09.05.2023, 08:23 ✶
Brenna z wielką radością wykonała polecenie Heather, była też niezmiernie wdzięczna za linę i ścianę, które umożliwiły jej sprawne wyjście na zewnątrz.
Prawdopodobnie zniszczenie ciał albo spalenie byłoby dość skuteczne, bo… jak inaczej zabić coś, co już nie żyje? Brenna wzdrygała się jednak przed tym rozwiązaniem: nie dlatego, że chciała tych ludzi ratować – zachowanie, słowa Victorii, zapach rozkładu, jasno pokazywały, że oni już nie żyli – ale ponieważ zniszczyliby w ten sposób wszystkie dowody.
Musieli ich przeszukać. Obejrzeć. I przynajmniej jedno dostarczyć ministerstwu pięknie skrępowane, całe i nieżywe, aby udowodnić, że naprawdę miały do czynienia z żywymi trupami. Tak na wszelki wypadek, gdyby komuś przyszło do głowy poddawać w wątpliwość ich poczynania.
Ledwo wyszła na górę, wciągnęła z powrotem linę, by Alexander nie mógł jej użyć. A potem dostrzegła, że kolejna kobieta, wcześniej przyhamowana przez Wood, postanowiła je zeżreć. Brenna wycelowała w nią różdżką, przez chwilę wahając się nad doborem zaklęcia. Na wampiry wedle mugolskich opowieści działał kołek w serce, ale to raczej nie był wampir…
- Da się rozproszyć animującą je magię? – spytała Victorii, wszak poprosiła ją o pomoc właśnie dlatego, że ta w rozpraszaniu była niemal mistrzynią.
Ale nie czekała na odpowiedź. Mieli tu trzy inne obiekty do takich testów.
Sama rzuciła zaś zaklęcie, chcąc najpierw skrępować, a potem ciąć idącą ku nim dziewczynę. Po linii szyi. Jeśli nawet strata głowy nie zabije jej ostatecznie, to przynajmniej z pewnością nie zdoła ich ugryźć.
Brenna powtarzała sobie przy tym, że to nie ma już znaczenia. W końcu dziewczyna była martwa.
Skrępowanie, kształtowanie
Ścięcie łba
Prawdopodobnie zniszczenie ciał albo spalenie byłoby dość skuteczne, bo… jak inaczej zabić coś, co już nie żyje? Brenna wzdrygała się jednak przed tym rozwiązaniem: nie dlatego, że chciała tych ludzi ratować – zachowanie, słowa Victorii, zapach rozkładu, jasno pokazywały, że oni już nie żyli – ale ponieważ zniszczyliby w ten sposób wszystkie dowody.
Musieli ich przeszukać. Obejrzeć. I przynajmniej jedno dostarczyć ministerstwu pięknie skrępowane, całe i nieżywe, aby udowodnić, że naprawdę miały do czynienia z żywymi trupami. Tak na wszelki wypadek, gdyby komuś przyszło do głowy poddawać w wątpliwość ich poczynania.
Ledwo wyszła na górę, wciągnęła z powrotem linę, by Alexander nie mógł jej użyć. A potem dostrzegła, że kolejna kobieta, wcześniej przyhamowana przez Wood, postanowiła je zeżreć. Brenna wycelowała w nią różdżką, przez chwilę wahając się nad doborem zaklęcia. Na wampiry wedle mugolskich opowieści działał kołek w serce, ale to raczej nie był wampir…
- Da się rozproszyć animującą je magię? – spytała Victorii, wszak poprosiła ją o pomoc właśnie dlatego, że ta w rozpraszaniu była niemal mistrzynią.
Ale nie czekała na odpowiedź. Mieli tu trzy inne obiekty do takich testów.
Sama rzuciła zaś zaklęcie, chcąc najpierw skrępować, a potem ciąć idącą ku nim dziewczynę. Po linii szyi. Jeśli nawet strata głowy nie zabije jej ostatecznie, to przynajmniej z pewnością nie zdoła ich ugryźć.
Brenna powtarzała sobie przy tym, że to nie ma już znaczenia. W końcu dziewczyna była martwa.
Skrępowanie, kształtowanie
Rzut PO 1d100 - 3
Akcja nieudana
Akcja nieudana
Ścięcie łba
Rzut PO 1d100 - 78
Sukces!
Sukces!
Rzut PO 1d100 - 87
Sukces!
Sukces!
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.