• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel

[Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#3
26.04.2023, 19:12  ✶  

John, bo tak przedstawił się dzisiejszy kompan Vulturisa był postaciom dosyć... ekscentryczną? Całkowicie nie pasował do wyglądu typowego, przeciętnego anglika, które można było spotkać na każdym rogu. Z drugiej strony czy powinien się tym w ogóle przejmować, jeżeli był przygotowany na tę akcję? A przynajmniej na to wskazywał flakonik, który miał przy sobie.

- Plan przewiduję prosty - zaczął mu tłumaczyć, rozkoszując się nikotyną - Ten cały doktorek powinien za niedługo pokonywać drogę z lewej części osiedla na prawą - wskazał mu wolną dłonią najpierw jeden kierunek, a później drugi - Będzie zmuszony przejść przez ten znajdujący się przed nami kawałek parku, który jak sam widzisz jest dużo bardziej porośnięty od całej reszty okolicy - pomachał wskazującym palcem w kierunku znajdującego się przed nimi laskiem - bardzo dobrze widoczny z miejsca w którym aktualnie się znajdowali - Jeżeli nam się poszczęści to nie będzie żadnych gapiów. Twoje zadanie jest proste i je pewnie znasz ale na wszelki wypadek powtórzę - oznajmił Johnowi - Staniesz na rozdrożu głównej drogi i będziesz wypatrywać tego jegomościa. Pamiętaj tylko aby zachowywać się naturalnie - zwrócił uwagę na dość uważny szczegół. Jakikolwiek zły ruch mógł spowodować, że ich ofiara się przestraszy i ucieknie stąd. A tego by bardzo nie chcieli - Kiedy tylko go zauważysz, dasz mi znać. Ja będę stał za rogiem w oczekiwaniu na jakiś gest, cokolwiek - wymyśl sobie ale mnie uprzedź abym wiedział, jasne? - zapytał ale nie przestawał tłumaczenia planu - Gościu podejdzie między nas, a rzucę na niego zaklęcie spętania, co by nam przypadkiem nie uciekł. Zabierzemy mu torbę, a potem podasz mu truciznę. Wszystko jasne? - było to raczej pytanie retoryczne, ponieważ według Stanleya to był plan niemal idealny. Bez żadnych wad. Nie akceptował zresztą też odmowy ze strony Johna - jako, że plan był Borgina to wymagał od niego dostosowania się do jego planu.


Rzut Z 1d100 - 5
Akcja nieudana

Rzut na charyzmę, aby dla pewności przekonać Ezechiela do planu.

Dopalił papierosa, wyrzucił go pod siebie, a następnie dogasił go butem - Idziemy - zadecydował i sprawnym krokiem ruszył aby zając strategiczną pozycję. Sam miał zamiar usiąść na ławce z gazetą w oczekiwaniu na znak do działania.

Kiedy znaleźli się, mniej więcej po środku drogi łączącej oba osiedla, Vulturis wskazał ręką jedną z ławek pomiędzy dwoma dosyć masywnymi drzewami - Ja będę tutaj. Stąd mam dobrą widoczność na Ciebie, a mnie na pierwszy rzut oka nie widać, co działa na naszą korzyść - poinformował go, a następnie wręczył mu paczkę papierosów - Masz. Jakby Cię trema zjadła to sobie zapalisz i od razu będziesz wyglądał normalniej. Pamiętaj tylko abyś tego nie spierdolił bo zrobi się całkiem nie miło... A no i mogę wtedy trochę nie ręczyć za siebie... - poklepał go po plecach w ramach "przyjacielskiego" ostrzeżenia - Idź już. Za niedługo powinien gdzieś się tutaj kręcić - dodał, a następnie wykonał ruch ręką jakby chciał go pośpieszyć. W zasadzie to miał taki zamiar - tylko tego by brakowało w tej sytuacji, aby tamten doktor zdążył przejść między nimi podczas ich rozmowy.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ezechiel von Jundegingen (1719), Stanley Andrew Borgin (3174)




Wiadomości w tym wątku
[Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 25.04.2023, 22:25
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 25.04.2023, 23:18
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 26.04.2023, 19:12
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 26.04.2023, 20:15
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 27.04.2023, 18:35
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 27.04.2023, 19:25
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2023, 16:57
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 30.04.2023, 17:23
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2023, 18:50
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 30.04.2023, 19:06
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2023, 19:34
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 30.04.2023, 20:50
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2023, 21:28
RE: [Marzec 1971] Nastał czas ciemności | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 30.04.2023, 21:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa