• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora

[ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#14
12.05.2023, 22:24  ✶  

Może porwał. Może nie. Pandora chciała za dużo wiedzieć. Nawet jeżeli to zrobił, czy to czyniło go gorszego od reszty? Czy właśnie nie trzeba było brać z życia tego co się właśnie chciało? A jeżeli ktoś właśnie chciał mieć dziewczynę i wszelkie inne metody zawodziły, cóż innego miał począć, niż takie porwanie? Zwłaszcza kiedy druga strona wyrażała na to formalną zgodę.

Hjalmar był teraz jednak zbyt trzeźwy aby z łatwością przychodziło mu odpowiadanie na takie pytania. Teraz znowu był schowany za masą mięśni i grubej skóry - co po raz kolejny sprawiało, że ciężko było coś więcej z niego wydobyć. A już na pewno jeżeli rozchodziło się o pytania dotyczącego jego samego.

- No jeżeli mam do wyboru siedzieć na tym... - zamyślił się na krótki moment - Koniu... To wolę jednak kuźnię - dodał z ciężkim westchnięciem. Zdawał sobie sprawę, że te czterokopytne zwierzęta to hobby Pandory - w końcu spotkał Marę, jej chyba ulubionego zwierza - Nie masz za co. Cała przyjemność po mojej stronie - zapewnił ją co do tego. Gdyby nie chciał to by nie przyjechał, a wymówkę mógłby znaleźć w mgnieniu oka. Trochę spędzonego czasu w nowej okolicy na pewno mu dobrze zrobi - był o tym niemal przekonany - No spróbowałem i wiem, że to nie dla mnie. Ja biorę wspinaczkę po drzewach, a Tobie zostawiam konie - odparł, proponując niejako pewną umowę, która według niego była jak najbardziej równa dla wszystkich stron - Ty - uśmiechnął się pod nosem. Jeżeli o innych rzeczach mogli dyskutować, dywagować, a nawet się kłócić, tak ta była jedną z nielicznych kwestii, których nie dało się podważyć. Mieli umowę - on był Miśkiem, a ona Osiołkiem.

Uniósł brwi, posyłając jej zaciekawione spojrzenie Komuś tu się chyba spodobało picie Przetarł ręką buzie, a następnie przejechał kilka razy po swojej brodzie. Hjalmar był pewien, że musiałby zamknąć oczy jeśli Pandorze udałoby się go namówić do powrotu na koniu. Nie raz, ani nawet nie dwa korzystała ze swoich sztuczek aby przekonać go do swojej racji - tak jak to miało miejsce chociażby podczas tegorocznej Lithy.

- Chyba te czerwone - wskazał na jeden owoc, który Prewettówna aktualnie trzymała w dłoni. Dłuższą chwilę wpatrywał się w obie jagody, aż zdał sobie sprawę, że prawdę mówiąc oba były czerwone. Złapał się tylko za głowę ze swojej głupoty - To kolczykowe lepsze. Truskawki są jakieś takie... Nie wiem... Dziwne... - przyznał, unosząc na moment swoje barki do górki. Posłusznie otworzył usta, robiąc mały zasysający dzióbek, który pochłonął owoc Mogłaby mnie tak karmić kurczakiem... W swoich rodzinnych stronach za pewne nigdy by tak nie szedł dając się karmić czereśniami. Ale teraz był z dala od domu i na wakacjach.

- Coś bez przekonania mówisz... - stwierdził, zakładając sobie ręce pod pachy i robiąc poważną minę, która starała się zagłębić w duszę Pandory aby odczytać jej intencje. Bez większego trudu pokonałby lokalnych rzemieślników w kowalskim pojedynku. Zapewne mógłby nawet mieć jedną rękę schowaną, a i tak byłby zdolny do zwycięstwa.

Na Islandii nie rosły winogrona. A już na pewno nie w naturalnym środowisku. Gdyby jednak przygotować jakąś specjalną szklarnię albo inne pomieszczenie, istniał cień szansy, że uprawa mogłaby się utrzymać - zwłaszcza jeśli rolnik skorzystałby z pomocy magii To ciekawe w sumie... Jakby smakowały takie owoce z zimnych regionów świata Czy byłyby bardzo kwaśne? Raczej tak. Hjalmar zastanawiał się przed dłuższy moment nad możliwym wynikiem takiej uprawy - o ile nie chciał tego testować, tak na pewno mógłby pomóc jakiemuś utalentowanemu plantatorowi w oraniu ziemi.

- Jasne. Z chęcią - odparł wchodząc do środka. Nie potrzebował specjalnego zaproszenia. Od razu, kiedy tylko pokonał próg, skupił swoją całkowitą uwagę na wystawionych okazach. Miecze? Szable? Ciekawe ale mało użyteczne w dzisiejszych czasach... Rynek nie był zbyt duży na tego typu zapotrzebowania. Sami Nordgersimowie o tym wiedzieli, zwłaszcza że pochodzili z małej wyspy, gdzie ludzi było co najmniej kilkunastokrotnie mniej niż w Turcji A więc tak wyglądają te wszystkie ostrza... Hjalmar podziwiał wszystkie dzieła jakby był w jakimś muzeum. Przyglądał się każdemu, nawet najdrobniejszemu szczegółowi - to była wiedza, która mogła się kiedyś przydać.

Uniósł lekko brew kiedy Savas przywitał się z Pandorą buziakiem - Hjalmar. Również miło - przywitał się, ściskając mu mocno dłoń. Sam nie wiedział czy trochę za karę czy z zapomnienia się. Wszak był przyzwyczajony do witania się ze swoim ojcem, który miał ręce jeszcze większe od niego.

Założył sobie ręce na klatce piersiowej, a następnie wrócił do swojego poprzedniego zamówienia Ciekawe co sądzą o goblińskim rzemiośle... Drugą interesującą kwestią dla młodego Nordgersima była kwestia związana z tym czy oni byli mugolami czy jednak powiązani w jakimś stopniu z magią. Jeżeli ta dwójka nie miała za dużo styczności ze sztuką, którą Pandora i Hjalmar uczyli się za młodu, nie mogło być mowy o żadnym zaklinaniu przedmiotów.

Kiedy tylko został objęty ramieniem, spojrzał na Savasa aby upewnić się, że ten się na pewno czuje dobrze. Nie piliśmy razem wódki, a Ty takie gesty robisz? Niby z Islandii do Turcji nie było, aż tak daleko jeżeli rozchodziło się o odległość. Ale na pewno było daleko w kwestii kultury i zachowania ludności zamieszkującej te oba kraje.

Hjalmar nie zamierzał jednak psuć atmosfery, humoru Pandorze oraz jej opinii wśród tej dwójki. Gdyby znaleźli się w innej sytuacji, młodszy z dwóch Turków zapewne zbierałby już zęby z podłogi, za swoje czyny. Jako, że się powstrzymał, wyszedł na dwór i rozpoczął dyskusję ze swoim "kolegom". Wymienili się kilkoma informacjami dotyczącymi ich sztuk kowalstwa. Pochwalił warsztat w którym się znaleźli za podejście do fachu i nieograniczanie się w oferowanych usługach - tutejszy zakład oferował całą gamę produktów. Zaczynając od biżuterii, przechodząc przez sztylety, pudełeczka i jakieś metalowe części, a na halabardach czy wielkich mieczach kończąc. Było to jak najbardziej godne pochwały. Nie zmieniało to jednak faktu, że nadal Islandzka szkoła była po prostu lepsza od wszystkich innych. Ale to już była prywatna kwestia Hjalmara, którą nie podzielił się ze swoim towarzyszem.

Wrócili do środka po całkiem miłej pogawędce. Kiedy znaleźli się w środku, przeniósł swój wzrok na Pandorę. Wpatrywał się przez chwilę w te jej uparte i osiołkowe oczy, aż zrozumiał jej pytanie - Pandora... Nie jestem co do tego przekonany... Zrobiłbym Ci niepotrzebnie krzywdę tylko... - przyznał, kręcąc przecząco głową. Dla niego nie było znaczenia jaka to będzie broń - tępa, ostra, miecz czy kij. Nordgersim obawiał się, że może dać się ponieść oraz nie zapanować w czas z powstrzymaniem się przez wyprowadzeniem ciosu i tym samym zranić Prewettówne - Mogę Cię nauczyć boksować później. To jest bezpieczniejsze, niż zabawa ostrymi przedmiotami - zapewnił ją, rozkładając ręce w oczekiwaniu na jej reakcję. Nie chciał przecież dla niej źle - właśnie starał się ją ochronić przed sobą samym.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (11975), Pandora Prewett (17371)




Wiadomości w tym wątku
[ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.05.2023, 17:52
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 08.05.2023, 19:40
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.05.2023, 20:43
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 08.05.2023, 22:15
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.05.2023, 23:16
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 09.05.2023, 00:42
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 09.05.2023, 19:26
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 09.05.2023, 21:55
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 09.05.2023, 23:25
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 10.05.2023, 19:42
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 10.05.2023, 21:15
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 11.05.2023, 20:30
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 11.05.2023, 22:07
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 12.05.2023, 22:24
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 13.05.2023, 02:33
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 13.05.2023, 11:10
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 13.05.2023, 22:21
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 14.05.2023, 15:00
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 14.05.2023, 18:23
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 14.05.2023, 21:28
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 14.05.2023, 22:45
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 15.05.2023, 20:40
RE: [ 23 Września 1969, Turcja] Kwiat Orientu | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 15.05.2023, 22:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa