31.10.2022, 12:03 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.11.2022, 18:14 przez Deborah Burke.)
Oto profil twojej postaci
The hottest fires burn blue,
and her eyes were no exception.
—
![[Obrazek: GykK1AC.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=GykK1AC.png)
and her eyes were no exception.
—
![[Obrazek: GykK1AC.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=GykK1AC.png)
Poznajmy się bliżej
W lustrze Ain Eingarp widzę na ten moment siebie jako pełnoprawnego sędziego Wizengamotu. Osobę, z której zdaniem trzeba się liczyć. Samodzielną kobietę sukcesu, u której boku stoi równie samodzielny mąż. W tle zaś imperium, które mogą zbudować we dwójkę.
Bogin przyjmuje przy mnie formę mnie samej w ponownej ciąży. Boję się ponownego zniekształcenia ciała i poświęcenia go dla innego istnienia, ale nade wszystko przeraża mnie uziemienie i oderwanie od kariery.
Amortencja pachnie mi perfumami, których Elijah używał tamtego dnia, gdy spotkali się po raz pierwszy. Kawą. Whisky.
Moje ulubione zaklęcie to Obliviate. Fascynuje mnie możliwość mącenia w ludzkich umysłach.
Mój patronus przyjmuje formę byka. Jego symbolika — upór, siła, ale też męskość i płodność — reprezentowała mnie od zawsze, czego jestem w pełni świadoma.
Wróżbiarstwo to dla mnie gałąź magii, której nie rozumiem. Ale wierzę, że może zawierać odpowiedzi na dręczące pytania jeśli ktoś odważy się takie zadać — i jeśli ktoś umie je odczytać.
Czarna magia? Cóż... pociąga mnie.
Za swoje największe osiągnięcie uważam każdy krok ku samowystarczalności, każdy krok w karierze.
Stoję po stronie Czarnego Pana.
Moje serce należy do Elijaha, mojego męża.
She wasn't fragile like a flower.
She was fragile like a bomb.
She was fragile like a bomb.