• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora

[22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#7
02.05.2023, 21:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.05.2023, 21:31 przez Hjalmar Nordgersim.)  

Wywołanie uśmiechu na twarzy dzieci było prostym zadaniem, zwłaszcza kiedy się było jednym z nich z tą różnicą, że Hjalmar był po prostu od nich większy. Mentalnie był na tym samym poziomie co one jeżeli nawet nie na niższym. W końcu mężczyźni podobno zostają dziećmi na całe życie...

Zmrużył oczy przyglądając się Pandorze. Wiedźma... W średniowieczu za pewne wylądowałaby na stosie, a przynajmniej o tym był przekonany Nordgersim - Mhm... Przeklęłaś mnie i tyle. Brakuje tylko abyś mnie nawiedzała w moich snach - stwierdził sprawdzając opatrunek na swojej dłoni. Kiwnął tylko głową z uznaniem, za równo na jej słowa o nocy, jak na fachową pomoc.

Nawet jeżeli Prewettówna dodałaby sobie punkty to co z tego? Na tym rynku i tak już panowała inflacja. W końcu Hjalmar rozdawał je na lewo i prawo. A dodatkowe 10, 15 czy nawet 100, nie zrobiłoby zbyt dużej różnicy w ogólnym rozrachunku - Wiem - puścił jej oczko. Jeżeli tylko by spróbowała to zrobić to musiałby przejść do konkretnych działań, mających na celu dokonanie domniemanego morderstwa tudzież 'przypadkowego popchnięcia'. Na całe szczęście Pandora sama się poprawiła. Islandczyka interesowała tylko jedna rzecz - skąd tak dobrze wiedziała o tych scenariuszach nad którymi pracował w swojej głowie? Czy potrafiła czytać w myślach?

Oby tylko dziewczyna miała rację. Jeżeli spotkałby jeszcze jedną kobietę, która chociaż w 1/4 byłaby tak samo uciążliwa w obyciu jak ona to chyba by oszalał. Wyrwał by sobie pewnie wszystkie włosy, a następnie wyprowadził do lasu aby zostać pustelnikiem albo jeszcze lepiej - skoczyły z fiordów do oceanu by dokonać swojego żywotu i skonać.

- To ja. Jestem najstarszym z rodzeństwa - przyznał odpowiadając na pytanie. Bycie pierwszym dzieckiem miało swoje plusy ale także minusy. Hjalmar nie marudził jednak nigdy na to jak został wychowany ani na sposób w jakim rodzice się nim zajmowali za młodu. Na początku może i wydawało mu się to dziwne ale z czasem przyzwyczaił się do przebywania w kuźni, machania toporem i przebywaniem całymi dniami w lesie. Po czasie zrozumiał, że nie widzi dla siebie innego życia, tym bardziej po tym kiedy został ugryziony przez wilkołaka.

- Oszalałbym. Ale potrafię siedzieć cały dzień w kuźni albo w lesie, więc znalazłbym sobie odskocznię - ostrzegł ją. Nordgersim potrafił zaszyć się w warsztacie na długie godziny, jak nawet nie dni. I wcale nie było go tak prosto z niej wykurzyć. Pomijając już nawet fakt możliwości wybycia do lasu - tam nie pozostawało jej nic innego jak życzyć powodzenia, ponieważ najprawdopodobniej nie odnalazłaby go wcale - To znajdź sobie powód - dał jej mistrzowską poradę. Chociaż po chwilowym zastanowieniu, lekko się zmieszał. W zasadzie mógł nie mówić nic, ponieważ jego 'porada' też pewnie nic nie rozjaśniała ani specjalnie nawet nie pomagała.

Pandora była po prostu unikatowa w tym swoim całym chaosie. Nie powinna więc się dziwić na reakcję Hjalmara dla którego to było czymś nowym. Każda sekunda pobytu z nią była jedną, wielką niewiadomą jako, że nie dało się przewidzieć jej żadnego kroku. W momencie w którym Nordgersim był pewien, że już ją rozgryzł, musiał liczyć się ze srogą porażką - zawsze okazywało się, że jednak był trzy kroki za nią.

Miała rację w swoich słowach. Pewnie nawet dla tego odważył się spróbować przeskoczyć tę wartką rzekę na jeden skok. A może tak naprawdę chciał jej zaimponować? Może spożyta dawka alkoholu pozwoliła mu przezwyciężyć swoje wewnętrzne opory i lekko się otworzyć?

Trwał z wyciągniętą ręką przez dłuższą chwilę, jednak nie otrzymał żadnej reakcji ani odpowiedzi. Hjalmar miał pojęcie, że jak dalej będą tak trwać w niepewności to prędzej czy później, prąd wody po prostu porwie Pandorę. Po chwili zauważył, że Prewettówna nie kwapiła się do złapania jego ręki, więc on zrobił to pierwszy i czym prędzej pociągnął ją w kierunku brzegu. Nie zwrócił nawet uwagi, że mogła mu wbić swoje paznokcie w skórę. Był to jakiś ból ale adrenalina wzięła też po prostu górę, chociaż należałoby by przyznać, że za siłę z jaką tego dokonała zasłużyła sobie na pseudonim - borsuk - Nic się nie stało - powiedział przejeżdżając po dłoni. Za pewne gdyby nie spytała go, to nawet nie zwróciłby na to szczególnej uwagi i po prostu o tym zapomniał.

- To będziesz musiała się wtedy pozbyć mojego trupa. Możesz mnie wtedy wrzucić od oceanu. Masz moją zgodę - zaśmiał się, ponieważ słowa dziewczyny poprawiły mu humor. Ten miód wziął przecież specjalnie dla niej i tylko przypadkiem go zgubił. Może nie do końca takim przypadkiem, a swoją próbą popisania. Ale to nie było teraz ważne.

- Dziwisz im się? To one tutaj rządzą. Rozejrzyj się tylko wokół, jest ich po prostu pełno - zauważył. Maskonury siadały dosłownie każdy pagórek czy lekkie wzgórze. Hjalmar z Pandorą byli tutaj na ich łasce - To jeden z symboli Islandii. Nie chcąc się chwalić udało mi się nawet jedno oswoić - dodał z dumą w głosie. Nordgersim był bardzo dumny ze swojego zwierzęcia, które nie było aż tak 'normalne' jak większość dostarczycieli listów - Inni mają sowy do przynoszenia poczty, a ja mam swojego Brynjólfura - poinformował dziewczynę mimo tego, że nie miał okazji aby teraz go jej pokazać. Kiedyś za pewne znajdzie okazje do tego.

- Proszę - wyjął butelkę zza pazuchy, a następnie podał ją Prewettównie. Przyglądał się jej reakcji na islandzką gorzałką, która w jego opinii uchodziła za jedną z mocniejszych. Zaryzykowałby stwierdzenie, że spoglądał nie tylko na to jak pije ale ogólnie na nią. Ocknął się w miarę szybko, zdając sobie sprawę, że jest noc, a oni przed chwilą mieli spotkanie pierwszego stopnia z chłodnym potokiem. Sprawnym ruchem rozpiął, a następnie zdjął swoją koszulę, pozostając w samej koszulce z krótkim rękawem aby zarzucić ją Pandorze na plecy - Masz bo się jeszcze przeziębisz... - dodał, wyciągając rękę po trunek. Sam również go potrzebował aby lekko oczyścić swoje myśli, a przy okazji rozgrzać się od wewnątrz po niespodziewanej kąpieli.

Pociągnął solidny łyk z małym grymasem. Po chwili przetarł brodę, a alkohol schował za pasek, tak aby nieść to w ten sam sposób co wcześniej - Ruszajmy dalej bo już nie daleko - stwierdził. Zaczął trochę żałować, że wybrali tę trudniejszą trasę ale nie mogli się teraz z niej wycofać. A Hjalmar tym bardziej nie mógł się przyznać do takiego wyboru.

- A ta cała Twoja Mara nie będzie się bała, że Ciebie tyle nie ma? - zapytał kiedy wróci ponownie na szlak, który prowadził w kierunku fiordów - Wiesz, nie znam się za bardzo na tych latających koniach to pytam - sprostował od razu. Znał się trochę na zwierzętach ale nigdy wcześniej nie było mu dane dowiedzieć się za dużo szczegółów odnośnie tego typu czterokopotnych.

Podróżowali tak w miarę żwawym tempem, chociaż tym razem dostosowanym do prędkości Pandory jako, że Nordgersim wypchnął ją lekko na przód po swoim pytaniu. Wolał mieć pewność, że ta mu się nie zgubi, zwłaszcza, że robiło się ciemniej z każdym pokonanym krokiem. Nie byli sami w tej podróży - cały czas towarzyszyły im maskonury, który w pewien sposób im się przyglądały.

Po kolejnym kilometrze, może nie całych dwóch mogli dostrzec ocean na horyzoncie. Udało się Uśmiechnął się, widząc dosyć optymistyczny widok. Trochę nie docenił 'Chaośniczki'. Był święcie przekonany, że dawno zrezygnuje albo się podda i będzie chciała wracać, a tu takie coś - pozytywne zaskoczenie - A więc jesteśmy... - oznajmił podchodząc do krawędzi aby przyjrzeć się okolicy. Dokładnie tak samo jak to zapamiętałem... Ciężko westchnął, a następnie przykucnął widząc zapierający dech w piersiach widok.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (15790), Pandora Prewett (20117)




Wiadomości w tym wątku
[22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 01.05.2023, 18:39
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 01.05.2023, 19:36
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 01.05.2023, 21:36
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 01.05.2023, 22:29
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 02.05.2023, 00:02
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 02.05.2023, 16:31
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 02.05.2023, 21:24
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 02.05.2023, 23:03
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 03.05.2023, 00:30
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 03.05.2023, 11:13
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 04.05.2023, 14:22
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 04.05.2023, 22:25
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 05.05.2023, 00:37
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 05.05.2023, 11:19
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 05.05.2023, 13:07
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 05.05.2023, 22:30
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 06.05.2023, 01:24
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 06.05.2023, 15:56
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 06.05.2023, 18:49
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 06.05.2023, 23:22
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 07.05.2023, 00:42
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 07.05.2023, 13:13
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 07.05.2023, 15:26
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 07.05.2023, 17:26
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 07.05.2023, 19:53
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 07.05.2023, 21:46
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 07.05.2023, 23:38
RE: [22 czerwca 1969, Islandia] Fiordy, harce i swawole | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.05.2023, 01:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa