• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel

[5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#1
15.05.2023, 21:14  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.12.2024, 10:35 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Stanley Borgin - osiągnięcie Badacz tajemnic I

Obrzeża Londynu - domostwo państwa Smith, 5 maja 1971 roku
Pierwsze ataki Śmierciożerców - Stanley & Ezechiel



Nadszedł długo wyczekiwany przez Vulturisa czas - poplecznicy Czarnego Pana zaczęli brać sprawę w swoję ręce w celu oczyszczenia magicznego świata z niepotrzebnych istot, które tylko marnowały tlen na tym świecie. Jako jedna z osób, która opowiedziała się po jedynej słusznej stronie, Borgin wybrał sobie rodzinę, która miała dzisiejszego wieczoru przypłacić najwyższą cenę za swoje pochodzenie. A to wszystko było możliwe tylko i wyłącznie dzięki hojnemu podarunkowi, który zostawił im pewien doktorek.

Z przeczytanych akt wychodziło, że najstarszy syn państwa Smith, miał obchodzić dzisiaj swoje osiemnaste urodziny. Należało więc ich odwiedzić i złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji tak wielkiego święta. W końcu nie każdy może obchodzić swoje ostatnie urodziny w towarzystwie swoich najbliższych, a Paul właśnie dostąpił takiej możliwości.

Za w czasu poinformował Johna - dziwnego, lecz całkiem skutecznego medyka, którego Stanley mógł określić aktualnie jako współpracownika czy nawet towarzysza. Ich pierwsza, wspólna robota zakończyła się sukcesem, a on obiecał Ezechielowi, że to dopiero początek. Vulturis jako osoba słowna zaprosił, a raczej wymusił stawienie się Johna pod wskazanym adresem dzisiejszego wieczora - w głębi wierzył jednak, że drugi mężczyzna pojawiłby się tutaj nawet bez tej lekkiej groźby. W końcu we dwójkę byli jak najbardziej oddani tej sprawie.

Przywdział czarny płaszcz i swoją maskę, a następnie aportował się niedaleko docelowego miejsca. Powolnym krokiem pod osłoną cieni drzew, udał się do ustalonego punktu, gdzie miał się spotkać z Johnem. Miejscówka w której oczekiwał na kompana była wręcz idealna - pozwalała na obserwację furtki od domostwa państwa Smithów.

- Witaj. Dobrze, że jesteś. Przez moment obawiałem się już, że stchórzyłeś ale jak widzę to się nie stało - przywitał się ze swoim doktorkiem, który właśnie znalazł się na miejscu - W liście mogłem Ci nie przekazać pewnej wiadomości, bo może... Zapomniałem? - przechylił głowę w prawo jakby się nad czymś zastanawiał. Może zapomniał, chociaż raczej celowo o tym nie pisał. Jeszcze Austriak by się tym przejął i na prawdę kupił jakiś prezent - Dzisiaj są urodziny jednego z tych mugolaków, więc trzeba złożyć życzenia i przekazać prezent... Jako, że nie mamy prezentu... Będziemy musieli coś im wyczarować - zaśmiał się na swój żart, wyjmując różdżkę spod płaszcza aby jej się uważnie przyjrzeć. Nie musiał wspominać Ezechielowi, że jedynym prezentem jaki Vulturis chciał przekazać solenizantowi był cruciatus - Plan jest prosty czyli tak jak zawsze. Podejdziesz i zapukasz do drzwi. Nasz jubilat zapewne podejdzie otworzyć drzwi jako, że impreza trwa w najlepsze jak widzisz... - wskazał dłonią jedyne pomieszczenie w domostwie w którym paliło się światło oraz dochodziła całkiem głośna muzyka - A ja wtedy wynagrodzę mu jego ostatnie urodziny i zajmiemy się dalszą robotą - dodał, chowając różdżkę za pasem by chwilę później przetrzeć ręce z radości - Wszystko jasne? - zapytał. Borgin wolał się upewnić, że jego kompan zrozumiał ich plan na tę bombową imprezę.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ezechiel von Jundegingen (1883), Stanley Andrew Borgin (3061)




Wiadomości w tym wątku
[5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 15.05.2023, 21:14
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 15.05.2023, 22:14
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 16.05.2023, 23:43
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 17.05.2023, 00:11
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 21.05.2023, 14:40
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 21.05.2023, 15:06
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 21.05.2023, 16:58
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 21.05.2023, 19:42
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 22.05.2023, 14:11
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 22.05.2023, 20:53
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 24.05.2023, 19:30
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 24.05.2023, 22:36
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 25.05.2023, 22:50
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 26.05.2023, 16:48
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 28.05.2023, 18:31
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 28.05.2023, 19:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa