30.04.2023, 01:49 ✶
Patrick wypuścił ze świstem powietrze z płuc, gdy patronus pomknął w stronę Żywiołaka. Przez kilka sekund, gdy Victoria rozpraszała światło, spoglądał z zainteresowaniem, czy jego zaklęcie przyniosło jakikolwiek pozytywny skutek. Nie był przekonany, czy rzeczywiście zdoła pomóc wysłannikowi Matki, ale po prostu chciał mu pomóc. Nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku robił przypadkiem na złość tylko sobie i reszcie własnej grupy. W końcu Żywiołak mógł zechcieć przeszkodzić im w gonieniu ku magicznemu portalowi.
Steward rzucił się biegiem za Lestrange. Nie wiedział czy ogień w ogóle go przepuści – nie miał ani ze sobą ani eliksiru, który mógłby go przed nim uchronić, ani nie był przez krew odporny na ogień. Po prostu biegł, z nadzieją, że mu się uda. Wyszeptał pod nosem inkantację zaklęcia, która pozwoliłaby mu na ochronę przed ogniem. Niezależnie od tego, czy mu się powiodło, czy nie, zamierzał spróbować przekroczyć portal. W przypadku powodzenia dość śmiało; w przypadku niepowodzenia – najpierw wyciągając ku niemu rękę i jeśli poczuł ogień, wycofując się i uznając swoją porażkę. W drugim przypadku musiał po prostu kombinować samodzielnie dalej wokół ognisk, bez wsparcia Mavelle i Victorii (ale na to był już już psychicznie przygotowany). W pierwszym... w pierwszym wierzył, że robią dobrze i biegną właśnie na ratunek...
1 akcja – bieg.
2 akcja – splecenie zaklęcia, które uchroni go przed ogniem
Steward rzucił się biegiem za Lestrange. Nie wiedział czy ogień w ogóle go przepuści – nie miał ani ze sobą ani eliksiru, który mógłby go przed nim uchronić, ani nie był przez krew odporny na ogień. Po prostu biegł, z nadzieją, że mu się uda. Wyszeptał pod nosem inkantację zaklęcia, która pozwoliłaby mu na ochronę przed ogniem. Niezależnie od tego, czy mu się powiodło, czy nie, zamierzał spróbować przekroczyć portal. W przypadku powodzenia dość śmiało; w przypadku niepowodzenia – najpierw wyciągając ku niemu rękę i jeśli poczuł ogień, wycofując się i uznając swoją porażkę. W drugim przypadku musiał po prostu kombinować samodzielnie dalej wokół ognisk, bez wsparcia Mavelle i Victorii (ale na to był już już psychicznie przygotowany). W pierwszym... w pierwszym wierzył, że robią dobrze i biegną właśnie na ratunek...
1 akcja – bieg.
2 akcja – splecenie zaklęcia, które uchroni go przed ogniem
Rzut N 1d100 - 82
Sukces!
Sukces!