Uniknięcie lecących w waszą stronę płomieni okazało się być o wiele trudniejsze niż poprzednio. Zaklęcie wyszło waszemu przeciwnikowi niemal doskonale – mieliście wrażenie, że od perfekcji dzieliło go jedynie to, że nie był w sztuce kształtowania aż tak wprawiony niż chociażby Charles – gdyby miał w tym więcej doświadczenia, ogień byłby z pewnością o wiele bardziej śmiercionośny niż teraz.
Heather, próbowałaś uniknąć tego czaru poprzez użycie miotły, ale nie byłaś wystarczająco szybka. Ogień sięgnął cię w locie, podpalając twoje włosy, a zaklęcie translokacyjne złapało cię za nogę i rzuciło o ziemię w sposób, którego nie zapomnisz jeszcze długo. Olbrzymi ból, który poczułaś w lewej łopatce, promieniował na całe twoje plecy. Było ci ciężko wstać, a także wycelować zaklęciem – próba spętania przeciwnika liną zakończyła się porażką.
Eriku, twoja próba zamienienia ognistych pocisków w ptaki była dobrym pomysłem, ale zabrakło ci umiejętności, które pozwoliłyby na zrobienie tego dokładnie. Nie mogłeś uchronić towarzyszącej ci dwójki dzieciaków. Czar ledwo musnął pocisk lecący w twoim kierunku, część ognia zamieniła się w ptaki, część uderzyła cię, patrząc rękę, w której trzymałeś różdżkę. Nie było to tak dramatycznie bolesne jak zaklęcie uderzające w ciebie z pełną siłą, ale poparzenie na dłoni stało się o wiele bardziej rozległe i bolesne. Charlesie, próbowałeś zablokować lecący w twoją stronę ogień poprzez utworzenie ściany wody, ale nie miałeś w tym całkowitego szczęścia. Ogniste zaklęcie rozbiło się o wykształtowaną taflę, a część wody, rozgrzana w ten sposób tak mocno, że zaczęła parować, uderzyła w ciebie. Poparzone dłonie, zetknąwszy się z ciepłą wodą, zapiekły cię niemiłosiernie.
Ból w przypadku obu mężczyzn nasilił się. Było wam ciężko trzymać różdżki – potrzebowaliście czegoś zimnego, czegoś, co pomoże uniknąć rozleglejszych ran i chociaż trochę zniweluje wasz dyskomfort.
Heather, chcąc podnieść się z ziemi, musiała liczyć się z tym, że jej miotła uniosła się do góry i próbowała uderzyć ją w głowę.
Katalizator, który znajdował się najbliżej was, zgasł. Jego siła została wyciszona przez zaklęcia rzucone przez stojących nieopodal Danielle i Alastora. Dwójka czarodziejów postanowiła zbliżyć się do was, aby przedostać się w stronę ostatniego z katalizatorów. Wkrótce po tym, zgasł również krąg czarnych płomieni, który oddzielał was od ognisk Beltane. Przedostatnie się do ostatniego katalizatora kosztuje jedną akcję z dwóch.
Heather, próbowałaś uniknąć tego czaru poprzez użycie miotły, ale nie byłaś wystarczająco szybka. Ogień sięgnął cię w locie, podpalając twoje włosy, a zaklęcie translokacyjne złapało cię za nogę i rzuciło o ziemię w sposób, którego nie zapomnisz jeszcze długo. Olbrzymi ból, który poczułaś w lewej łopatce, promieniował na całe twoje plecy. Było ci ciężko wstać, a także wycelować zaklęciem – próba spętania przeciwnika liną zakończyła się porażką.
Eriku, twoja próba zamienienia ognistych pocisków w ptaki była dobrym pomysłem, ale zabrakło ci umiejętności, które pozwoliłyby na zrobienie tego dokładnie. Nie mogłeś uchronić towarzyszącej ci dwójki dzieciaków. Czar ledwo musnął pocisk lecący w twoim kierunku, część ognia zamieniła się w ptaki, część uderzyła cię, patrząc rękę, w której trzymałeś różdżkę. Nie było to tak dramatycznie bolesne jak zaklęcie uderzające w ciebie z pełną siłą, ale poparzenie na dłoni stało się o wiele bardziej rozległe i bolesne. Charlesie, próbowałeś zablokować lecący w twoją stronę ogień poprzez utworzenie ściany wody, ale nie miałeś w tym całkowitego szczęścia. Ogniste zaklęcie rozbiło się o wykształtowaną taflę, a część wody, rozgrzana w ten sposób tak mocno, że zaczęła parować, uderzyła w ciebie. Poparzone dłonie, zetknąwszy się z ciepłą wodą, zapiekły cię niemiłosiernie.
Ból w przypadku obu mężczyzn nasilił się. Było wam ciężko trzymać różdżki – potrzebowaliście czegoś zimnego, czegoś, co pomoże uniknąć rozleglejszych ran i chociaż trochę zniweluje wasz dyskomfort.
Heather, chcąc podnieść się z ziemi, musiała liczyć się z tym, że jej miotła uniosła się do góry i próbowała uderzyć ją w głowę.
Rzuty: tutaj.
Katalizator, który znajdował się najbliżej was, zgasł. Jego siła została wyciszona przez zaklęcia rzucone przez stojących nieopodal Danielle i Alastora. Dwójka czarodziejów postanowiła zbliżyć się do was, aby przedostać się w stronę ostatniego z katalizatorów. Wkrótce po tym, zgasł również krąg czarnych płomieni, który oddzielał was od ognisk Beltane. Przedostatnie się do ostatniego katalizatora kosztuje jedną akcję z dwóch.
Erik – rozlegle poparzone dłonie, podrażnione lewe oko (będzie ci ciężko celować)
Charles – rozlegle poparzone dłonie
Heather – podpalone włosy, ból pleców po lewej stronie
Charles – rozlegle poparzone dłonie
Heather – podpalone włosy, ból pleców po lewej stronie