• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
[5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel

[5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#3
16.05.2023, 23:43  ✶  

Powiedzieć, że mimo wszystko ucieszył się na widok Johna, to jak nie powiedzieć nic. We dwójkę w końcu mieli za moment przyczynić się do nieuniknionego sukcesu Czarnego Pana w niedalekiej przyszłości. Jak mieli się w takim przypadku nie cieszyć?

Ezechiel był idealną osobą do tej roboty. Nawet na szybko zorganizował sobie prezent dla solenizanta mimo tego, że nie musiał, ponieważ główny podarek - niespodzianka - był już gotowy i oczekiwał na odbiór. Kiedy Austriak ruszył w kierunku drzwi, a moment później do nich zapukał, Vulturis ustawił się kilka kroków za nim, pozostając w pełnej gotowości na pojawienie się Paula.

Zza pleców swojego towarzysza zobaczył kobietę, która otworzyła mu drzwi i chyba była zdziwiona obecnością nadprogramowego gościa. Biedaczka niestety nie miała jeszcze pojęcia, że to są ostatnie chwile w jej nędznym życiu. Stanley złapał pewniej swoją różdżkę pod płaszczem, a pani Smith zniknęła w środku domostwa, szukając swojego syna.

Na szczęście nie musieli zbyt długo czekać. Po kilku, może kilkunastu sekundach w progu pojawił się nikt inny jak jubilat - młody chłopak, blondyn, który dopiero zaczynał swoje życia, jednak przyszło mu je dzisiaj zakończyć. Borgin nie czekał na żaden znak od Johna ani tym bardziej na przekazanie prezentu - nie mieli na to czasu. Zrobił szybko krok w prawą stronę aby upewnić się, że przypadkiem nie trafi swojego medyka, a następnie dobył swojej różdżki spod płaszcza - CRUCIO! - wycedził spod maski, wykonując sprawny ruch ręką i wycelowując w Paula. Czar trafił go prosto w klatkę piersiową, powodując u niego grymas bólu, a po chwili młodzieniec znalazł się na podłodze w konwulsjach. To musiało go bardzo boleć.

Stanley ruszył w kierunku drzwi.  Mijając Ezechiela, poklepał go po plecach, za dobrze wykonaną robotę i bez słowa przekroczył próg nad ciałem Paula, który przeżywał istne katusze, a następnie skierował swój wzrok na jego rodzicielkę. Kobieta odwróciła się na pięcie, nie wiedząc co się dokładnie dzieje ale ostatni impuls świadomości rozkazał jej się ratować. Ruszyła ile sił w nogach na górne piętro, licząc, że tam będzie bezpieczna - Złap ją i przyprowadź na dół - zalecił Austriaków, a sam odwrócił się w lewą stronę, kierując swoje kolejne kroki do salonu - miejsca gdzie jeszcze moment temu odbywało się przyjęcie urodzinowe, a teraz znajdowali się niczego nie świadomi goście. Vulturis był bardzo hojny w swoich gestach. Miał prezent dla jubilata, miał też prezent dla reszty zebranych. Ci jednak musieli jeszcze chwilę, jeden moment zaczekać nim otrzymają swoje podarki.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ezechiel von Jundegingen (1883), Stanley Andrew Borgin (3061)




Wiadomości w tym wątku
[5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 15.05.2023, 21:14
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 15.05.2023, 22:14
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 16.05.2023, 23:43
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 17.05.2023, 00:11
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 21.05.2023, 14:40
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 21.05.2023, 15:06
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 21.05.2023, 16:58
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 21.05.2023, 19:42
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 22.05.2023, 14:11
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 22.05.2023, 20:53
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 24.05.2023, 19:30
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 24.05.2023, 22:36
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 25.05.2023, 22:50
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 26.05.2023, 16:48
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Stanley Andrew Borgin - 28.05.2023, 18:31
RE: [5 maja 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | Stanley & Ezechiel - przez Ezechiel von Jundegingen - 28.05.2023, 19:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa