• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16
późna jesień, 1968 || Astoria&Logan

późna jesień, 1968 || Astoria&Logan
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Astoria Trelawney
#12
31.10.2022, 15:52  ✶  

Coś dziwnego wkradło się między nich. Jakaś dziwna, chora gierka mieszana z ognikami flirtu podsycana wydawać by się mogło dawno wygasłym pożądaniem. Gierka śmierci i życia, doskonała forma ironii i destrukcji prowadząca nie wiadomo jak wyboistą ścieżką. Słuchała go uważnie, w międzyczasie wyrzucając papieros i przygniatając go butem. Słuchając go czuła, że robi się jej zimno i gorąco na zmianę. Nie tylko z radości, że pozbędzie się męża, ale i z wściekłości. Miała jednoczesną ochotę rzucić się na Logana i rozszarpać go na strzępy bez użycia czarów, jak i rzucić się na niego w zupełnie innym celu, lecz ten drugi zamiar wygasał z każdym jego kolejnym słowem. Nie ma przecież nic za darmo.

Więc, by osiągnąć to, czego najbardziej pragnie, musi się sprzedać. Niczym bezwstydna prostytutka w tej ciemnej ulicy ma podać samą siebie na tacy, odrzeć się z godności, nadziei, wstydu i emocji. Niby to tylko jedna przysługa, jedno małe zadanie, lecz równie dobrze mogło oznaczać wszystko. Miała więc zdjąć z szyi pęto nałożone przez bogatego szaleńca, by pozwolić zacisnąć na nim długie palce ciemnowłosego, równie nieprzewidywalnego mężczyzny. Oczekiwać ukrytego w mroku przeznaczenia, które może wyłonić się za tydzień, rok, kilkanaście lat. Wydać zgodę by w dowolnym momencie wyszedł z cienia i szarpnięciem przypomniał o zobowiązaniu. Jaśniej było oddać duszę diabłu niż przysługę Loganowi Borginowi. Książę ciemności stawiał, chociaż oczywiste warunki, a on? Robił sobie z niej niewolnicę z opcją czasowego zawieszenia, mógł chcieć posłać ją do więzienia za swoje zbrodnie, zażyczyć sobie, by pozbyła się kogoś, żądać oddania swojego ciała jakiemuś swojemu paskudnemu wspólnikowi w ramach przekonania go do kontraktu. Jednak, gdyby chodziło tylko i wyłącznie o pierwszą część Uniosła brew w górę i wciągnęła powietrze nosem, oczywiste było, że nie odgadnie, czego może chcieć, Logan nie był głupcem i zawsze mądrze rozgrywał swoje karty. Jednak był też mężczyzną, a ich obietnice należało wsadzić między Włochate serce, a Fontannę szczęśliwego losu. Każdy by powiedziałby to samo co świdrujący ją aktualnie wzrokiem. Nie uczyni z niej pokazowej figurki, ale to, co proponuje to w zasadzie to samo, tylko jednorazowe.

— Wyjść z jednej niewoli na koszt drugiej...— mruknęła bardziej do siebie niż do niego.

Oblizała wargi, ciągle zastanawiając się nad tym, co powinna powiedzieć. Kiedy zaproponował, więc owe tajemnicze miejsce uznała, że powinna podjąć tę decyzję pod wpływem alkoholu. Chociaż podjęła ją już przy wyjściu z domu, ale słowa za nic nie chciały przejść jej przez gardło, nie mogła zrobić sobie tego świadomie, ale jednocześnie wolała wybrać zawieszenie się na sznurkach Logana i bycie jednorazowym narzędziem niż bycie dalej meblem. Jeden dzień niewoli w zamian za wolność. To cena, na którą przecież była gotowa. Mogła przecież nawet umrzeć. Tylko jeden dzień więcej, nic ponadto. W tej jednej chwili kropla w czarze się przelała.


— Zgoda — szepnęła, wpatrując się w niego, wwiercając się w oczy utkwione na jej ustach, jakby chciała wypalić ślad w jego duszy, odnaleźć tam podpowiedź, lecz ludzie jak Borgin sprawnie ukrywali swoje prawdziwe zamiary. Czasem zdawać by się mogło, że dementor nie pożywi się na tej mrocznej ziemi, nie wyssie duszy, bo ciemność pochłonęła ją już na zawsze. Może to właśnie w tym mroku było coś magnetycznego, jednocześnie odstraszającego i kuszącego.

— Zabierz mnie tam — niemal rozkazała, łapiąc rękaw jego płaszcza i przysuwając się niebezpiecznie blisko jego twarzy. Bezwstydnie przeciągnęła wzrok z jego oczu na usta. — Tylko później nie miej żalu, jak już cię upiję. — Znów przeniosła wzrok na jego oczy i uśmiechnęła się jadowicie. Z jednej strony ciążyła jej ta obietnica i potrzebowała zatopić swoje wątpliwości w niebotycznej ilości alkoholu. Z drugiej jednak strony, najzwyczajniej w świecie miała ochotę się zabawić, a co stanie się w trakcie? Kto by się tym przejmował? Niech żyje tu i teraz, niech żyje wolność. Z tą myślą, delikatnie odsunęła mężczyznę od siebie. — Więc co to za speluna? Prowadź. Chyba że najpierw wolisz zawrzeć pakt. — Nie znała się na tym, papier raczej nie wchodził w grę. Przysięga wieczysta? Ona by tak zrobiła, ale przemytnik miał pewnie swoje sposoby. Chociaż o tym mogli pomyśleć następnego dnia. Teraz chciałaby zaznać przedsmaku swojej wolności.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Trelawney (6864), Logan Borgin (6262)




Wiadomości w tym wątku
późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:01
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:06
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:09
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:14
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:15
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:21
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:23
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:27
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:29
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:40
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:42
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:52
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:56
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:58
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:59
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:03
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:07
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:12
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:13
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:18
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa