— A nic nie mów nawet. Skoro on tak w ukryciu siedział, to co, jeśli są inni. Masakra.
Nabrał kolejny łyk, bo co innego miał zrobić.
— Myślisz, że on śpi dobrze? Teraz to w ogóle będzie słabo. Ale od czego ma mnie, hehe.
Dopił alkohol do końca. Dostrzgł, że Geraldine wypiła swoją porcję i nie wyciągnęła kolejnej butelki.
— Wiesz co, to ja się będę już zbierał, bo mam dosyć wrażeń na dzisiaj. Jeszcze tylko mi powiedz, co dokładniej się stało, gdy ten mały się pojawił?
Gio i Jonathan zaobserwowali, że ten drugi przejmuje kontrolę w specyficznych sytuacjach dużego napięcia emocjonalnego oraz sytuacjach życia lub zdrowia. Bo po to istniał. Żeby chronić Giovanniego przed jego emocjami. Nowy bywalec zapewne również obudził się pod wpływem konkretnych emocji.