27.04.2023, 19:15 ✶
Nie zatrzymali się. Nie zareagowali. Parli do przodu, jakby nie dostrzegli, że coś jest rozlane na ziemi. Co więcej… Brenna rozpoznała jednego z nich. Wzdrygnęła się mimowolnie, kiedy mężczyzna padł na ziemię, a potem uwolnił się… i na nią skierował spojrzenie. Wyglądało to prawie, jakby ją rozpoznał. Brenna omal nie zrobiła kroku w jego stronę, ale powstrzymała się.
Skoro był tu Alexander, nie mieli do czynienia z mugolami z pobliskiej wioski. Ci ludzie wyraźnie chcieli je zaatakować. Cuchnęło tutaj śmiercią. W dodatku żaden z nich – choć w gronie był najmniej jeden czarodziej – nie sięgnął po różdżkę.
Nie tak dawno Brenna wyjaśniała Heather, że muszą podnieść wiedzę o nekromancji, bo mogą pojawić się sytuacje, w którym zetkną się z czymś, czego nie będą rozumiały. Przykład takowej przyszedł dużo szybciej niż Longbottom się spodziewała. Przypatrywała się im uważnie, jakby licząc, że w twarzy Gainora dostrzeże odpowiedź na pytanie, co tu się działo.
Zdusiła ukłucie paniki. Uniosła różdżkę ponownie i machnęła nią najpierw w stronę Alexandara, a potem ku kelnerce. Spróbowała rzucić trzy zaklęcia, jedno po drugim: ponownie spętać mężczyznę, spętać kobietę, a następnie potraktować ją także drętwotą. Choćby po to, by sprawdzić, w jaki sposób zareaguje na takie zaklęcie, czy to ma szansę podziałać. Kątem oka wyłapała, że Wood także dołączyła do walki… i dobrze. W tej chwili Brenna cieszyła się, że są tutaj we trzy, miała niedobre przeczucia, że jedna osoba nie zdołałaby poradzić sobie z tą sytuacją.
Kształtowanie, więzy ponownie Alexander
Kształtowanie, więzy, kelnerka
Oszołomienie, kelnerka, zauroczenie
Skoro był tu Alexander, nie mieli do czynienia z mugolami z pobliskiej wioski. Ci ludzie wyraźnie chcieli je zaatakować. Cuchnęło tutaj śmiercią. W dodatku żaden z nich – choć w gronie był najmniej jeden czarodziej – nie sięgnął po różdżkę.
Nie tak dawno Brenna wyjaśniała Heather, że muszą podnieść wiedzę o nekromancji, bo mogą pojawić się sytuacje, w którym zetkną się z czymś, czego nie będą rozumiały. Przykład takowej przyszedł dużo szybciej niż Longbottom się spodziewała. Przypatrywała się im uważnie, jakby licząc, że w twarzy Gainora dostrzeże odpowiedź na pytanie, co tu się działo.
Zdusiła ukłucie paniki. Uniosła różdżkę ponownie i machnęła nią najpierw w stronę Alexandara, a potem ku kelnerce. Spróbowała rzucić trzy zaklęcia, jedno po drugim: ponownie spętać mężczyznę, spętać kobietę, a następnie potraktować ją także drętwotą. Choćby po to, by sprawdzić, w jaki sposób zareaguje na takie zaklęcie, czy to ma szansę podziałać. Kątem oka wyłapała, że Wood także dołączyła do walki… i dobrze. W tej chwili Brenna cieszyła się, że są tutaj we trzy, miała niedobre przeczucia, że jedna osoba nie zdołałaby poradzić sobie z tą sytuacją.
Kształtowanie, więzy ponownie Alexander
Rzut PO 1d100 - 61
Sukces!
Sukces!
Kształtowanie, więzy, kelnerka
Rzut PO 1d100 - 60
Sukces!
Sukces!
Oszołomienie, kelnerka, zauroczenie
Rzut O 1d100 - 20
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.