• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 10 11 12 13 14 … 16 Dalej »
13 Kwietnia 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel

13 Kwietnia 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel
motyl
I wish they would only take me
— as I am —
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Łagodność rysów czyni go bardziej podobnym do chłopca, aniżeli mężczyzny u progu trzeciej dekady życia. Sylwetka smukła, nosząca ślady niedowagi, zaś wzrost przeciętny (zaledwie 177 centymetrów). Jasne włosy opadają miękko na czoło, a błękitne oczy patrzą ufnie na swych rozmówców. Odzienie skromne, z licznymi śladami reperowania.

Ariel
#6
23.05.2023, 16:53  ✶  
Słowa nieznajomego rozlewają się rozkosznym ciepłem wewnątrz Ariela. Więcej, błaga złaknione dalszych pieszczot ego, lecz w ostatniej chwilii powstrzymuje go rozsądek. Przyjdzie jeszcze czas na zachłanność, uśmiecha się i składa jasną głowę na ramieniu nieznajomego, nieskrępowanie i naturalnie, zupełnie tak, jakby od zawsze było tam jej miejsce. Chłopak jest miękki i ciepły i pachnie... och, ciężko mu przywołać jakiekolwiek skojarzenie, ale to bardzo przyjemny zapach, tak fascynująco różny od mieszanki ziół i farby, do której przywykł. Zapach drugiej osoby. Dopiero wtedy zdaje sobie sprawę z tego, jak odrętwiałe ma ciało; nie tylko od chłodnego wiosennego deszczu, lecz także od długich zimowych miesięcy wypełnionych jedynie samotnością.
— Julien — powtarza za nieznajomym, wyraźnie akcentując każdą sylabę; ostrzejsze ju i łagodniejsze lien. Przygląda się przy tym profilowi chłopaka, jakby chciał sprawdzić, czy imię pasuje do jego właściciela i jak leży na jego własnych wargach. — Ładnie — oświadcza w końcu. Nie wietrzy kłamstwa; wszystko jest tak oszałamiające, że równie dobrze mogłoby być iluzją.
Stare deski podłogowe wydają z siebie żałosne jęki, gdy Julien-Charles przekracza próg skromnego domostwa. Ariel natomiast porusza się bezgłośnie niczym kot, zdaje się płynąć w powietrzu, jednakże próżno doszukiwać się w tym udziału magii; po blisko trzech dekadach w tym samym miejscu zna przecież przedpokój na pamięć, wie w którym miejscu stawiać stopę, aby nie zdradzić swej obecności. Stary nawyk z choroby matki, a później babki, gdy każdy najmniejszy szmer wyrwać mógł je z płytkiego snu.
Powietrze jest ciężkie od woni suszących się na rozwieszonych pod sufitem sznurkami ziół, podobnie jak ciężka jest przemoczona suknia. Kiedy więc chłopak odważa się na obnażenie jego ramienia, Lysander uśmiecha się szelmowsko i pozwala, by odzienie - jedyne, jakie na sobie tego dnia ma - z cichym szelestem opadło na podłogę. Teraz stoi przed nim nagi, ale nie pozwala Julienowi na lustrowanie jego ciała wzrokiem. Ujmuje jego twarz w chłodne dłonie i przysuwa się do gościa.
— Mów mi Ariel — szepce, a zaraz potem wspina się na palce i składa na jego ustach delikatny pocałunek; zwykłe subtelne muśnięcie warg, jak skromna przystawka przed głównym daniem. Prędko odsuwa się od niego i zwinnie wysuwa z jego ramion z uśmiechem mówiącym jeszcze nie, choć sam drży z pożądania trawiącego ciało. Otwiera jedną część białych dwuskrzydłowych drzwi i znika w pomieszczeniu za nimi, dając mu dyskretnie znak, że powinien za nim podążyć. W pokoju jest nieco chłodniej, ale również nieco przytłaczająco od unoszącej się kwaśno-gorzkiej woni farb. Rozłożone na podłodze gazety szeleszczą pod każdym krokiem, a pod ścianami (trudno określić jakiego koloru, bowiem każdą wolną przestrzeń zajmują szkice) piętrzą się płótna oraz podniszczone szlatugi. Dopiero po chwili z chaosu wyłaniają się meble - szafa z lustrem na drzwiczkach, regał z niedbale poukładanymi książkami, zawalone rysunkami biurko i dosunietę do niego krzesło z podniszczonym swetrem zawieszonym na oparciu. Jest też łóżko, starannie zaścielone, tak bardzo niepasujące do panującego wokół bałaganu. Meble wyglądają na solidnie wykonane, lecz miejscami obdarte są przez pazur czasu.
Na środku sypialni stoi Ariel i wyciąga dłoń w kierunku Juliena.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ariel (1383), Julien Fitzpatrick (1860)




Wiadomości w tym wątku
13 Kwietnia 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel - przez Julien Fitzpatrick - 29.12.2022, 22:08
RE: 13 Maja 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel - przez Ariel - 30.12.2022, 01:27
RE: 13 Maja 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel - przez Julien Fitzpatrick - 10.01.2023, 02:31
RE: 13 Maja 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel - przez Ariel - 26.03.2023, 20:38
RE: 13 Kwietnia 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel - przez Julien Fitzpatrick - 16.04.2023, 20:27
RE: 13 Kwietnia 1972 | Kwiaty we włosach || Charlie & Ariel - przez Ariel - 23.05.2023, 16:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa