliżej i oparł się o ścianę, wspierając głowę na ramie jakiegoś tandetnego obrazka, który został wywieszony w archiwum dla ozdoby. Jakby to miejsce potrzebowało jakichkolwiek walorów estetycznych, aby spełniać swoją funkcję. Nie było to miejsce, w którym pracownicy prowadzili długie debaty, toteż raczej nie mieli zbytnio okazji ku temu, aby docenić niewątpliwy kunszt, z jakim zadbano o szczegóły wystroju tego pomieszczenia. Jeszcze brakowało, żeby postawili paprotkę na środku korytarza.

Erik zadarł minimalnie głowę w górę, aby lepiej widzieć Eden.

— Potrzebujesz pomocy, żeby zejść, czy czujesz się komfortowo tam na górze? — spytał, uśmiechając się kącikiem ust. Dalej dochodził do siebie po tym ataku na swoją osobę. A gdyby dostał zawału? Co by wtedy było?



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eden Lestrange (4437), Erik Longbottom (5203)




Wiadomości w tym wątku
[31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 28.10.2022, 20:36
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 29.10.2022, 01:28
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 29.10.2022, 23:23
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 31.10.2022, 19:48
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 02.11.2022, 21:43
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 03.11.2022, 20:52
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 07.11.2022, 00:33
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 08.11.2022, 12:53
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 15.11.2022, 00:25
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 19:36
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 22.11.2022, 21:28
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 24.11.2022, 00:19
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Eden Lestrange - 14.12.2022, 01:29
RE: [31.10.1965r.] Ministerstwo Magii, Archiwum || Eden & Erik - przez Erik Longbottom - 16.12.2022, 02:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa