• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16
późna jesień, 1968 || Astoria&Logan

późna jesień, 1968 || Astoria&Logan
Grave Digger
fire in my blood
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Smukły, wysoki mężczyzna o znudzonym spojrzeniu bladoniebieskich tęczówek, zazwyczaj taksuje obojętnie otoczenie. Nosi półdługie włosy w nieładzie, które często ii nieskutecznie przeczesuje palcami na tył głowy. Ubiera się bez zbędnego przepychu i elegancji, w wygodne czarodziejskie szaty. Na pierwszy rzut oka widać, że nie zależy mu na nienagannym wyglądzie.

Logan Borgin
#15
31.10.2022, 15:59  ✶  

Czy tylko mu się wydawało — czy Astoria naprawdę wahała się z odpowiedzią nieco dłużej niż można było to uznać za normalne? Pytanie miało z natury zmącić spokój; specjalnie zadał je właśnie w ten sposób i przyjemnością było samo obserwowanie reakcji kobiety na nie. Ale Astoria była opanowana, a jej myśli szczelnie otulone kamiennym murem, przez który nie zdołał się przebić. Wcześniejsza furia, widoczne drżenie ciała i klatka piersiowa falująca pod wpływem wzburzonego oddechu — wszystko to rozpłynęło się i kobieta znów stała się zamkniętą księgą, z której nie dało się czytać. Nie wiedział więc w jakim kierunku pobiegły jej myśli.

Ale obserwował ją mimo to. I nie przerywał, a jego własny tok myślowy był ukryty równie skrupulatnie, jak jej.

Oczywiście ludzie nigdy się nie zmieniali — i oczywiście Logan w pełni zgadzał się w tej kwestii z Astorią. Druga szansa była niczym więcej niż tylko podaniem kolejnego naboju do pistoletu człowieka, który nie trafił w ciebie za pierwszym razem.

— Bajki i drugie szanse to domena kobiet. Chcecie wierzyć, że kogoś da się zmienić jeśli tylko wystarczająco będzie się go kochać i wspierać — odpowiedział spokojnie, nie dając po sobie poznać pogardy dla takiego postrzegania świata. Odchylił się na krześle do tyłu, po czym przystawił szklankę do ust i przechylił ją z rozmachem, wlewając sobie whisky prosto do gardła w sporej ilości. Zapiekła przyjemnie i kilka sekund później rozlała się ciepłem po żołądku. — Dlatego pytam. Pamiętam, że kiedyś byłaś ponad to i chciałem sprawdzić czy tak pozostało — dodał, wciąż mówiąc cicho i w typowo dla siebie obojętny, wyzuty z emocji sposób. Nie musiał mówić na głos, że podobało mu się to, co słyszał z jej ust. Nigdy nie przepadał za stwierdzeniem oczywistości, a Astoria była na tyle inteligentna, żeby zrozumieć to, co przekazywał między wierszami.

Logan też zrozumiał, że odpowiedź na zadane przez niego wcześniej pytanie jest dość prozaiczna: została do tego zmuszona siłą. Nie musiała dodawać nic więcej. Jeden nerwowy gest kobiety wzbudził ciekawość, ale Logan udał, że nie dostrzegł dłoni uciekającej do krawędzi długiego rękawa. Nie starał się doszukiwać gdzieś głęboko w sobie poczucia niesprawiedliwości za takie traktowanie — sam zbyt wiele razy robił zbyt podobne rzeczy innym ludziom, w tym kobietom.

Owszem, gdyby nadarzyła się ku temu okazja, chętnie by się z Astorią przespał. Zwrócił uwagę na reakcje swojego ciała, poza tym był tylko mężczyzną. Ale nie mógł zostać błędnym rycerzem opętanym żądzą zemsty na jej oprawcach z dwóch powodów: po pierwsze, nie pasowało to do niego, on się nie przywiązywał. A po drugie, ważniejsze, ona nie potrzebowała kogoś takiego.

Kolejne słowa kobiety wyrwały go z tych rozmyślań; zdał sobie sprawę, że znów przyglądał się jej wargom, pięknie wyciętym, zapewne wskazującym na upór ich posiadaczki. Podążył niespiesznym, znudzonym spojrzeniem po sali w kierunku wskazanym przez Astorię i zatrzymał je tak samo beznamiętne na obcej kobiecie. Mimo pozornego braku zainteresowania ocenił ją szybko; była ładna, ale bez wyrazu. Zapewne była tylko mugolem, podczłowiekiem, kimś niewartym uwagi. Brakowało jej czegoś, co miała Astoria — magii.

— Tak jak mówiłaś — odparł, wciąż nie odwracając nonszalanckiego spojrzenia wbitego w blondynkę siedzącą przy barze. Nie mógł nie zanotować, że Astoria powiedziała to już drugi raz; wcześniej, kiedy szła za nim tonącą w mroku aleją Horyzontalną, i teraz. — Ludzie wcale się nie zmieniają.

W jego przypadku było to minięcie się z prawdą szerokim łukiem, ale nie wytrącił Astorii z tego przekonania. Ponieważ tak było wygodnie, nie chciał się uzewnętrzniać, nigdy nie czuł potrzeby zwierzania się przed ludźmi, a w ostatnim czasie ta niechęć jeszcze się nasiliła.

Ale Logan się zmienił. Widział tę zmianę w odbiciu swoich oczu za każdym razem, kiedy stawał przed lustrem. Zmieniała go każda decyzja i każdy krok w głąb tego mroku, jaki pociągał go już od wczesnego dzieciństwa, każda bardziej fanatyczna myśl i każda iskra żądzy władzy, ambicji i chciwości.

Oderwał spojrzenie od blondynki i przeniósł je na Astorię, wypił resztę alkoholu ze szklanki i zapytał zupełnie niespodziewanie:

— Liczysz na ulgę, Trelawney? Że opłacenie mnie i zaaranżowanie wszystkiego przyniesie ci jakąś satysfakcję? — Daleki był od moralizatorstwa; pytanie to płynęło z jakiejś chorej ciekawości, a skoro Astoria była tej nocy wyjątkowo rozgadana, nie zamierzał się powstrzymywać. — Chodzi o zemstę czy o wolność?



some people are such treasures that you really
just wanna bury them
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astoria Trelawney (6864), Logan Borgin (6262)




Wiadomości w tym wątku
późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:01
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:06
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:09
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:14
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:15
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:21
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:23
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:27
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:29
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:40
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:42
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:52
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:56
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 15:58
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 15:59
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:03
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:07
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:12
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:13
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Astoria Trelawney - 31.10.2022, 16:18
RE: późna jesień, 1968 || Astoria&Logan - przez Logan Borgin - 31.10.2022, 16:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa